Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BAKALIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BAKALIE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 marca 2016

Hot Cross Buns - Angielskie bułeczki wielkanocne


Tradycyjne angielskie bułeczki wielkanocne z dużą ilością rodzynek, kandyzowanej skórki i aromatycznych przypraw. Malutkie i bardzo pyszne. Na Wyspach Brytyjskich tradycja nakazuje piec je w Wielki Piątek  i jeść jeszcze ciepłe z dużą ilością masła. Zabierałam się do nich już dawno. W końcu wypróbowałam kilka znanych przepisów w poszukiwaniu tego jednego najlepiej oddającego smak, który pamiętam z angielskiej piekarni i ... w efekcie powstał przepis własny, bo żaden z przetestowanych przepisów nie oddawał w pełni tekstury bułeczek, której szukałam. Te są dokładnie takie tak trzeba: miękkie ale i zwarte, wystarczająco słodkie, z dużą ilością rodzynek, pięknie pachnące korzennymi przyprawami.  Czy zagoszczą na Waszym wielkanocnym stole? Bardzo polecam!

Składniki:
Na 18 szt.:

455 g mąki pszennej pełnoziarnistej 
200 ml mleka
50 ml wody
50 g cukru
60 g masła
160 g drobnych rodzynek
50 g mieszanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i limonkowej
skórka starta z 1 dużej pomarańczy (umytej i wyszorowanej szczoteczką)
1 duże jajko (L)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 laska cynamonu
1/2 łyżeczki suszonego imbiru
3 goździki
14 g suszonych drożdży instant 

Pasta na krzyżyki:

3 łyżki zwykłej mąki pszennej
3 łyżki wody

oraz:
do posmarowania bułeczek przed pieczeniem:

1 duże jajko
1/2 łyżki mleka

do dekoracji:

gładka konfitura morelowa do posmarowania upieczonych bułeczek (około 115g)


Mąkę wsypać do dużej miski, dodać drożdże, cukier, rodzynki, skórkę kandyzowaną, mielony cynamon, imbir i sól. Wymieszać.

Do rondelka wlać mleko, wodę, dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło. Wrzucić laskę cynamonu, goździki i startą skórkę z pomarańczy. Podgrzewać do wrzenia. Zdjąć z ognia, zostawić do przestygnięcia. Wyjąc goździki i laskę cynamonu.

Jajko roztrzepać widelcem. Na środku mąki zrobić zagłębienie, wlać roztrzepane jajko i przestudzone ale nadal ciepłe mleko z masłem. Wyrabiać ciasto przez 10 minut aż będzie gładkie i elastyczne. Najlepiej sprawdzić to naciskając delikatnie ciasto palcem - jeśli ciasto odbije do góry, jest już wystarczająco wyrobione, jeśli w cieście pozostanie wgłębienie, trzeba jeszcze nad nim popracować.

Wyrobione ciasto przełożyć do wysmarowanej lekko masłem miski, nakryć ściereczką lub folią spożywczą i pozostawić na około 2 godziny, ciasto powinno podwoić swoją objętość. 

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat lub stolnicę. Uderzyć ciasto pięścią by wypuścić z niego powietrze. Lekko zagnieść ciasto. Następnie podzielić je na 18 równych części.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Z każdej części ciasta uformować kulkę, umieścić ją na blaszce i lekko spłaszczyć, nadając kształt bułeczki. Tępą częścią zwykłego stołowego noża wycisnąć na każdej z bułeczek krzyżyk. Przykryć bułeczki ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut, bułeczki powinny podwoić swoją objętość.

Przygotowanie pasty na krzyżyki:

Mąkę wsypać do miseczki, wlać wodę i bardzo dokładnie rozetrzeć. Powinna powstać gładka średnio gęsta masa. Należy przełożyć ją do rękawa cukierniczego zakończonego niewielką okrągłą tylką lub po prostu odciąć koniec rękawa.

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Na wierzchu bułek wyciskać krzyżyki. 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 220°C. Piec bułeczki przez 15 - 20 minut, aż ładnie się zarumienią a wbity w nie patyczek będzie suchy (u mnie trwa to 15 minut).

Wyjąć bułeczki z piekarnika. Konfiturę morelową podgrzać w rondelku. Smarować gorące bułeczki ciepłą konfiturą. Podawać. Bułeczki najpyszniejsze są jeszcze ciepłe choć potem też są smaczne.  Bułeczki można również zamrozić (bez polewy z konfitury morelowej) i przechowywać w zamrażalniku w szczelnym pudełku do 6 tygodni.

Smacznego! :-)



wtorek, 29 grudnia 2015

Blok czekoladowy


Klasyczny, tradycyjny blok czekoladowy, dokładnie taki jaki znam z dzieciństwa. Najlepszy. Przepis pochodzi z domowych zapisków i po wielu latach stwierdzam, że nadal tak samo mi smakuje jak kiedyś. Z ciekawości kupiłam niedawno dla porównania blok czekoladowy w cukierni. Zły nie był ale smak nie do końca usatysfakcjonował moje kubki smakowe. Czegoś było w nim brak. Blok czekoladowy to jeden z najprostszych deserów. Skusicie się na smakowity powrót do przeszłości? Bardzo polecam!


Składniki:

340 g mleka w proszku 26 % (najlepsze w niebieskiej torebce)
160 g masła
225 g cukru (lub mniej jeśli dajemy dużo bakalii lub lubimy mniej słodki)
125 ml mleka
100 g bakalii ( u mnie rodzynki, żurawina i orzechy nerkowce)
100 g herbatników typu petit beurre (u mnie maślane pełnoziarniste)
3 - 4 łyżki ciemnego kakao


Podłużną foremkę keksówkę o wymiarach 26 x 11 x 7,5 cm wyłożyć papierem do pieczenia tak by papier wystawał poza dłuższe boki foremki, dzięki temu łatwo będzie wyjąć gotowy blok z formy.

Do garnka wrzucić masło, cukier, mleko i kakao. Podgrzewać mieszając, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie jednolita masa. Zdjąć z palnika. Wsypać bakalie. Dodać mleko w proszku i energicznie wymieszać masę dużą łyżką by nie pozostały w niej żadne grudki. 

Herbatniki połamać na mniejsze kawałki i dodać do czekoladowej masy. Wymieszać. Przełożyć gotową masę do przygotowanej formy. Wygładzić wierzch. Schłodzić przez kilka godzin w lodówce. Schłodzony blok wyjąć z formy, kroić na plastry i serwować. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




piątek, 18 grudnia 2015

Masa makowa - najlepsza!


Najlepsza, wilgotna, tradycyjna masa makowa. Żadna gotowa masa nie równa się z domową. Jej przygotowanie wcale nie jest trudne a efekt naprawdę wart każdej minuty w kuchni. U nas w domu tylko taką masę stosuje się do świątecznego makowca. Raz z ciekawości kupiłam gotową masę i ... wiem, że nigdy więcej już nie kupię. To zupełnie nie ten smak i konsystencja, poza tym gotowa masa z puszki raczej nie jest dwukrotnie mielona co niestety można bardzo dotkliwie odczuć w trakcie jedzenia. Wodnistość gotowej masy z puszki często niweczy cały trud włożony w pieczenie, nie warto ryzykować. Domowa masa doskonała jest nie tylko do makowców ale również słodkich bułeczek, tart. Jest pyszna i niezawodna. Można przygotować ją sporo wcześniej i przechowywać w lodówce lub zamrozić. Bardzo polecam!


Składniki:

500 g niebieskiego suchego maku
180 g cukru
100 g drobnych rodzynek
100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
50 g posiekanych na małe kawałki migdałów bez skórki
75 g miękkiego masła (w temperaturze pokojowej)
5 łyżek miodu lub więcej wedle uznania
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka cynamonu

Mak wrzucić do dużego garnka, zalać wrzątkiem tak by woda przykryła mak. Zagotować, zdjąć z palnika. Zostawić, najlepiej na noc do nasiąknięcia. Następnego dnia odcedzić mak na bardzo gęstym sicie lub tak jak ja to robię: przełożyć mak do dużego materiałowego woreczka albo zwykłej poszewki, zakręcić i pozostawić do obcieknięcia np. na sicie lub powiesić nad miską by woda z maku miała gdzie ściekać. Następnie trzykrotnie zmielić mak. Najszybciej można to zrobić przy użyciu elektrycznej maszynki do mielenia. Ważne by sitko w maszynce było bardzo drobne.

Do zmielonego trzykrotnie maku dodać cukier, bakalie, miękkie masło, miód, ekstrakt z wanilii i cynamon. Całość bardzo dokładnie wymieszać. Masa jest gotowa.

Wykorzystanie masy w wypiekach: w większości przypadków masę należy połączyć z ubitymi na sztywno białkami lub utartymi całymi jajkami - działają jak dodatkowe spoiwo masy. 




czwartek, 17 grudnia 2015

Keks królewski - najlepszy!


Najsmaczniejszy keks jaki jadłam, a próbowałam ich naprawdę sporo. Takiego keksu nie znajdziecie dziś w żadnej cukierni. Ciasto jest przepełnione bakaliami, przepięknie pachnie i naprawdę obłędnie smakuje. W przeciwieństwie do większości przepisów na keks, ten nie zawiera proszku do pieczenia ani żadnych dodatkowych spulchniaczy. W moim domu to obowiązkowe ciasto na Nowy Rok. Taka wielopokoleniowa tradycja :-) Czy pyszny keks zagości i u Was? Bardzo polecam nie tylko na święta!

Składniki na 2 małe podłużne foremki:

400 g mąki
250 g cukru
250 g masła
8 jajek
2 łyżki cukru waniliowego
150 g suszonej lub wędzonej polskiej śliwki węgierki
100 g orzechów laskowych
100 g suszonych fig
100 g suszonej moreli
100 g migdałów bez skórki
100 g drobnych rodzynek
100 g kandyzowanej skórki z limonki lub z cytryny
100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
50 g suszonej żurawiny
masło do posmarowania foremek

Bakalie pokroić na mniejsze kawałeczki i wymieszać. Mąkę przesiać. Dwie podłużne prostokątne foremki do ciasta wyłożyć papierem do pieczenia, krótsze boki foremek posmarować masłem.  

Przygotować duży garnek z dopasowaną do niego wielkością dużą metalową miską (u mnie miska o średnicy 28 cm). Miska musi dokładnie przylegać do garnka by nie było żadnych szpar. Do garnka wlać trochę wody (ja wlewam 500 ml), zagotować. Miskę postawić na garnku z gotującą się wodą. Do miski wsypać cukier i cukier waniliowy, wbić całe jajka. Ubijać jajka mikserem na najwyższych obrotach. Masa stopniowo zacznie gęstnieć, aż stanie się jasna, puszysta o konsystencji gęstej śmietany.  Trwa to zwykle kilkanaście minut. Następnie należy naczynie z masą zdjąć z ognia, miskę wstawić do zimnej wody i dalej miksować, aż masa ostygnie. Masło rozpuścić w rondelku i odstawić.

Do przestudzonej masy jajecznej stopniowo dodawać przesianą mąkę bardzo delikatnie mieszając. Następnie powoli wlewać do masy jajecznej rozpuszczone masło, cały czas mieszając. Dodać bakalie. Całość bardzo delikatnie wymieszać. Piekarnik rozgrzać do 190°C.

Ciasto przełożyć do przygotowanych foremek. Piec około 45 - 50 minut, do momentu, aż wbity w ciasto patyczek nie będzie oblepiony ciastem a wierzch ładnie się przyrumieni. Jeśli wierzch zacznie się za bardzo rumienić, można przykryć ciasto folią aluminiową. Jeszcze gorące ciasto wyjąć z formy, położyć na boku do całkowitego ostygnięcia.

Keks można dość długo przechowywać zawinięty w papier do pieczenia by nie wysechł. Można go również zamrozić, co często czynię. Potem wystarczy wyjąć go wieczorem z zamrażarki. Rano z przyjemnością będzie można zjeść kawałek tego pysznego ciasta :-)

Smacznego! :-)

 


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Christmas Fruit Cake - angielskie ciasto świąteczne

Daktylowe ciasto świąteczne (bez glutenu, cukru i laktozy)

czwartek, 14 maja 2015

Cassata - Włoski tort z ricottą


Cassata to zdecydowanie włoska a dokładniej sycylijska "królowa deserów". Kiedyś jedzona głównie wiosną, na Wielkanoc, obecnie jest popularna przez cały rok. Cassata jest tortem bardzo dekoracyjnym. Występuje we Włoszech wielu odsłonach, różnica polega na bogactwie dekoracji. Typowa "cassata siciliana" wykończona jest zieloną masą marcepanową. Można ją również z powodzeniem udekorować bitą śmietaną choć efekt nie będzie już aż tak spektakularny. Obowiązkowym elementem każdej cassaty jest duża ilość kandyzowanych owoców, w tym koniecznie skórki z limonki i pomarańczy oraz kawałków gorzkiej czekolady. Każda włoska cassata składa się z puszystego biszkoptu, dużej ilości serka ricotta z bakaliami oraz przemykającej gdzieniegdzie nuty włoskiego likieru Maraschino bądź Amaretto. Jest naprawdę przepyszna i warta każdej chwili spędzonej w kuchni. W wersji z bitą śmietaną na wierzchu ciasto nie zabierze zbyt wiele czasu, tym bardziej że biszkopt można z powodzeniem upiec dzień wcześniej. Trochę więcej cierpliwości wymaga wersja z marcepanem ale warto!


Składniki:

Ciasto:

150 g mąki pszennej
50 g mąki ziemniaczanej
180 g cukru
6 jajek
2 łyżeczki cukru waniliowego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Obie mąki należy wymieszać i przesiać. Piekarnik rozgrzać do 160°C.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i cukier waniliowy, cały czas ubijając. Następnie, zmniejszyć obroty miksera na niskie i  dodawać po kolei żółtka, po jednym nie przestając ubijać. Na koniec delikatnie wmieszać mąkę.
Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków nie smarować. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec bez termoobiegu przez 40 min lub do tzw. suchego patyczka.
Wyjąć z piekarnika i natychmiast energicznie upuścić tortownicę z wysokości ok. 50 cm na blat lub na podłogę. Dzięki temu zabiegowi biszkopt pozostanie idealnie równy. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia. Gdy ciasto całkowicie ostygnie, oddzielić boki nożykiem.

Krem z ricotty:

750 g schłodzonego serka ricotta
300 g schłodzonej śmietany 36%
100 g cukru pudru
300 g owoców kandyzowanych (u mnie skórka z limonki i z pomarańczy, żurawina, morele, wiśnie)
100 g płatków z gorzkiej czekolady

Owoce kandyzowane pokroić na mniejsze kawałki. Śmietanę ubić z cukrem pudrem na sztywno. Stopniowo dodawać serek ricotta cały czas ubijając. Delikatnie wmieszać do masy pokrojone owoce i płatki czekoladowe. Wstawić masę do lodówki.

oraz:

125 ml likieru Maraschino lub likieru Amaretto
3 łyżki konfitury lub dżemu morelowego
kandyzowane owoce do dekoracji

Dekoracja:

400 g masy marcepanowej
125 g cukru pudru
zielony barwnik spożywczy

lub 

400 g schłodzonej śmietany 36%
50 g cukru pudru

Wykonanie tortu:

Biszkopt przekroić na 3 równe części. Na paterze położyć pierwszy biszkoptowy blat. Skropić kilkoma łyżkami likieru. Krem z ricotty podzielić na dwie części. Posmarować biszkopt kremem. Przykryć drugim blatem, skropić likierem. Rozsmarować drugą część kremu. Przykryć trzecim blatem, skropić likierem i lekko przycisnąć. Ciasto wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny.

Przygotowanie masy marcepanowej:

Masę marcepanową wrzucić do miski, dodać cukier puder i zielony barwnik spożywczy. Zagnieść masę, aż nabierze jednolitego zielonego koloru. 


Ciasto wyjąć z lodówki i zmierzyć sznurkiem lub nitką. Przyciąć sznurek do wymiarów ciasta.



Gotową masę marcepanową rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia do rozmiarów sznurka. Następnie zmierzyć rozwałkowaną masę przy pomocy przygotowanego sznurka sprawdzając czy wszędzie ma pożądaną wielkość.




Konfiturę morelową włożyć do garnka, dodać 1 łyżkę wody. Lekko podgrzać.  Przy pomocy pędzelka posmarować konfiturą wierzch i boki ciasta (sam biszkopt).



Rozwałkowaną masę marcepanową umieścić na wierzchu ciasta. Delikatnie przycisnąć. 


Przy pomocy dłoni dociskać powoli masę marcepanową do boków ciasta. 



Odciąć nożykiem nadmiar masy marcepanowej.


Ciasto udekorować kandyzowanymi owocami wedle uznania. Jeśli owoce nie trzymają się wierzchu tortu, można je "przykleić" odrobiną konfitury morelowej. Jeśli zostanie nieco masy marcepanowej, można ją ponownie rozwałkować i wyciąć z niej np. dekoracyjne listki. 

W przypadku dekoracji tortu śmietaną, należy ubić schłodzoną śmietankę z cukrem pudrem na sztywno a następnie posmarować nią wierzch i boki ciasta. Udekorować kandyzowanymi owocami.

Gotowy tort schłodzić w lodówce. 

Smacznego! :-)




Viva Ricotta! edycja II 

__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Tort czekoladowo-kokosowy w koronieDaimtarta - szwedzki torcik Daim.htmlTort bezowy-kokosowo-kawowy


czwartek, 2 kwietnia 2015

Mazurek truflowo-migdałowy


Mazurek wiosenna łąka... Kruche ciasto z wyraźnie migdałową nutą, truflową, lekko podchmieloną masą czekoladową, ozdobną rozetką z masy marcepanowej i mnóstwem smakowitych bakalii...  Mazurek truflowo-migdałowy to smakowita ozdoba wielkanocnego stołu :-) Polecam!

Składniki:

Ciasto kruche:

350 g mąki pszennej
100 g mielonych migdałów
200 g zimnego masła
100 g cukru pudru
1 żółtko

Mąkę wsypać do miski, dodać mielone migdały i cukier puder. Wymieszać. Masło pokroić w kostkę i dodać do pozostałych składników. Zagnieść szybko ciasto. Uformować kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 1 godzinę.

Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm, uformować kształt jajka o rozmiarach ok. 33 x 22 cm lub inny. Można również wylepić ciastem formę. Ciasto najlepiej wałkować na papierze do pieczenia - łatwiej potem przenieść je na blaszkę i ponakłuwać widelcem.


Piekarnik rozgrzać do 180°C. Piec ok. 15 min, do momentu aż ciasto lekko się zarumieni. Wyjąć, wystudzić.

Marcepanowa rozetka:

200 g białej masy marcepanowej
1 białko
10 ml likieru Amaretto

Składniki wrzucić do miski i utrzeć, aż powstanie jednolita masa. Masę przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego końcówką z dużą gwiazdką. Wycisnąć ozdobny rant wokół podpieczonego spodu.

Piekarnik rozgrzać do 180°C z termoobiegiem. Piec mazurek  ok. 10-12 min, do momentu aż masa marcepanowa ładnie się zarumieni. Wyjąć. Ostudzić.

Masa truflowa:

250 g czekolady gorzkiej
150 g śmietany kremówki 36%
50 g cukru pudru
25 g masła w temperaturze pokojowej
2 - 3 łyżki likieru Amaretto lub rumu

oraz:

dowolne bakalie do dekoracji np.:
figi, migdały, żurawina, rodzynki

Czekoladę połamać na mniejsze kawałki. Śmietanę przełożyć do rondelka, dodać cukier, wymieszać i doprowadzić prawie do wrzenia. Gorącą śmietaną zalać połamaną czekoladę. Pod wpływem temperatury czekolada całkowicie rozpuści się. Wymieszać. Dodać masło. Wymieszać. Wlać alkohol i ponownie wymieszać. Gotową masę wylać na mazurek. Ozdobić bakaliami wedle uznania. Schłodzić w lodówce przez 2 godziny.

Smacznego! :-)





Wielkanocne Wypieki

sobota, 20 grudnia 2014

Christmas Fruit Cake - Świąteczne ciasto z suszonych owoców


Tradycyjne, świąteczne ciasto rodem z brytyjskich wysp, z całym mnóstwem bakalii, korzennych przypraw i... naprawdę sporą ilością bardzo aromatycznego alkoholu. Ciasto pachnie wręcz oszałamiająco i smakuje dokładnie tak samo... Można je upiec nawet trzy miesiące przed świętami, ale niecały tydzień przed również będzie przepyszne. Żadne inne ciasto z bakaliami nie smakuje tak jak to... bo chyba żadne nie ma w sobie ponad półtora kilograma owoców.. Przed samymi świętami można je pięknie udekorować marcepanem, lukrem królewskim lub po prostu posmarować podgrzaną konfiturą z moreli.  Ja osobiście najbardziej lubię je bez żadnych dodatków by nic nie zakłócało mi obłędnego smaku suszonych owoców i alkoholu. Moja wersja zawiera również polską nutę - śliwkę węgierkę, która fantastycznie wplata się w słodycz pozostałych bakalii, nadając ciastu niepowtarzalny smak i aromat. Najtrudniejsze w pieczeniu tego ciasta jest oparcie się pokusie zjedzenia go tuż po upieczeniu... dlatego zwykle piekę je na tydzień lub dwa przed świętami i ukrywam przed domownikami :-) Spróbujcie bo naprawdę warto!

 Ciasto:

500 g rodzynek sułtanek
300 g suszonej lub wędzonej polskiej śliwki węgierki
200 g suszonych moreli
200 g suszonych fig
100 g obranych migdałów
100 g orzechów laskowych
100 g kandyzowanej skórki z limonki
100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
400 ml brandy (sherry lub rumu) oraz dodatkowo 2-3 łyżki do polania ciasta
250 g cukru trzcinowego
250 g masła
1 pomarańcza ( starta skórka)
4 duże jajka
500 g mąki
1 czubata łyżeczka imbiru
1 ½ czubatej łyżeczki cynamonu
 ¼ łyżeczki sody oczyszczonej


Bakalie pokroić na małe kawałeczki. W dużym garnku rozpuścić masło i cukier. Wrzucić owoce, startą skórkę z pomarańczy i wlać alkohol. Gotować przez około 5 minut. Zostawić do całkowitego wystudzenia. By przyspieszyć ten proces można od czasu do czasu pomieszać w garnku.

Jajka roztrzepać i stopniowo dodawać do wystudzonych owoców mieszając dużą łyżką (u mnie drewniana naprawdę duża łyżka). Mąkę połączyć z sodą i przyprawami korzennymi i stopniowo dodawać ją do masy mieszając łyżką, tak by wszystkie składniki ładnie się połączyły. Masa będzie bardzo gęsta.

Piekarnik rozgrzać do 150°C. Przygotować okrągłą formę do pieczenia o średnicy 23 cm. Z papieru do pieczenia wyciąć dwa okręgi o takich wymiarach jak dno formy.


Następnie przyciąć z papieru dwukrotnie prostokąt na tyle długi by objął cały bok foremki - posłuży jako wyłożenie boków tortownicy. Prostokąt powinien być o 10 cm wyższy niż bok formy.


Zgiąć prostokątny papier na dole na szerokość 2 cm - powstanie tak jakby lamówka. Przy pomocy nożyczek ponacinać gdzieniegdzie zagięty paper. Tak samo należy zrobić z drugim wyciętym  prostokątem.


Wyłożyć pierwszy przygotowany papier wokół boków formy ponacinanym bokiem do dołu, na dno formy położyć wycięty z papieru okrąg.

Następnie czynność powtórzyć: wyłożyć boki drugim prostokątem i na wierzch położyć wycięty z papieru okrąg. Podwójne wyłożenie tortownicy papierem zapobiega nadmiernemu wysuszeniu ciasta podczas pieczenia.

Ciasto przełożyć do przygotowanej foremki i wygładzić wierzch. Piec 2,5 - 3 godziny, do momentu aż patyczek wkłuty w ciasto będzie suchy i czysty.

 

Wyjąć ciasto z piekarnika,  nakłuć w kilku miejscach i polać 2-3 łyżkami brandy. Następnie szczelnie zawinąć w pergamin. Dzięki temu zabiegowi wytworzy się para a wierzch ciasta pozostanie miękki. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Wyjąć z foremki, obrać z papieru do pieczenia. Dokładnie zawinąć w nowy papier do pieczenia, schować do tortownicy. Raz w tygodniu odwijać papier z wierzchu i polewać  "karmić" ciasto brandy aż do świąt. Z każdym dniem ciasto staje się pyszniejsze.

Przechowywać do trzech miesięcy. Ciasto można również zamrozić - w ten sposób bez problemu wytrzyma nawet rok. By je rozmrozić należy je pozostawić w temperaturze pokojowej przez noc.

Smacznego! :-)

Drukuj