Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WYKORZYSTANIE ŻÓŁTEK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WYKORZYSTANIE ŻÓŁTEK. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 listopada 2015

Tiramisu - najlepsze!


Włoska klasyka w najlepszym wydaniu. 'Tiramisu' czyli po włosku "podnieś mnie, unieś'. Kawa w takiej postaci zdecydowanie pobudzi każdego do życia :-) Tiramisu ma wiele odmian. Nie ma jednej, bo co region, co rodzina to przepis na ten wspaniały deser może nieco się różnić. Jest jednak jeden wspólny dla wszystkich przepisów warunek: musi być włoski serek mascarpone, kawa i lekkie jak piórko biszkopty.  Alkohol to nie zawsze Amaretto, może być też Marsala, brandy a nawet rum.

Tiramisu od zawsze pojawia się u nas na jesieni kiedy dni robią się pochmurne i szare a zbawienna moc kawy jest bardzo mile widziana. To również czas urodzinowo-imieninowy mojego męża największego fana tiramisu jakiego znam ;-) Włosi zaś, z racji klimatu raczą się tiramisu szczególnie latem by jakoś przetrwać żar lejący się z nieba.  W obydwu przypadkach deser ten sprawdza się idealnie.  Szybko i przepysznie! P.S. Kaloriami nie należy się przejmować bo przecież nikt nie zamierza chyba zjeść całego ciasta na raz? Polecam na wszelkie okazje, ten deser uda się każdemu!


Składniki:

750 g serka marscarpone
300 g podłużnych biszkoptów savoiardi (u mnie 36 szt.)
100 g cukru pudru
6 dużych żółtek
2 czubate łyżki kakao

Do nasączenia:

400 ml wrzątku
2 -3 czubate łyżki aromatycznej kawy
100 ml likieru Amaretto

Uwaga! Jajka przed użyciem należy obowiązkowo sparzyć. Najlepiej włożyć jajka do dużego sitka i przelać je powoli wrzątkiem. Następnie jajka osuszyć, oddzielić białka od żółtek. Białka wykorzystać do innych celów. 

Przygotować formę na tiramisu np. tackę, płaski kwadratowy lub prostokątny półmisek. Ja zwykle używam kwadratowej tacy o wymiarach 25 x 25 cm.

Kawę zalać wrzątkiem, wymieszać, pozostawić do wystudzenia a następnie schłodzić w lodówce. Do zimnej kawy dodać likier Amaretto, wymieszać.

Żółtka ubić z cukrem pudrem do białości. Masa zgęstnieje. Dodawać stopniowo serek mascarpone, aż wszystkie składniki połączą się. 

Biszkopty, po jednym, na moment (dosłownie kilka sekund) zanurzać w zimnej kawie, lekko osączyć i układać w przygotowanej formie. Oprószyć biszkopty lekko kakao, rozsmarować na nich połowę kremu, znów posypać kakao. Następnie  położyć kolejną warstwę namoczonych w kawie biszkoptów, posypać je kakao i nałożyć pozostałą część kremu.

Schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc. Przed podaniem obficie oprószyć wierzch tiramisu kakao.

Smacznego! :-)

Nieco zmodyfikowany przepis Agnieszki Kręglickiej z włoskiej restauracji Chianti

__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Cassata - włoski tort z ricottąCrostata (włoska tarta)Tort bezowy kokosowo-kawowy



Ekspresowe lody kawowe (bez jajek i maszyny)Ekspresowe ciasto do pizzy (bez wyrastania!)


sobota, 25 lipca 2015

Najlepsze lody cytrynowe bez maszyny


Mocno cytrynowe, orzeźwiające, wspaniale kremowe i puszyste. Lody cytrynowe przygotowuje się bez użycia maszyny do lodów, nie trzeba ich mieszać i nie trzeba czekać po wyjęciu z zamrażarki by odtajały. Najlepsze cytrynowe domowe lody! Są tak pyszne, że nawet nasze psy zawsze błagają by dać im choć trochę ;-)


Składniki na 1000 ml lodów:

5 - 6 średnich cytryn
3 jajka
3 żółtka
150 g masła
250 g drobnego cukru
300 g schłodzonej śmietany kremówki 36%


Cytryny umyć, wyszorować szczoteczką. Z trzech cytryn zetrzeć skórkę. Wycisnąć sok ze wszystkich cytryn. Powinno wyjść około 200 - 250 ml soku. 

Masło pokroić na małe kawałki, wrzucić do rondla, wsypać cukier , wlać sok z cytryny i dodać startą skórkę. Podgrzewać na małym ogniu mieszając od czasu do czasu, aż do całkowitego rozpuszczenia się składników. Zdjąć z palnika.

W drugim rondlu roztrzepać jajka i żółtka. Podgrzany sok należy powoli wlać do masy jajecznej, cały czas mieszając. Powstałą masę cytrynową podgrzewać na małym ogniu, mieszając trzepaczką, aż mocno zgęstnieje a na wierzchu pojawią się charakterystyczne "bąbelki". Zdjąć z palnika. Wystudzić. Schłodzić w lodówce. 

Masę cytrynową najlepiej zrobić dzień wcześniej, wtedy przygotowanie lodów ogranicza się dosłownie do kilku minut.

Śmietanę ubić na sztywno. Stopniowo dodawać schłodzoną masę cytrynową, krótko miksując by składniki połączyły się. Można również odłożyć kilka łyżek masy cytrynowej i po wymieszaniu składników, na wierzchu lodów zrobić "esy floresy" z pozostałej masy cytrynowej :-) 

Przełożyć lody do pojemnika. Zamrozić. Lody zwykle gotowe są po 4-5 godzinach.

Masę cytrynową można dość długo przechowywać w lodówce. Zawsze warto mieć ją pod ręką w upał, wtedy potrzebna jest tylko śmietana i lody gotowe :)

Smacznego! :-)





__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Ekspresowe lody miętowe z czekoladą (bez jajek i maszyny)Ekspresowe lody waniliowe (bez jajek i maszyny)

Lody kokosowe (bez jajek i maszyny)Ekspresowe lody kawowe (bez jajek i maszyny)Włoskie lody bazyliowe - Również bez maszyny












Akcja lodowa 2015



poniedziałek, 20 lipca 2015

Szybka tarta z owocami lata - bez pieczenia


Gdy upał nie nastraja na włączanie piekarnika, ale chęć na ciasto pozostaje, najlepszym rozwiązaniem jest szybkie ciasto bez pieczenia :-) Kruchy mocno czekoladowy spód można zrobić z czekoladowych ciasteczek, do tego wyśmienity, klasyczny krem waniliowy Pâtissière i całe mnóstwo letnich owoców. Potem tylko wstawić tartę do lodówki i gotowe. Pysznie i naprawdę ekspresowo. Polecam!

Składniki:

Ciasto:

300 g kruchych czekoladowych ciasteczek typu Oreo (najlepiej z czekoladowym nadzieniem)
100 g gorzkiej czekolady
50 g masła w temperaturze pokojowej

Czekoladę połamać na małe kawałeczki. Ciastka wrzucić do blendera, dodać połamaną czekoladę i zmiksować. Masło roztopić. Wlać do pokruszonych ciastek i dalej miksować, aż powstanie jednolita masa.

Dno formy do tarty o średnicy 25 - 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wylepić całą formę powstałą ciasteczkową masą (łącznie z boczkami). Schłodzić w lodówce przez 30 min, aż spód stwardnieje.
 
Krem waniliowy  (Crème Pâtissière):

500 ml mleka
100 g cukru
6 dużych żółtek
45 g mąki ziemniaczanej
45 g mąki pszennej
1 laska wanilii.

oraz:

około 400 g dowolnych owoców (borówki, porzeczki, maliny, jagody, truskawki)


Mleko wlać do garnka. Laskę wanilii przekroić, zeskrobać z niej ziarenka. Wrzucić ziarenka i laskę do mleka, zagotować. Zdjąć z palnika. Wyjąć laskę wanilii.

Żółtka zmiksować z cukrem do białości. Dodać mąkę. Stopniowo dodawać trochę gorącego mleka, około pół szklanki, cały czas miksując.

Powstałą płynną masę jajeczną przelać do pozostałego mleka. Doprowadzić do wrzenia cały czas mieszając. Gotować 1 - 2 minuty. Masa mocno zgęstnieje. Zdjąć z palnika. Przykryć wierzch kremu folią spożywczą, tak by folia dotykała kremu. Wystudzić krem. Schłodzić w lodówce.

Zimny krem rozsmarować na schłodzonym ciasteczkowym spodzie. Wyrównać wierzch łyżką. Poukładać dowolnie owoce. Schłodzić tartę w lodówce.

Smacznego! :-)



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

"Leśna Pokusa" - Tarta bez pieczeniaPasikonik (Grasshopper Pie) - Tarta bez pieczeniaPtasia pianka z truskawkami





czwartek, 11 czerwca 2015

Włoskie lody bazyliowe - Również bez maszyny!


Będąc pierwszy raz we Włoszech zakochałam się we włoskich gelato. Żadne inne lody nie smakują tak wspaniale jak włoskie. Naprawdę. Włoskie gelato nie są tak ciężkie jak typowe lody ponieważ są oparte głównie na mleku a nie na śmietanie. Kwietniowy pobyt w Rzymie przyniósł mi kolejne pyszne doznanie smakowe - gelato al basilico czyli lody bazyliowe. Uprzedzę od razu nasuwające się zwykle pytanie... Nie, lody bazyliowe nie smakują jak mrożone pesto! Absolutnie nie! Jeśli ktoś tak jak ja lubi orzeźwiające lody np. miętowe, to lody bazyliowe zasmakują mu na pewno. 

Lody zrobiłam bez użycia maszyny do lodów. Oczywiście można jej użyć. Skróci się przez to czas przygotowywania lodów. Chciałam pokazać, że można zrobić wyborne, puszyste lody, które są gotowe do jedzenia zaraz po wyjęciu z lodówki bez użycia specjalistycznego sprzętu! Nie trzeba wcale czekać by lody odtajały. Lody wyglądają i smakują jak lody z najlepszej lodziarni :-) Są stanowczo lżejsze niż tradycyjne lody śmietanowe. Można je długo przechowywać w zamrażarce - nie powstaną w nich kryształy lodu. Są mega pyszne! Polecam!

Składniki na 1000 ml lodów:

450 ml tłustego mleka 3.2 %
235 g schłodzonej śmietany 36 %
150 g cukru
60 g świeżej bazylii - 1 duży pęczek (doniczka)
6 żółtek
szczypta soli

Bazyliowe listki wrzucić do blendera, dodać szczyptę soli i trochę mleka. Dobrze zmiksować. Jeśli w masie pozostaną większe kawałki bazylii - należy je wyjąć. Żółtka ubić z cukrem do białości. Do ubitych jajek dodać zmiksowaną z mlekiem bazylię. Wymieszać.

Pozostałe mleko wlać do garnka, dodać śmietanę, wymieszać i doprowadzić do wrzenia. Zdjąć garnek z ognia. Cały czas mieszając, powoli wlać do garnka mieszankę jajeczno - bazyliową. Podgrzewać masę na małym ogniu, mieszając łyżką, aż masa lekko zgęstnieje a na jej wierzchu pojawią się charakterystyczne bąbelki. Nie wolno doprowadzić do wrzenia bo masa się zwarzy! Masa nie będzie bardzo gęsta - coś jak dość rzadki budyń. Zdjąć garnek z ognia.

Do zlewu lub dużej miski nalać zimnej wody. Garnek z masą wstawić do wody. Mieszać, aż masa schłodzi się. Przełożyć powstałą masę do maszyny do lodów i dalej postępować według instrukcji producenta.


Lody bez maszyny:

Masę wstawić do zamrażalnika na ok. 40 - 50 minut. Wyjąć, zmiksować mikserem. Wstawić do zamrażalnika na kolejne 40 - 50 minut. Wyjąć, zmiksować. Zamrozić. Czynność powtarzać. Cały proces zamrażania i miksowania trwa zwykle ok. 3 - 4 godziny. Masa staje się coraz bardziej gęsta, puszysta, kremowa a kryształki lodu nie są wyczuwalne. To znak, że można już przełożyć lody do docelowego pojemnika (u mnie płaski pojemnik o pojemności 1 litra) i zostawić w zamrażarce na kilka godzin. Ja najczęściej zostawiam lody w zamrażarce na całą noc.

Lody są gotowe do spożycia od razu po wyjęciu z zamrażarki. Świetnie nabierają się łyżką do lodów. Lody można długo przechowywać w zamrażarce jeśli oczywiście uda Wam się powstrzymać przed ich konsumpcją ;-)

Smacznego! :-)







Akcja lodowa 2015

Danie pachnące ziołami - wiosna 2015


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:


Najlepsze lody cytrynowe bez maszynyEkspresowe lody kawoweEkspresowe lody miętowe z czekoladą


sobota, 9 maja 2015

Kruche ciasto z rabarbarem


Klasyczne kruche, lekko cynamonowe ciasto z dużą ilością kwaskowego, rabarbarowego nadzienia. Najpyszniejsze w towarzystwie lodów waniliowych lub truskawkowych. Jedno z moich ulubionych owocowych połączeń smakowych. Polecam!

Ciasto:

300 g mąki pszennej zwykłej lub razowej
150 g masła
100 g cukru pudru
2 duże żółtka
1 łyżeczka cynamonu
ewentualnie 1 łyżka zimnej wody

Mąkę wrzucić do miski, dodać cukier puder i cynamon. Wymieszać. Masło pokroić w kostkę, dodać do suchych składników. Dodać żółtka. Szybko wyrobić  gładkie ciasto. Uformować z ciasta kulę, owinąć ją folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 min.


Dno okrągłej tortownicy o średnicy 24 lub 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. 
Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części. Mniejszą część ciasta przeznaczyć na wylepienie spodu tortownicy. Pozostałe ciasto zostawić na późniejsze wylepienie boków i wierzchu ciasta.
Piec przez ok. 15 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Nadzienie:

900 g dojrzałego rabarbaru* 
1 łyżeczka cynamonu

oraz:

cukier puder do posypania

*Najsmaczniejszy jest cienki, mocno czerwony rabarbar.

Rabarbar umyć, odkroić końcówki i pokroić na ok. 0,5 cm kawałki. Wrzucić do miski, dodać cynamon i wymieszać.

Boki tortownicy wylepić ciastem.  Wsypać pokrojony rabarbar. Na wierzch zetrzeć na tarce o dużych oczkach resztę ciasta.

Piekarnik rozgrzać do 190°C. Piec ok. 45 minut, aż ciasto ładnie się przyrumieni. Wyjąć, wystudzić.  Przed podaniem oprószyć ciasto cukrem pudrem. Można również podawać ciasto ciepłe. Wybornie smakuje podane z lodami.

Smacznego! :-)





Rabarbarowa rewolucja
__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Tarta z rabarbarem i beząJogurtowe ciasto z rabarbarem i truskawkami

środa, 4 lutego 2015

Niezawodne faworki mojej Mamy

 

Faworki zawsze były nieodłącznym elementem karnawałowego czasu w moim domu i zwiastunem, że Ostatki są tuż tuż. Pojawiały się tylko raz w roku a ja jako dziecko zawsze zastanawiałam się dlaczego... do momentu kiedy zaczęłam pomagać Mamie przy ich przygotowywaniu. Jest z nimi trochę zachodu, to prawda. Dobre faworki są wymagające. Jeśli chcecie uzyskać przepyszne, kruche, rozpływające się w ustach „chruściki” musicie trochę się z nimi pomocować, ale zapewniam, że efekt wynagrodzi Wam cały włożony w nie trud! Przez ten trud zawsze śmiejemy się, że to są faworki „fit” bo ilość kalorii spalona przy tłuczeniu ciasta na przysłowiowe kwaśne jabłko pozwala nam je potem jeść bez wyrzutów sumienia ;-) Polecam!

Składniki na 3 duże półmiski faworków:

600 g mąki pszennej
300 g gęstej śmietany 18%
8 dużych żółtek (jajka rozmiar L)
2 łyżki wódki
olej do smażenia (np. rzepakowy)
cukier puder do posypania (najlepiej z dodatkiem cukru waniliowego)

Mąkę przesiać do dużej miski. Dodać żółtka, alkohol i śmietanę. Wyrabiać ciasto, aż będzie idealnie gładkie, bez żadnych grudek.

Wyjąć ciasto z miski na stolnicę. Przy użyciu wałka energicznie zbić ciasto – uderzać wałkiem aż ciasto rozpłaszczy się, składać ciasto i ponownie je bić wałkiem. Ta czynność powinna trwać 15 minut. Zbite ciasto uformować w kulę i przykryć ściereczką by nie podeschło.

Przygotować miejsce do układania faworków i ściereczki do ich przykrycia. Mogą to być tace, deski, stolnica. Z kuli ciasta odkrawać kawałki ciasta, każdy wałkować bardzo cienko. Przez rozwałkowane ciasto powinna być widoczna stolnica. Tylko w ten sposób otrzymamy bardzo kruche, delikatne faworki.

Rozwałkowane ciasto kroić na dłuższe lub krótsze paski o szerokości 3 cm np. 12 x 3 cm. Pośrodku każdego zrobić nożem podłużne nacięcie i przełożyć przez nie jeden koniec paska. Gotowe faworki odkładać na przygotowane wcześniej tace i przykryć ściereczką by nie obeschły.

W garnku lub szerokim rondlu dobrze rozgrzać olej. Najlepiej zrobić test: jeśli faworek natychmiast wypłynie, olej ma właściwą temperaturę, jeśli nie, należy jeszcze chwile poczekać. Smażyć faworki na złoty kolor, partiami, nie wkładając zbyt wiele na jeden raz. Usmażone faworki osączyć na papierowym ręczniku. Następnie posypać cukrem pudrem.

Smacznego! :-)


Karnawałowe Słodkości!

__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Pączki liliputki z Advocaatem

Klasyczne pączki z różą

czwartek, 4 grudnia 2014

Lemon Curd Tart - tarta cytrynowa


Zawsze, kiedy zaczyna się "sezon" na cytrusy i można bez problemu kupić dojrzałe, niewoskowane cytryny, bardzo chętnie piekę przepyszną, angielską tartę cytrynową. Ze względu na swój bardzo orzeźwiający, kwaśno-słodki smak, ciasto to stało się wręcz nieodłącznym elementem świąt w moim domu, kiedy to zasłodzeni pozostałymi słodkimi wypiekami z przyjemnością sięgamy po coś o kontrastującym smaku :-)  Tarta najlepiej smakuje w towarzystwie greckiego jogurtu lub lodów waniliowych, można też podawać ją z bitą śmietaną. 

Ciasto:

300 g mąki
150 g zimnego masła
100 g cukru pudru
2 żółtka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 1 łyżeczka cukru waniliowego

W misce, połączyć mąkę z cukrem pudrem, dodać pokrojone w małą kostkę masło, rozetrzeć palcami. Dodać żółtka. Zagnieść ciasto. Jeśli ciasto kruszy się, można dodać odrobinę lodowatej wody, jeśli jest za lepiące - troszkę mąki.

Zawinąć ciasto w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez ok. 30 min. Dno formy do tarty o średnicy ok 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180°C.

Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę do tarty łącznie z bokami. Piec ok. 20 min. Wyjąć z piekarnika, przestudzić.


Masa cytrynowa - Lemon curd:

250 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryn (najlepiej niewoskowanych) = ok. 1 kg cytryn
skórka starta z 3 cytryn
250 g cukru 
150 g masła
4 żółtka
4 całe jajka


Cytryny dobrze wyszorować szczoteczką. Z 3 sztuk zetrzeć skórkę. Wycisnąć sok. Sok wlać do rondla, dodać startą skórkę, cukier i pokrojone w małą kosteczkę masło. Podgrzewać na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż do całkowitego rozpuszczenia się składników.

W drugim rondlu roztrzepać jajka i żółtka. Podgrzany sok należy powoli wlać do masy jajecznej, cały czas mieszając. Powstałą masę cytrynową podgrzewać na małym ogniu, mieszając trzepaczką, aż zgęstnieje a na wierzchu pojawią się charakterystyczne "bąbelki".

Zdjąć z ognia, wylać masę na podpieczone ciasto. Piec w temperaturze 180°C przez około 10 min. Masa powinna stężeć, ale nie może zbrązowieć.

Wyjąć, ostudzić, schłodzić w lodówce. Podawać z bitą śmietaną, lodami waniliowymi lub jogurtem greckim.

Smacznego! :-)


Drukuj