Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIELKANOC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIELKANOC. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2016

Jaglany sernik na zimno "Bounty"


Delikatny, zdrowy, jaglany sernik o kokosowej nucie z czekoladową polewą. Prosty do zrobienia, kremowy w konsystencji i bardzo smaczny. Zdrowy sernik bez wyrzutów sumienia :-) Bezglutenowy, 100% wegański. Polecam!

Składniki:

puszka (400 ml) schłodzonego przez 24h pełnotłustego mleka kokosowego
200 g kaszy jaglanej
80 g wiórków kokosowych
60 g nierafinowanego oleju kokosowego
2 łyżki soku z cytryny
100 ml syropu klonowego lub innego zdrowego słodzika


Kaszę dobrze wypłukać w gorącej wodzie, wrzucić do garnka i zalać litrem wrzątku. Gotować bez przykrycia na średnim ogniu przez około 25 - 35 minut. Kasza mocno rozklei się na przysłowiową papkę, zgęstnieje a woda całkowicie wyparuje. Należy pilnować i co jakiś czas zamieszać by kasza nie przywarła do dna garnka. Zdjąć z ognia, zostawić do ostygnięcia.

Puszkę ze schłodzonym mlekiem kokosowym odwrócić do góry dnem, otworzyć. Wodę kokosową użyć do innych celów a gęstą śmietankę kokosową wyjąć z puszki. Przestudzoną kaszę jaglaną, śmietankę kokosową, syrop klonowy, olej kokosowy i sok z cytryny zmiksować blenderem najlepiej ręcznym na gładką masę. Dodać wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać.

Dno okrągłej formy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Dno wysypać wiórkami kokosowymi. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wygładzić wierzch i posypać wiórkami kokosowymi. Schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc.


Polewa czekoladowa:

200 g gorzkiej czekolady
90 g śmietanki kokosowej (np. ze schłodzonego mleka kokosowego)

oraz:

wiórki kokosowe 
płatki kokosowe do dekoracji

Czekoladę posiekać na małe kawałki, wrzucić do szklanej lub metalowej miseczki, dodać śmietankę kokosową. Miskę umieścić nad rondlem z gotującą się wodą. Rozpuścić czekoladę, mieszając od czasu do czasu. Zdjąć z ognia. Polać ciasto polewą, posypać płatkami kokosa. Przechowywać w lodówce.

Smacznego!




niedziela, 20 marca 2016

Hot Cross Buns - Angielskie bułeczki wielkanocne


Tradycyjne angielskie bułeczki wielkanocne z dużą ilością rodzynek, kandyzowanej skórki i aromatycznych przypraw. Malutkie i bardzo pyszne. Na Wyspach Brytyjskich tradycja nakazuje piec je w Wielki Piątek  i jeść jeszcze ciepłe z dużą ilością masła. Zabierałam się do nich już dawno. W końcu wypróbowałam kilka znanych przepisów w poszukiwaniu tego jednego najlepiej oddającego smak, który pamiętam z angielskiej piekarni i ... w efekcie powstał przepis własny, bo żaden z przetestowanych przepisów nie oddawał w pełni tekstury bułeczek, której szukałam. Te są dokładnie takie tak trzeba: miękkie ale i zwarte, wystarczająco słodkie, z dużą ilością rodzynek, pięknie pachnące korzennymi przyprawami.  Czy zagoszczą na Waszym wielkanocnym stole? Bardzo polecam!

Składniki:
Na 18 szt.:

455 g mąki pszennej pełnoziarnistej 
200 ml mleka
50 ml wody
50 g cukru
60 g masła
160 g drobnych rodzynek
50 g mieszanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i limonkowej
skórka starta z 1 dużej pomarańczy (umytej i wyszorowanej szczoteczką)
1 duże jajko (L)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 laska cynamonu
1/2 łyżeczki suszonego imbiru
3 goździki
14 g suszonych drożdży instant 

Pasta na krzyżyki:

3 łyżki zwykłej mąki pszennej
3 łyżki wody

oraz:
do posmarowania bułeczek przed pieczeniem:

1 duże jajko
1/2 łyżki mleka

do dekoracji:

gładka konfitura morelowa do posmarowania upieczonych bułeczek (około 115g)


Mąkę wsypać do dużej miski, dodać drożdże, cukier, rodzynki, skórkę kandyzowaną, mielony cynamon, imbir i sól. Wymieszać.

Do rondelka wlać mleko, wodę, dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło. Wrzucić laskę cynamonu, goździki i startą skórkę z pomarańczy. Podgrzewać do wrzenia. Zdjąć z ognia, zostawić do przestygnięcia. Wyjąc goździki i laskę cynamonu.

Jajko roztrzepać widelcem. Na środku mąki zrobić zagłębienie, wlać roztrzepane jajko i przestudzone ale nadal ciepłe mleko z masłem. Wyrabiać ciasto przez 10 minut aż będzie gładkie i elastyczne. Najlepiej sprawdzić to naciskając delikatnie ciasto palcem - jeśli ciasto odbije do góry, jest już wystarczająco wyrobione, jeśli w cieście pozostanie wgłębienie, trzeba jeszcze nad nim popracować.

Wyrobione ciasto przełożyć do wysmarowanej lekko masłem miski, nakryć ściereczką lub folią spożywczą i pozostawić na około 2 godziny, ciasto powinno podwoić swoją objętość. 

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat lub stolnicę. Uderzyć ciasto pięścią by wypuścić z niego powietrze. Lekko zagnieść ciasto. Następnie podzielić je na 18 równych części.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Z każdej części ciasta uformować kulkę, umieścić ją na blaszce i lekko spłaszczyć, nadając kształt bułeczki. Tępą częścią zwykłego stołowego noża wycisnąć na każdej z bułeczek krzyżyk. Przykryć bułeczki ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut, bułeczki powinny podwoić swoją objętość.

Przygotowanie pasty na krzyżyki:

Mąkę wsypać do miseczki, wlać wodę i bardzo dokładnie rozetrzeć. Powinna powstać gładka średnio gęsta masa. Należy przełożyć ją do rękawa cukierniczego zakończonego niewielką okrągłą tylką lub po prostu odciąć koniec rękawa.

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Na wierzchu bułek wyciskać krzyżyki. 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 220°C. Piec bułeczki przez 15 - 20 minut, aż ładnie się zarumienią a wbity w nie patyczek będzie suchy (u mnie trwa to 15 minut).

Wyjąć bułeczki z piekarnika. Konfiturę morelową podgrzać w rondelku. Smarować gorące bułeczki ciepłą konfiturą. Podawać. Bułeczki najpyszniejsze są jeszcze ciepłe choć potem też są smaczne.  Bułeczki można również zamrozić (bez polewy z konfitury morelowej) i przechowywać w zamrażalniku w szczelnym pudełku do 6 tygodni.

Smacznego! :-)



sobota, 19 marca 2016

Klasyczna babka kresowa


Tradycyjna babka kresowa oparta na zdrowej mące gryczanej i sporej ilości chrupkich migdałów. Prosta do wykonania, naturalnie bezglutenowa i bardzo smaczna. Polecam!


Składniki:

100 g mąki gryczanej ( u mnie z kaszy niepalonej)
100 g migdałów bez skórki
150 g cukru
200 g miękkiego masła 
4 duże jajka (L)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Formę do babki, najlepiej taką z kominkiem, wysmarować masłem i oprószyć mąką gryczaną.

Migdały pokroić na małe kawałeczki. Jajka rozdzielić, oddzielnie żółtka i białka. Masło utrzeć z cukrem. Stopniowo dodawać po jednym żółtku i łyżce mąki. Zmiksować na gładką masę. Dodać posiekane migdały, ekstrakt waniliowy, wymieszać.

Białka ubić na sztywno. Delikatnie wmieszać ubitą pianę do masy. Przełożyć ciasto do przygotowanej foremki, wygładzić wierzch.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 170°C. Piec babkę około 45 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć, wystudzić. Wyjąć z foremki. Babkę można posypać cukrem pudrem lub polać dowolną polewą.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
 ZOBACZ TAKŻE:

Babka z kaszą jaglaną (bez glutenu)

wtorek, 15 marca 2016

Jabłkowo - migdałowa tarta z różą


Jabłkowo - migdałowy bukiecik :-) Wiosennie, choć za oknem co i rusz uparcie powraca zimowa aura. Na poprawę nastroju, na nadchodzące święta wielkanocne zamiast klasycznego mazurka :-) Kruchy spód i jabłkowe różyczki zatopione w pysznym migdałowym nadzieniu. Pycha! Zdjęcia krok po kroku pokażą Wam jak prosto wykonać jabłkową dekorację. Bardzo polecam!

Składniki:

Ciasto :

200 g mąki
125 g zimnego masła
35 g cukru pudru
1 żółtko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Mąkę i cukier puder wsypać do miski, wymieszać.  Dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło. Rozetrzeć masło palcami z mąką. Dodać żółtko i ekstrakt waniliowy. Zagnieść gładkie ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Dno okrągłej formy do tarty o średnicy 28 cm lub kwadratowej o boku 23 cm, najlepiej z wyjmowanym dnem wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto rozwałkować i wylepić nim formę. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Wierzch ciasta ponakłuwać widelcem w kilku miejscach. Piec około 15 minut do zarumienienia się ciasta. Wyjąć, wystudzić.

Nadzienie:

140 g mielonych migdałów
100 g masła
90 g drobnego cukru
1 łyżka mąki pszennej
2 łyżki likieru amaretto lub ciemnego rumu
2 jajka (L)

 Dekoracja:

5 - 6 niedużych mocno czerwonych jabłek (np. champion, gloster)
sok z 1 cytryny
200 g masy marcepanowej

oraz:

120 g konfitury morelowej (pół słoiczka)


Dużą miskę napełnić wodą, wlać sok z cytryny, wymieszać. Jabłka przekroić na pół, wyjąć gniazda nasienne. Pokroić w plasterki, wrzucić do przygotowanej wody z cytryną.


Pokrojone jabłka wraz z wodą przelać do garnka, podgrzewać tylko do zagotowania. Jabłka mają tylko lekko zmięknąć. Zdjąć z ognia, odcedzić, wyjąć delikatnie plasterki, osuszyć na papierowym ręczniku.

Formę na muffiny wyłożyć papierowymi papilotkami. Stolnicę lub blat wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę marcepanu rozwałkować cienko, wyciąć nożem kształt prostokąta o wymiarach 20 x 15 cm. Podzielić prostokąt na 3 równe prostokątne części. Na każdy z pasków marcepanu położyć 8 plasterków jabłka, skórką do góry, tak by plasterki zachodziły na siebie.


Następnie zawinąć dolny brzeg marcepanu do góry.

Zwinąć jabłka z marcepanem w ciasny rulonik - powstanie róża. Gotowe róże odkładać do przygotowanej formy na muffiny. Dzięki włożeniu kwiatków do foremek - ruloniki marcepanowe nie rozwiną się i utrzymają swój kształt.

 

Pozostały marcepan przygotować w taki sam sposób. Rozwałkować, pociąć na prostokąty, ułożyć jabłka, zwinąć w ciasne ruloniki. 


Wykonanie nadzienia:

Masło pokroić na małe kawałki, wrzucić do rondelka, rozpuścić na małym ogniu. Jajka roztrzepać z cukrem, wsypać mielone migdały, wlać likier lub rum wymieszać. Wlać stopione masło, wsypać mąkę. Dokładnie wymieszać. Gotową masę przelać na podpieczony spód. Na wierzchu ułożyć jabłkowe róże. Z reszty masy marcepanowej uformować nieduże kulki, zawijać wokół nich plasterki jabłek - formując kwiatki. Dekorować dowolnie ciasto.



Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec tartę przez około 30 -35 minut lub do momentu aż całe ciasto ładnie się zarumieni. Jeśli brzegi ciasta zarumienią się wcześniej, można przykryć je folią aluminiowa. Wyjąć ciasto.

Konfiturę morelową pogrzać. Jeszcze ciepłą tartę posmarować ciepłą konfiturą, najlepiej przy pomocy pędzelka. Ciasto można podawać zarówno na ciepło po lekkim przestygnięciu, jak i po całkowitym wystudzeniu. Przed podaniem ciasto można oprószyć cukrem pudrem. Tarta wspaniale smakuje z lodami waniliowymi lub bitą śmietaną.

Smacznego! :-)

Źródło inspiracji: BBC GoodFood

niedziela, 21 lutego 2016

Tort cytrynowo - bezowy


Krucha, słodka beza i kwaskowy, cytrynowy krem. Połączenie po prostu idealne :) Bezy doskonale komponują się z kwaśnymi dodatkami. W sezonie letnim możecie dodać do tortu dodatkowo świeże maliny :-) Taki tort to prawdziwa przyjemność dla podniebienia. Blaty bezowe można zrobić wcześniej a krem robi się naprawdę ekspresowo. Jeśli macie w lodówce zbędne białka, zróbcie bezowy tort! Nie ma pyszniejszego wykorzystania białek niż beza! Polecam :-)

Składniki:

Blaty bezowe:

6 białek
300 g cukru
1 łyżeczka soku z cytryny

Dwie blachy do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Na każdej z blach narysować ołówkiem okrąg o średnicy ok. 23 - 24 cm. Papier przewrócić na drugą stronę by ołówek nie odcisnął się potem na bezie. 

Białka ubić na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier, cały czas ubijając, aż cukier całkowicie się rozpuści – trwa to kilkanaście minut. W masie nie powinno być żadnych grudek cukru. Wlać sok z cytryny, zmiksować.

Piekarnik rozgrzać do 90°C z termoobiegiem. Masę bezową podzielić na dwie równe części i wyłożyć równomiernie w narysowanych okręgach łyżką lub przełożyć masę bezową do rękawa cukierniczego zakończonego ozdobną tylką (u mnie Wilton 1M). Piec obie blachy jednocześnie przez około 3 godziny. Po upływie 1,5 godziny najlepiej zamienić blachy miejscami.

Wyjąć z piekarnika. Zostawić bezy na blachach do całkowitego ostygnięcia. Blaty bezowe najlepiej upiec dzień wcześniej i zostawić do ostygnięcia na całą noc w zamkniętym piekarniku.

Krem cytrynowy:

225 g kremu cytrynowego lemon curd np. z tego przepisu
250 g schłodzonego serka mascarpone
150 g schłodzonej śmietany kremówki 36%

oraz:

do dekoracji:

2 - 3 łyżki kremu cytrynowego lemon curd

Śmietanę ubić na sztywno. Lemon curd delikatnie wymieszać z serkiem mascarpone. Stopniowo dodawać ubitą śmietanę. Na paterze położyć jeden z bezowych blatów, posmarować go równomiernie kremem cytrynowym. Pozostały lemon curd przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego okrągłą niedużą tylką lub po prostu odciąć końcówkę rękawa.  Wyciskać lemon curd na warstwę kremu tworząc fantazyjne esy floresy. Przykryć drugim blatem. Udekorować pozostałym lemon curdem. 

Tort jak większość bezowych tortów, nie jest zbyt trwały, najlepiej złożyć go tuż przed podaniem. Przechowywać w lodówce. Beza stopniowo stanie się bardziej miękka i piankowa ale nadal pyszna.



__________________________________________________________________________________
 ZOBACZ TAKŻE:
Perfekcyjna beza - To się musi udać!
Lemon curd - krem cytrynowy

Tort bezowy kokosowo-kawowy

sobota, 16 stycznia 2016

Sernik pomarańczowy


Zimowe miesiące to zdecydowanie czas gdy można kupić najsmaczniejsze odmiany pomarańczy. Wybór jest zawsze bardzo duży, spada też ich cena. Pomarańcze choć oczywiście najzdrowsze same na surowo, wspaniale dopełniają również swoim orzeźwiającym smakiem przeróżne wypieki i desery. Pomarańczowy orzeźwiający sernik o aksamitnie kremowej konsystencji zwieńczony przepysznym pomarańczowym kremem, należy do takich właśnie podkręconych pomarańczą ciast. Polecam!

Składniki:

Spód:

180 g kruchych ciastek typu Digestive (w wersji bez glutenu należy użyć herbatników bezglutenowych np. Digestive Landtaler Schar)
60 g masła

Ciastka bardzo drobno pokruszyć w malakserze lub po prostu wrzucić je do torebki i pokruszyć wałkiem. Dodać masło, zagnieść do połączenia się składników. Ciasto powinno mieć konsystencję mokrego piasku.

Dno okrągłej formy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód formy wysypać masę ciasteczkową, równomiernie rozprowadzić ją po całym dnie i docisnąć. Schłodzić w lodówce w czasie przygotowywania masy serowej.

Masa serowa:

1000 g półtłustego twarogu zmielonego przynajmniej dwukrotnie lub dobrego twarogu sernikowego
200 g śmietany kremówki 36 %
180 g drobnego cukru
5 dużych jajek
50 g budyniu waniliowego lub skrobi ziemniaczanej
2 duże pomarańcze (najlepiej bio niewoskowane)

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Pomarańcze umyć i dokładnie wyszorować szczoteczką. Zetrzeć z nich skórkę i wycisnąć sok. Do masy serowej potrzebne będzie 150 ml soku.

Jajka lekko roztrzepać ze śmietaną i cukrem. Dodać proszek budyniowy i ser. Wymieszać. Dodać sok i skórkę z pomarańczy. Całość dokładnie wymieszać do połączenia się składników.

Masę serową przelać na schłodzony ciasteczkowy spód. Piekarnik rozgrzać do temperatury 150°C. Piec sernik przez 1,5 godziny. Gotowy sernik jest sprężysty i ścięty na środku. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozostawić sernik do wystudzenia. Następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

oraz:

krem pomarańczowy z tego przepisu
skórka starta z 1 pomarańczy (umytej i dokładnie wyszorowanej szczoteczką)

Schłodzony sernik delikatnie obkroić nożem i wyjąć z formy. Na wierzchu ciasta równomiernie rozsmarować krem pomarańczowy, posypać startą skórką z pomarańczy. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)

Sernik zaraz po wyjęciu z formy bez kremu pomarańczowego


Sernik z kremem pomarańczowym 




__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Jogurtowy sernik z wiśniami

Sernik kawowy

Sernik dyniowy

sobota, 12 grudnia 2015

Sernik krakowski


Tradycyjny krakowski sernik na delikatnym kruchym cieście z kratką. Taki znam z dzieciństwa. Odkąd pamiętam, był nieodłącznym elementem każdych Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Bez sernika ani rusz :-) Oczywiście zawsze musiał być z kratką, dużą ilością rodzynek i kandyzowanej skórki z pomarańczy. 

Krakowski sernik to prawdziwa klasyka. W każdej szanującej się cukierni można kupić taki właśnie sernik, ale najpyszniejszy jest stanowczo ten upieczony własnoręcznie w domu. Nie jest lekki, to prawda. Ma sporo jajek i masła, ser też najlepszy jest prawdziwy tłusty ale efekt to poezja smaku. Zawsze wychodzę z założenia, że lepiej zjeść mały kawałek pysznego prawdziwego tłustego sernika niż kilka kawałków chudego bo to właśnie odpowiednia zawartość tłuszczu w serze nadaje sernikowi prawdziwy smak. Polecam!

Składniki:

Ciasto kruche:

300 g mąki pszennej
200 g masła
50 g cukru pudru
2 żółtka

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem. Masło pokroić na małe kawałki i wraz z żółtkami dodać do mąki. Zagnieść szybko jednolite ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Prostokątną formę do pieczenia o wymiarach 25x35 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki. Odkroić 1/3 ciasta i odłożyć z powrotem do lodówki - posłuży do wykonania paseczków na wierzchu sernika. Pozostałe ciasto rozwałkować i wyłożyć nim dno formy. Wierzch ciasta ponakłuwać widelcem. Piec około 10 minut, do lekkiego zarumienienia się ciasta. Wyjąć, wystudzić.

Masa serowa:

1kg tłustego twarogu zmielonego przynajmniej dwukrotnie
8 jajek
225 g drobnego cukru
200 g masła
35 g mąki ziemniaczanej lub budyniu waniliowego
100 g drobnych rodzynek
50 g kandyzowanej skórki z pomarańczy

oraz:

1 żółtko do posmarowania kratki z ciasta.


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło utrzeć z 200 g cukru. Stopniowo dodawać ser i żółtka, po jednym. Ucierać aż składniki połączą się. Dodać mąkę ziemniaczaną lub budyń. Wsypać rodzynki i skórkę. Wymieszać.

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać pozostałe 25 g cukru. Delikatnie wmieszać ubitą pianę do masy serowej, mieszając całość łyżką lub szpatułką.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 150°C. Wyłożyć masę serową na podpieczony spód. Wyrównać wierzch. Pozostałe ciasto cienko rozwałkować, wyciąć z niego nożem lub radełkiem paseczki o szerokości 1 cm. Paseczki ułożyć na wierzchu masy serowej w formie kratki. Żółtko roztrzepać widelcem. Przy pomocy pędzelka posmarować kratkę żółtkiem.

Piec około 70 - 75 minut, do momentu ładnego zarumienienia wierzchu sernika. Upieczony sernik pozostawić w wyłączonym uchylonym piekarniku. Następnie schłodzić w lodówce.

Lukier:

150 g cukru pudru
sok z 1 dużej cytryny

Cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny. Gęstość lukru można dostosować dodając więcej soku jeśli jest za gęsty lub cukru pudru jeśli jest za lejący. 

Schłodzony sernik polukrować wedle uznania - same paseczki lub cały wierzch. Sernik można też zostawić bez lukru. Jest wyborny sam w sobie :-)

Smacznego!




czwartek, 14 maja 2015

Cassata - Włoski tort z ricottą


Cassata to zdecydowanie włoska a dokładniej sycylijska "królowa deserów". Kiedyś jedzona głównie wiosną, na Wielkanoc, obecnie jest popularna przez cały rok. Cassata jest tortem bardzo dekoracyjnym. Występuje we Włoszech wielu odsłonach, różnica polega na bogactwie dekoracji. Typowa "cassata siciliana" wykończona jest zieloną masą marcepanową. Można ją również z powodzeniem udekorować bitą śmietaną choć efekt nie będzie już aż tak spektakularny. Obowiązkowym elementem każdej cassaty jest duża ilość kandyzowanych owoców, w tym koniecznie skórki z limonki i pomarańczy oraz kawałków gorzkiej czekolady. Każda włoska cassata składa się z puszystego biszkoptu, dużej ilości serka ricotta z bakaliami oraz przemykającej gdzieniegdzie nuty włoskiego likieru Maraschino bądź Amaretto. Jest naprawdę przepyszna i warta każdej chwili spędzonej w kuchni. W wersji z bitą śmietaną na wierzchu ciasto nie zabierze zbyt wiele czasu, tym bardziej że biszkopt można z powodzeniem upiec dzień wcześniej. Trochę więcej cierpliwości wymaga wersja z marcepanem ale warto!


Składniki:

Ciasto:

150 g mąki pszennej
50 g mąki ziemniaczanej
180 g cukru
6 jajek
2 łyżeczki cukru waniliowego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Obie mąki należy wymieszać i przesiać. Piekarnik rozgrzać do 160°C.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i cukier waniliowy, cały czas ubijając. Następnie, zmniejszyć obroty miksera na niskie i  dodawać po kolei żółtka, po jednym nie przestając ubijać. Na koniec delikatnie wmieszać mąkę.
Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków nie smarować. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec bez termoobiegu przez 40 min lub do tzw. suchego patyczka.
Wyjąć z piekarnika i natychmiast energicznie upuścić tortownicę z wysokości ok. 50 cm na blat lub na podłogę. Dzięki temu zabiegowi biszkopt pozostanie idealnie równy. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia. Gdy ciasto całkowicie ostygnie, oddzielić boki nożykiem.

Krem z ricotty:

750 g schłodzonego serka ricotta
300 g schłodzonej śmietany 36%
100 g cukru pudru
300 g owoców kandyzowanych (u mnie skórka z limonki i z pomarańczy, żurawina, morele, wiśnie)
100 g płatków z gorzkiej czekolady

Owoce kandyzowane pokroić na mniejsze kawałki. Śmietanę ubić z cukrem pudrem na sztywno. Stopniowo dodawać serek ricotta cały czas ubijając. Delikatnie wmieszać do masy pokrojone owoce i płatki czekoladowe. Wstawić masę do lodówki.

oraz:

125 ml likieru Maraschino lub likieru Amaretto
3 łyżki konfitury lub dżemu morelowego
kandyzowane owoce do dekoracji

Dekoracja:

400 g masy marcepanowej
125 g cukru pudru
zielony barwnik spożywczy

lub 

400 g schłodzonej śmietany 36%
50 g cukru pudru

Wykonanie tortu:

Biszkopt przekroić na 3 równe części. Na paterze położyć pierwszy biszkoptowy blat. Skropić kilkoma łyżkami likieru. Krem z ricotty podzielić na dwie części. Posmarować biszkopt kremem. Przykryć drugim blatem, skropić likierem. Rozsmarować drugą część kremu. Przykryć trzecim blatem, skropić likierem i lekko przycisnąć. Ciasto wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny.

Przygotowanie masy marcepanowej:

Masę marcepanową wrzucić do miski, dodać cukier puder i zielony barwnik spożywczy. Zagnieść masę, aż nabierze jednolitego zielonego koloru. 


Ciasto wyjąć z lodówki i zmierzyć sznurkiem lub nitką. Przyciąć sznurek do wymiarów ciasta.



Gotową masę marcepanową rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia do rozmiarów sznurka. Następnie zmierzyć rozwałkowaną masę przy pomocy przygotowanego sznurka sprawdzając czy wszędzie ma pożądaną wielkość.




Konfiturę morelową włożyć do garnka, dodać 1 łyżkę wody. Lekko podgrzać.  Przy pomocy pędzelka posmarować konfiturą wierzch i boki ciasta (sam biszkopt).



Rozwałkowaną masę marcepanową umieścić na wierzchu ciasta. Delikatnie przycisnąć. 


Przy pomocy dłoni dociskać powoli masę marcepanową do boków ciasta. 



Odciąć nożykiem nadmiar masy marcepanowej.


Ciasto udekorować kandyzowanymi owocami wedle uznania. Jeśli owoce nie trzymają się wierzchu tortu, można je "przykleić" odrobiną konfitury morelowej. Jeśli zostanie nieco masy marcepanowej, można ją ponownie rozwałkować i wyciąć z niej np. dekoracyjne listki. 

W przypadku dekoracji tortu śmietaną, należy ubić schłodzoną śmietankę z cukrem pudrem na sztywno a następnie posmarować nią wierzch i boki ciasta. Udekorować kandyzowanymi owocami.

Gotowy tort schłodzić w lodówce. 

Smacznego! :-)




Viva Ricotta! edycja II 

__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Tort czekoladowo-kokosowy w koronieDaimtarta - szwedzki torcik Daim.htmlTort bezowy-kokosowo-kawowy


Drukuj