Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BOŻE NARODZENIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BOŻE NARODZENIE. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 listopada 2018

Ciasto dyniowe z solonym karmelem - bez glutenu

 

Przepyszne, wilgotne, ciasto dyniowe przełożone puszystym śmietankowym kremem i polane wybornym karmelem ze słoną nutką to prawdziwa gratka dla fanów jesiennych ciast. Ciasto nie wymaga użycia miksera! Składniki po prostu dokładnie mieszamy. Ciasto dyniowe w tym wydaniu sprawdzi się znakomicie jako ... tort urodzinowy lub świąteczne ciasto na zbliżające się Boże Narodzenie. Ciasto jest w pełni bezglutenowe i zadowoli najbardziej wymagających smakoszy. Gorąco polecam!

Składniki:

Ciasto:

200 g mąki gryczanej białej (z kaszy niepalonej) *
150 g mielonych migdałów
400 g purée z dyni = nieduża dynia najlepiej hokkaido (przepis poniżej)
225 ml oleju
150 g cukru trzcinowego
4 duże jajka (L)
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem śmietankowy:

600 g śmietany kremówki 36%
400 g serka mascarpone
4 łyżki syropu klonowego

Solony karmel:

110 g białego cukru
45 g miękkiego masła (w temperaturze pokojowej)
60 g śmietany kremówki 36%
1/2 łyżeczki soli

Ponadto:

35 g płatków migdałowych (uprażonych na suchej patelni)

* Mąka gryczana z kaszy niepalonej nie ma charakterystycznego intensywnego smaku maki gryczanej z kaszy palonej. Jest bardziej delikatna.

Wykonanie purée z dyni:

Dynie umyć, przekroić wzdłuż na pół. Wydrążyć łyżką środek z nasionami. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Połówki dyni umieścić na blaszce rozcięciem do dołu. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 190°C przez około 40 - 50 min do momentu aż wbity w dynie nóż gładko wejdzie w skórkę. Wyjąć, ostudzić. Wyjąć miąższ i zmiksować blenderem  na gładkie purée. 
Szczegółowy przepis krok po kroku jak zrobić purée z dyni znaleźć można tutaj

Wykonanie ciasta:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Dno okrągłej formy do pieczenia o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia (wyciąć z papieru kółko o średnicy dna foremki). Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C.

Do dużej miski wbić jajka, wlać olej i wsypać cukier trzcinowy. Całość roztrzepać trzepaczką. Delikatnie wmieszać do masy purée z dyni. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę gryczaną, mielone migdały, przyprawy korzenne, sodę i proszek do pieczenia. Stopniowo dodawać suche składniki do masy jajecznej. Całość dokładnie wymieszać, najlepiej przy użyciu szpatułki. Gotowe ciasto przełożyć do przygotowanej wcześniej tortownicy, wygładzić wierzch. Piec około 60-75 min, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Ciasto można przygotować dzień wcześniej.

Wykonanie solonego karmelu:

Cukier wsypać do rondelka i podgrzewać na średnim ogniu przez około 5 minut mieszając od czasu do czasu. Kiedy cukier rozpuści się całkowicie i masa nabierze ładnego bursztynowo-miodowego koloru rondelek należy zdjąć z palnika i szybko wmieszać do cukru miękkie masło. Uwaga: masa zawrze gwałtownie! Mieszać bardzo dokładnie do momentu aż całe masło rozpuści się a masa stanie się jednolita. Następnie dodać śmietankę, wymieszać i postawić rondel jeszcze na 30 sekund na palniku cały czas mieszając. Zdjąć z palnika, dodać sól, wymieszać i wystudzić do temperatury pokojowej.

Wykonanie kremu:

Składniki powinny być schłodzone. Śmietankę i serek mascarpone przełożyć do miski i ubić na sztywno, pod koniec dodając syrop klonowy.

Wykończenie ciasta:

Ciasto przekroić na trzy równe blaty i przełożyć kremem. Wierzch i boki ciasta posmarować pozostałym kremem. Dół ciasta obsypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
Wierzch ciasta polać solonym karmelem.  Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)









piątek, 12 stycznia 2018

Rogaliki z makiem i marcepanem

 

Rogaliki z nadzieniem makowo-marcepanowym skradną serce nie jednemu wielbicielowi maku. Są przepyszne! To zasługa w dużej mierze dodatku marcepanu do masy makowej ale nie tylko... Rogaliki piecze się z ciasta krucho-drożdżowego, swoistej hybrydy, która nadaje wypiekowi charakterystyczną kruchość i delikatność jednocześnie. Ciasta nie trzeba długo wyrabiać a rośnie głównie w ... lodówce. Bardzo polecam :-)
 
Składniki:
 
Ciasto:
 
500 g mąki
250 g masła
125 g śmietany 18%
50 g cukru
50 g świeżych drożdży
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

oraz:

cukier puder do posypania
 
 
Przygotować zaczyn: Śmietanę podgrzać (powinna być lekko ciepła). Drożdże pokruszyć do sporej miseczki (urosną!) dodać łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki, stopniowo dodawać ciepłą śmietanę mieszając, aby nie było grudek. Przykryć zaczyn ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
 
Mąkę i cukier wsypać do miski, wlać ekstrakt waniliowy, dodać pokrojone na małe kawałki masło. Rozetrzeć masło palcami. Dodać wyrośnięty zaczyn. Wyrobić gładkie ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć ją ciasno w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 2 godziny.
 
Nadzienie:
 
150 g suchego mielonego maku
200 g masy marcepanowej
260 g śmietany kremówki 36%
2 łyżki rumu
80 g rodzynek
50 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
1 łyżeczka cynamonu

Marcepan pokroić na małe kawałki. Śmietanę zagotować. Dodać mak. Wymieszać, dodać marcepan. Podgrzewać masę na małym ogniu aż marcepan rozpuści się całkowicie. Dodać rodzynki i skórkę z pomarańczy. Wymieszać. Pozostawić do ostygnięcia. Następnie dodać cynamon i rum. Wymieszać.

Trzy duże blachy do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć ciasto z lodówki, krótko wyrobić. Stolnicę lub blat oprószyć lekko mąką. Ciasto podzielić na 4 części, każdą z części rozwałkować, położyć na rozwałkowanym cieście duży, okrągły talerz, wyciąć przy jego pomocy koło. Podzielić je na 8 części (trójkątów). U podstawy każdego trójkąta kłaść czubatą łyżeczkę nadzienia (Można z nadzienia uformować palcami kulki). Zwijać każdą część w kierunku wierzchołka trójkąta, formując rogalika.  Rogaliki układać na przygotowanych blachach. Przykryć je ściereczkami i odstawić w ciepłe miejsce do ponownego wyrośnięcia na 30 minut lub dłużej.  Rogaliki powinny podwoić swoją objętość.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec rogaliki przez około 20 minut lub do momentu aż ładnie się zarumienią. Wyjąć, ostudzić, oprószyć cukrem pudrem.
Rogaliki można dość długo przechowywać w szczelnym pojemniku.

Smacznego! :-)
 
 
 
 
 
 


sobota, 16 stycznia 2016

Sernik pomarańczowy


Zimowe miesiące to zdecydowanie czas gdy można kupić najsmaczniejsze odmiany pomarańczy. Wybór jest zawsze bardzo duży, spada też ich cena. Pomarańcze choć oczywiście najzdrowsze same na surowo, wspaniale dopełniają również swoim orzeźwiającym smakiem przeróżne wypieki i desery. Pomarańczowy orzeźwiający sernik o aksamitnie kremowej konsystencji zwieńczony przepysznym pomarańczowym kremem, należy do takich właśnie podkręconych pomarańczą ciast. Polecam!

Składniki:

Spód:

180 g kruchych ciastek typu Digestive (w wersji bez glutenu należy użyć herbatników bezglutenowych np. Digestive Landtaler Schar)
60 g masła

Ciastka bardzo drobno pokruszyć w malakserze lub po prostu wrzucić je do torebki i pokruszyć wałkiem. Dodać masło, zagnieść do połączenia się składników. Ciasto powinno mieć konsystencję mokrego piasku.

Dno okrągłej formy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód formy wysypać masę ciasteczkową, równomiernie rozprowadzić ją po całym dnie i docisnąć. Schłodzić w lodówce w czasie przygotowywania masy serowej.

Masa serowa:

1000 g półtłustego twarogu zmielonego przynajmniej dwukrotnie lub dobrego twarogu sernikowego
200 g śmietany kremówki 36 %
180 g drobnego cukru
5 dużych jajek
50 g budyniu waniliowego lub skrobi ziemniaczanej
2 duże pomarańcze (najlepiej bio niewoskowane)

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Pomarańcze umyć i dokładnie wyszorować szczoteczką. Zetrzeć z nich skórkę i wycisnąć sok. Do masy serowej potrzebne będzie 150 ml soku.

Jajka lekko roztrzepać ze śmietaną i cukrem. Dodać proszek budyniowy i ser. Wymieszać. Dodać sok i skórkę z pomarańczy. Całość dokładnie wymieszać do połączenia się składników.

Masę serową przelać na schłodzony ciasteczkowy spód. Piekarnik rozgrzać do temperatury 150°C. Piec sernik przez 1,5 godziny. Gotowy sernik jest sprężysty i ścięty na środku. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozostawić sernik do wystudzenia. Następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

oraz:

krem pomarańczowy z tego przepisu
skórka starta z 1 pomarańczy (umytej i dokładnie wyszorowanej szczoteczką)

Schłodzony sernik delikatnie obkroić nożem i wyjąć z formy. Na wierzchu ciasta równomiernie rozsmarować krem pomarańczowy, posypać startą skórką z pomarańczy. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)

Sernik zaraz po wyjęciu z formy bez kremu pomarańczowego


Sernik z kremem pomarańczowym 




__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Jogurtowy sernik z wiśniami

Sernik kawowy

Sernik dyniowy

wtorek, 22 grudnia 2015

Podchmielone śliwki w czekoladzie


Kiedy byłam mała, pyszne śliwki w czekoladzie można było kupić bez problemu w większości sklepów. Teraz choć nadal można je kupić, niestety nie jest to już w smaku ta sama śliwka i czekolada jakby też mniej czekoladowa... Postanowiłam więc zrobić śliwkę w czekoladzie sama podkręcając ją dodatkowo aromatycznym rumem i słodkim marcepanem. Efekt zachwyci każdego wielbiciela śliwek w czekoladzie bo to po prostu czysta poezja smakowych doznań! W sam raz na świąteczne wieczory :-) Gorąco polecam!

Składniki:

300 g suszonej śliwki najlepiej polskiej węgierki
200 ml rumu 
300 g gorzkiej czekolady
225 g marcepanu*


*Jeśli nie przepadacie za marcepanem można go oczywiście pominąć i dalej postępować zgodnie z przepisem.

Śliwki zalać rumem, przykryć i odstawić na kilka godzin, najlepiej na całą noc by przeszły smakiem i aromatem alkoholu. Następnie odsączyć śliwki na sitku z nadmiaru płynu.

Z marcepanu formować małe lub nieco większe kuleczki wielkości pestki od śliwki. Każdą śliwkę nadziać odpowiedniej wielkości kulką z marcepanu, tak by wnętrze śliwki wypełniło się a śliwka nabrała kształtu.

Czekoladę połamać na małe kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej: połowę czekolady wrzucić do metalowej lub szklanej miseczki umieszczonej nad garnkiem z gotującą się wodą. Mieszać czekoladę aż rozpuści się całkowicie. Dodać pozostałą czekoladę, mieszać aż powstanie jednolita masa.

Śliwki maczać w rozpuszczonej czekoladzie np. przy pomocy patyczka do szaszłyków i układać na kratce lub papierze do pieczenia do całkowitego zastygnięcia. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




niedziela, 20 grudnia 2015

Piegusek


Piegusek na białkach zwany też ciastem "szklankowym" to szybkie, puszyste, bardzo proste i smaczne ciasto ze sporą ilością maku. Prawie wszystkie składniki ciasta można odmierzyć szklanką stąd jego potoczna nazwa. Z tego co pamiętam, piegus kiedyś często pojawiał się u mnie w domu, szczególnie wtedy gdy mamie zostawały zbędne białka. Zgodnie z tradycją w święta Bożego Narodzenia na stole nie może zabraknąć potrawy z dodatkiem maku bo jest on gwarantem pomyślności i dostatku w nowym roku.  Jeśli zostaną Wam białka koniecznie zróbcie pieguska. Polecam nie tylko na święta :-)

Składniki:

200 g mąki pszennej
200 g suchego maku
200 g cukru
200 g masła 
200 - 250 g białek (7-8 sztuk)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1 cytryna
masło do posmarowania foremki

Lukier:

100 - 150 g cukru pudru
sok z 1/2 pomarańczy lub dużej cytryny
kandyzowana skórka z cytryny i pomarańczy

Prostokątną, niedużą foremkę "keksówkę" o wymiarach 26 x 11 x 7,5 cm wyłożyć papierem do pieczenia, krótsze boki formy posmarować masłem. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.

Masło wrzucić do rondelka i rozpuścić na małym ogniu. Odstawić do przestudzenia. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Cytrynę umyć, wyszorować szczoteczką. Zetrzeć z cytryny skórkę na tarce o małych oczkach.

Białka ubić na sztywno, stopniowo dodając cukier. Do ubitych białek dodawać stopniowo mąkę krótko mieszając na najwolniejszych obrotach miksera. Wsypać mak i otartą skórkę z cytryny. Delikatnie wymieszać masę łyżką lub szpatułką. Stopniowo wlewać rozpuszczone przestudzone masło mieszając masę aż wszystkie składniki połączą się.

Przełożyć ciasto do przygotowanej foremki, wyrównać wierzch. Piec około 60 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć, wystudzić. Ciasto można polukrować, posypać wierzch ciasta kandyzowaną skórką, smaczne jest również posypane cukrem pudrem lub zupełnie bez dodatków.

Wykonanie lukru:

Cukier puder ucierać stopniowo wlewając sok z pomarańczy lub cytryny do momentu otrzymania pożądanej konsystencji lukru.

Smacznego! :-)



piątek, 18 grudnia 2015

Masa makowa - najlepsza!


Najlepsza, wilgotna, tradycyjna masa makowa. Żadna gotowa masa nie równa się z domową. Jej przygotowanie wcale nie jest trudne a efekt naprawdę wart każdej minuty w kuchni. U nas w domu tylko taką masę stosuje się do świątecznego makowca. Raz z ciekawości kupiłam gotową masę i ... wiem, że nigdy więcej już nie kupię. To zupełnie nie ten smak i konsystencja, poza tym gotowa masa z puszki raczej nie jest dwukrotnie mielona co niestety można bardzo dotkliwie odczuć w trakcie jedzenia. Wodnistość gotowej masy z puszki często niweczy cały trud włożony w pieczenie, nie warto ryzykować. Domowa masa doskonała jest nie tylko do makowców ale również słodkich bułeczek, tart. Jest pyszna i niezawodna. Można przygotować ją sporo wcześniej i przechowywać w lodówce lub zamrozić. Bardzo polecam!


Składniki:

500 g niebieskiego suchego maku
180 g cukru
100 g drobnych rodzynek
100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
50 g posiekanych na małe kawałki migdałów bez skórki
75 g miękkiego masła (w temperaturze pokojowej)
5 łyżek miodu lub więcej wedle uznania
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka cynamonu

Mak wrzucić do dużego garnka, zalać wrzątkiem tak by woda przykryła mak. Zagotować, zdjąć z palnika. Zostawić, najlepiej na noc do nasiąknięcia. Następnego dnia odcedzić mak na bardzo gęstym sicie lub tak jak ja to robię: przełożyć mak do dużego materiałowego woreczka albo zwykłej poszewki, zakręcić i pozostawić do obcieknięcia np. na sicie lub powiesić nad miską by woda z maku miała gdzie ściekać. Następnie trzykrotnie zmielić mak. Najszybciej można to zrobić przy użyciu elektrycznej maszynki do mielenia. Ważne by sitko w maszynce było bardzo drobne.

Do zmielonego trzykrotnie maku dodać cukier, bakalie, miękkie masło, miód, ekstrakt z wanilii i cynamon. Całość bardzo dokładnie wymieszać. Masa jest gotowa.

Wykorzystanie masy w wypiekach: w większości przypadków masę należy połączyć z ubitymi na sztywno białkami lub utartymi całymi jajkami - działają jak dodatkowe spoiwo masy. 




czwartek, 17 grudnia 2015

Keks królewski - najlepszy!


Najsmaczniejszy keks jaki jadłam, a próbowałam ich naprawdę sporo. Takiego keksu nie znajdziecie dziś w żadnej cukierni. Ciasto jest przepełnione bakaliami, przepięknie pachnie i naprawdę obłędnie smakuje. W przeciwieństwie do większości przepisów na keks, ten nie zawiera proszku do pieczenia ani żadnych dodatkowych spulchniaczy. W moim domu to obowiązkowe ciasto na Nowy Rok. Taka wielopokoleniowa tradycja :-) Czy pyszny keks zagości i u Was? Bardzo polecam nie tylko na święta!

Składniki na 2 małe podłużne foremki:

400 g mąki
250 g cukru
250 g masła
8 jajek
2 łyżki cukru waniliowego
150 g suszonej lub wędzonej polskiej śliwki węgierki
100 g orzechów laskowych
100 g suszonych fig
100 g suszonej moreli
100 g migdałów bez skórki
100 g drobnych rodzynek
100 g kandyzowanej skórki z limonki lub z cytryny
100 g kandyzowanej skórki z pomarańczy
50 g suszonej żurawiny
masło do posmarowania foremek

Bakalie pokroić na mniejsze kawałeczki i wymieszać. Mąkę przesiać. Dwie podłużne prostokątne foremki do ciasta wyłożyć papierem do pieczenia, krótsze boki foremek posmarować masłem.  

Przygotować duży garnek z dopasowaną do niego wielkością dużą metalową miską (u mnie miska o średnicy 28 cm). Miska musi dokładnie przylegać do garnka by nie było żadnych szpar. Do garnka wlać trochę wody (ja wlewam 500 ml), zagotować. Miskę postawić na garnku z gotującą się wodą. Do miski wsypać cukier i cukier waniliowy, wbić całe jajka. Ubijać jajka mikserem na najwyższych obrotach. Masa stopniowo zacznie gęstnieć, aż stanie się jasna, puszysta o konsystencji gęstej śmietany.  Trwa to zwykle kilkanaście minut. Następnie należy naczynie z masą zdjąć z ognia, miskę wstawić do zimnej wody i dalej miksować, aż masa ostygnie. Masło rozpuścić w rondelku i odstawić.

Do przestudzonej masy jajecznej stopniowo dodawać przesianą mąkę bardzo delikatnie mieszając. Następnie powoli wlewać do masy jajecznej rozpuszczone masło, cały czas mieszając. Dodać bakalie. Całość bardzo delikatnie wymieszać. Piekarnik rozgrzać do 190°C.

Ciasto przełożyć do przygotowanych foremek. Piec około 45 - 50 minut, do momentu, aż wbity w ciasto patyczek nie będzie oblepiony ciastem a wierzch ładnie się przyrumieni. Jeśli wierzch zacznie się za bardzo rumienić, można przykryć ciasto folią aluminiową. Jeszcze gorące ciasto wyjąć z formy, położyć na boku do całkowitego ostygnięcia.

Keks można dość długo przechowywać zawinięty w papier do pieczenia by nie wysechł. Można go również zamrozić, co często czynię. Potem wystarczy wyjąć go wieczorem z zamrażarki. Rano z przyjemnością będzie można zjeść kawałek tego pysznego ciasta :-)

Smacznego! :-)

 


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Christmas Fruit Cake - angielskie ciasto świąteczne

Daktylowe ciasto świąteczne (bez glutenu, cukru i laktozy)

sobota, 12 grudnia 2015

Sernik krakowski


Tradycyjny krakowski sernik na delikatnym kruchym cieście z kratką. Taki znam z dzieciństwa. Odkąd pamiętam, był nieodłącznym elementem każdych Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Bez sernika ani rusz :-) Oczywiście zawsze musiał być z kratką, dużą ilością rodzynek i kandyzowanej skórki z pomarańczy. 

Krakowski sernik to prawdziwa klasyka. W każdej szanującej się cukierni można kupić taki właśnie sernik, ale najpyszniejszy jest stanowczo ten upieczony własnoręcznie w domu. Nie jest lekki, to prawda. Ma sporo jajek i masła, ser też najlepszy jest prawdziwy tłusty ale efekt to poezja smaku. Zawsze wychodzę z założenia, że lepiej zjeść mały kawałek pysznego prawdziwego tłustego sernika niż kilka kawałków chudego bo to właśnie odpowiednia zawartość tłuszczu w serze nadaje sernikowi prawdziwy smak. Polecam!

Składniki:

Ciasto kruche:

300 g mąki pszennej
200 g masła
50 g cukru pudru
2 żółtka

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem. Masło pokroić na małe kawałki i wraz z żółtkami dodać do mąki. Zagnieść szybko jednolite ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Prostokątną formę do pieczenia o wymiarach 25x35 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki. Odkroić 1/3 ciasta i odłożyć z powrotem do lodówki - posłuży do wykonania paseczków na wierzchu sernika. Pozostałe ciasto rozwałkować i wyłożyć nim dno formy. Wierzch ciasta ponakłuwać widelcem. Piec około 10 minut, do lekkiego zarumienienia się ciasta. Wyjąć, wystudzić.

Masa serowa:

1kg tłustego twarogu zmielonego przynajmniej dwukrotnie
8 jajek
225 g drobnego cukru
200 g masła
35 g mąki ziemniaczanej lub budyniu waniliowego
100 g drobnych rodzynek
50 g kandyzowanej skórki z pomarańczy

oraz:

1 żółtko do posmarowania kratki z ciasta.


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło utrzeć z 200 g cukru. Stopniowo dodawać ser i żółtka, po jednym. Ucierać aż składniki połączą się. Dodać mąkę ziemniaczaną lub budyń. Wsypać rodzynki i skórkę. Wymieszać.

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać pozostałe 25 g cukru. Delikatnie wmieszać ubitą pianę do masy serowej, mieszając całość łyżką lub szpatułką.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 150°C. Wyłożyć masę serową na podpieczony spód. Wyrównać wierzch. Pozostałe ciasto cienko rozwałkować, wyciąć z niego nożem lub radełkiem paseczki o szerokości 1 cm. Paseczki ułożyć na wierzchu masy serowej w formie kratki. Żółtko roztrzepać widelcem. Przy pomocy pędzelka posmarować kratkę żółtkiem.

Piec około 70 - 75 minut, do momentu ładnego zarumienienia wierzchu sernika. Upieczony sernik pozostawić w wyłączonym uchylonym piekarniku. Następnie schłodzić w lodówce.

Lukier:

150 g cukru pudru
sok z 1 dużej cytryny

Cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny. Gęstość lukru można dostosować dodając więcej soku jeśli jest za gęsty lub cukru pudru jeśli jest za lejący. 

Schłodzony sernik polukrować wedle uznania - same paseczki lub cały wierzch. Sernik można też zostawić bez lukru. Jest wyborny sam w sobie :-)

Smacznego!




piątek, 11 grudnia 2015

Pepparkakor


Pepparkakor to zdecydowanie najsłynniejsze skandynawskie ciasteczka. Cieniutkie, mocno korzenne, lekko szczypiące w język. Przepyszne i uzależniające :-) Nie bez powodu zawsze piecze się ich sporo, szybko bowiem się je zjada, co niestety niewspółmierne jest do czasu spędzonego na ich wykrawaniu. To jedyny minus tych smacznych ciasteczek. 

Pepparkakor ma różne odmiany, niektórzy dodają do ciasta startą skórkę z cytryny, pomarańczy czy też kawę. W każdej wersji pepparkakor są pyszne! Mnie zawsze będą kojarzyć się z miłą wizytą w Ikea, tam kupiłam je po raz pierwszy. W tym roku testowałam ich smak w Szwecji by przekonać się czy jest taki sam jak ten który znam. Potem zapragnęłam upiec je wreszcie w domu ku uciesze domowników. Teraz muszę dobrze je schować by ciasteczka dotrwały do świąt ;-) bo każdego dnia stają się coraz smaczniejsze ...


Składniki:
na 50 - 100 szt.:

375 g mąki pszennej
150 g melasy
115 g cukru pudru
115 g masła
1 jajko
6 zmielonych ziarenek ziela angielskiego
2 łyżki mielonego cynamonu
1 łyżka mielonego imbiru
1/2 łyżki mielonych goździków
1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki sody

Melasę przełożyć do rondelka, wsypać cukier puder. Masło pokroić na małe kawałki i wrzucić do rondla, mieszać na średnim ogniu, do momentu aż całe masło rozpuści się i powstanie jednolita masa. Zdjąć z palnika, pozostawić do ostygnięcia.

Do dużej miski wsypać mąkę, przyprawy korzenne, sodę i sól. Wymieszać. Na środku mąki zrobić zagłębienie. Jajko roztrzepać widelcem. Do powstałego zagłębienia wlać masę z rondelka i roztrzepane jajko. Mieszać dużą łyżką, aż wszystkie składniki połączą się. Następnie krótko wyrobić ciasto rękami. Ciasto będzie się lepić - nie należy podsypywać mąki, tak ma być. Uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą i wstawić do lodówki na kilka godzin. Ciasto można np. przygotować wieczorem a upiec rano. Powinno spędzić w lodówce przynajmniej 2 godziny. Schłodzenie ciasta nie tylko powoduje, że lepiej się je potem wałkuje, ale również wydobywa z niego aromat przypraw.

Blat lub stolnicę wyłożyć papierem do pieczenia. Dzięki temu zabiegowi stanowczo łatwiej jest wałkować ciasto, łatwiej również podnosić ze stolnicy wykrojone z ciasta kształty- nie przywierają.

Dwie blachy do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć z lodówki ciasto, odkroić kawałek. Resztę schować do lodówki. Ciasto rozwałkować bardzo cienko. Wykrawać  dowolne kształty i układać je na przygotowanych blachach do pieczenia.  Jeśli mimo użycia papieru do pieczenia ciasto lepi się do wałka, podsypać trochę mąką lub cukrem pudrem.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Piec ciasteczka przez około 8 - 10 minut, do momentu aż brzegi ciasteczek zaczną brązowieć. Im cieńsze ciasteczka tym szybciej się pieką - należy więc czujnie obserwować co dzieje się w piekarniku. Upieczone ciasteczka pozostawić na kilka minut na blaszce. Następnie przenieść je na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Tak samo postępować z kolejnymi ciasteczkami.

Ciasteczka należy przechowywać w szczelnej puszce. Smak i aromat ciasteczek dojrzewa z czasem. Każdego dnia są coraz smaczniejsze.

Smacznego! :-)

Przepis z pewnymi modyfikacjami pochodzi od rodziny Swanson



__________________________________________________________________________________

środa, 9 grudnia 2015

Gingerbread Men - Piernikowe ludziki (bez glutenu)


Gingerbread men czyli piernikowe ludki. Jak mówi bajka z 1875 roku, jeden z nich nie chciał zostać zjedzony, wyskoczył więc z piekarnika i uciekł w świat :-) Korzenne kruche ciasteczka mogą być udekorowane jak tylko Wam się zamarzy, bo piernikowy ludek vel "Ciastek" ma różne oblicza, czasem nawet bywa co ciekawe piernikową dziewczynką ;-) Ciasto na piernikowe ludki nie zawiera glutenu, nie kruszy się, można je zjeść od razu po udekorowaniu i zapewniam, że smakuje tak samo jak to tradycyjne. Oczywiście ludziki można również upiec w wersji tradycyjnej - wystarczy zamienić mąkę bezglutenową na zwykłą pszenną. Polecam!

"Run, run as fast as you can!
You can't catch me. I'm the Gingerbread Man!"


Składniki:
*Na 14 szt.:

200 g mąki ryżowej
180 g mąki gryczanej
70 g skrobi ziemniaczanej
200 g miodu gryczanego
125 g masła
50 g cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki imbiru
1 łyżeczka mielonych goździków

Sypkie produkty wsypać do miski, wymieszać. Na środku zrobić zagłębienie, wlać miód, wrzucić roztrzepane jajko oraz pokrojone na małe kawałeczki masło. Wyrobić dobrze ciasto. Jeśli będzie się kleiło do rąk, podsypać troszkę mąki. Uformować kulę. Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez około 30 minut.

Blachę do ciasteczek wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Blat roboczy lub stolnicę przykryć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki. Odkroić kawałek, lekko zagnieść by ciasto nabrało elastyczności, rozwałkować na papierze na grubość ok. 4 mm i wykrawać piernikowe ludziki lub inne kształty. Tak samo postępować z pozostałym ciastem. Piec przez ok. 12 - 15 minut, w zależności od wielkości pierniczków. Małe upieką się szybciej, duże, grubsze potrzebują więcej czasu w piekarniku. Wyjąć, odstawić na 5 minut, przenieść delikatnie na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Ludziki można polukrować wedle uznania.

*Użyłam foremki o wielkości około 13 cm.

Lukier królewski (Royal Icing)

1 białko
180 g cukru pudru
1 łyżeczka soku z cytryny
barwniki spożywcze

Białko ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier puder, cały czas ubijając. Dodać sok z cytryny. Wymieszać. Konsystencje lukru można dowolnie modyfikować poprzez dodanie cukru pudru gdy jest za lejący, lub dodanie soku z cytryny lub wody gdy jest za gęsty. Pierniczki najlepiej jest lukrować przy pomocy rękawa cukierniczego z odpowiednią niedużą okrągłą końcówką lub specjalnego pisaka do lukru.


niedziela, 6 grudnia 2015

Mikołajkowe babeczki (bez glutenu i jajek)

Świąteczne babeczki z zabawną dekoracją w kształcie czapeczki Świętego Mikołaja. Mocno korzenne, piernikowe, wilgotne, z nutką bananów. Bez glutenu i jajek. Proste do zrobienia i bardzo smaczne! Polecam nie tylko na Mikołajki :)

Składniki:
Na 12 - 14 szt.:

330 g bananów bez skórki (2 -3 duże banany)
175 g daktyli 
100 g mąki ryżowej
100 g mąki gryczanej
50 g skrobi kukurydzianej
85 ml oleju z pestek winogron
50 g ciemnej melasy
50 g ciemnego miodu np. gryczanego
10 g kakao
1 łyżka mielonego siemienia lnianego
1 - 2 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez glutenu)


Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C. Formę na muffiny wyłożyć jednorazowymi papilotkami.

Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda przykryła je. Odstawić by napęczniały. Następnie zmiksować wraz z wodą na gładką masę. Zmiksowane daktyle wraz z wodą powinny ważyć 410 gram. Jeśli ważą mniej należy dodać trochę ciepłej wody.

Banany zmiksować również w blenderze na gładką masę. Można je również przepuścić przez praskę do ziemniaków.

Wszystkie sypkie produkty (mąki, przyprawy, proszek, soda, kakao, siemię lniane ) wsypać do miski i dokładnie wymieszać.

Do sypkich produktów dodać masę daktylową, bananową, miód, melasę i olej. Dokładnie wszystko bardzo energicznie wymieszać. Masa powinna być gładka i błyszcząca. Przełożyć masę do papilotek.

Piec 25 minut. Wyjąć. Wystudzić babeczki na kratce.

Krem do dekoracji babeczek:

250 g schłodzonego serka mascarpone
200 g schłodzonej śmietany 36%
1 łyżka cukru pudru 
czerwony barwnik w proszku lub żelu

Śmietanę, mascarpone i cukier przełożyć do naczynia. Ubić krótko do połączenia się składników. Odłożyć 1/3 masy. Do pozostałej stopniowo dodawać czerwony barwnik, do momentu uzyskania pożądanego koloru.

Przygotować dwa rękawy cukiernicze - jeden zakończony okrągłą końcówką, drugi małą gwiazdką.
Czerwony krem przełożyć do rękawa z okrągłą końcówką, biały krem do rękawa zakończonego małą gwiazdeczką.

Wystudzone całkowicie babeczki dekorować  najpierw wyciskając czerwoną czapkę, potem robiąc biały pompon i obramowanie czapeczki. Schłodzić.

Smacznego!  :-)


czwartek, 26 listopada 2015

Daktylowe ciasto świąteczne (bez glutenu, cukru i laktozy)


Świąteczne ciasto z suszonych owoców to u nas w domu już tradycja. Żadne inne ciasto nie smakuje tak jak angielskie ciasto świąteczne. Niezwykle wilgotne, przepięknie pachnące korzennymi przyprawami, z bardzo dużą ilością suszonych owoców. W tym roku do tradycyjnej wersji ciasta świątecznego z dużą ilością aromatycznego alkoholu, na którą przepis możecie znaleźć tutaj, dołączy z całą pewnością świąteczne ciasto daktylowe bez glutenu, laktozy i cukru. Zapewniam, że mimo to ciasto jest pyszne i nadal słodkie. Przepis pochodzi z najnowszej książki Nigelli Lawson. Posłużył mi jednak za inspirację bo ciasto w oryginale według mnie jest stanowczo za słodkie. Przy takiej ilości suszonych owoców dodatkowy cukier jest naprawdę zbędny. Ciasto można zrobić dosłownie na ostatnią chwilę bo w przeciwieństwie do tradycyjnego Christmas Fruit Cake to nie wymaga okresu "leżakowania". Polecam!


Składniki:

500 g suszonych daktyli
200 g suszonej żurawiny
200 g rodzynek
225 g mielonych migdałów
200 g powideł śliwkowych
100 g migdałów w słupkach
175 g nierafinowanego oleju kokosowego
250 ml mocnej czarnej herbaty
2 łyżeczki mielonego imbiru
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki mielonych goździków
3 duże jajka

oraz:

3 łyżki powideł lub konfitury do posmarowania wierzchu ciasta (u mnie konfitura z pomarańczy)

Zaparzyć mocną herbatę. Żurawinę, rodzynki, powidła, olej kokosowy oraz przyprawy wrzucić do garnka (najlepiej z grubym dnem lub teflonowego). Daktyle pociąć na małe kawałki i dodać do garnka. Wlać mocną herbatę, zamieszać. Podgrzewać cały czas mieszając do momentu zagotowania, następnie zmniejszyć ogień i gotować nadal mieszając, przez 10 minut. Mieszanie nie tylko zapobiega przywieraniu masy do dna garnka ale również przyspiesza rozklejanie się daktyli. Zdjąć garnek z palnika, pozostawić na około godzinę do ostygnięcia.

Przygotować okrągłą formę do pieczenia o średnicy 20 cm. Z papieru do pieczenia wyciąć okrąg o takich wymiarach jak dno formy.


Następnie przyciąć z papieru prostokąt na tyle długi by objął cały bok foremki - posłuży jako wyłożenie boków tortownicy. Prostokąt powinien być o 6 cm wyższy niż bok formy.


Zgiąć prostokątny papier na dole na szerokość 2 cm - powstanie tak jakby lamówka. Przy pomocy nożyczek ponacinać gdzieniegdzie zagięty paper.



Wyłożyć przygotowany papier wokół boków formy ponacinanym bokiem do dołu, na dno formy położyć wycięty z papieru okrąg.




Piekarnik rozgrzać do temperatury 150°C. Jajka roztrzepać trzepaczką. Migdały mielone oraz słupki dodać do przestudzonej masy owocowej. Wlać roztrzepane jajka i dokładnie wymieszać, najlepiej przy pomocy dużej drewnianej łyżki. Masa będzie bardzo gęsta. Gotową masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wygładzić wierzch. Piec przez około 1 godzinę 30 minut lub 1 godzinę i 45 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie tylko lekko lepki od ciasta.

Wyjąć z piekarnika, postawić formę na kratce, posmarować wierzch ciepłego ciasta powidłami lub konfiturą (u mnie konfitura pomarańczowa). Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Ciasto najlepiej jeść dzień po upieczeniu. Przed podaniem można je posmarować dodatkową warstwą powideł lub konfitury.


Ciasto można przechowywać do miesiąca. Należy je jednak owinąć szczelnie podwójną warstwą papieru do pieczenia a następnie folią.



Christmas Date Cake - gluten free, lactose free, sugar free

250 ml strong black tea
500 g medjool dates
200 g dried cranberries
200 g sultanas
175 g coconut oil
200 g ground almonds
200 g sugar free thick plum jam (plus 3 tbsp orange marmalade to brush on the cake)
100 g chopped almonds
3 large eggs (beaten)
2 tsp ground ginger
2 tsp ground cloves
1/2 tsp ground cloves


You will need: 1 x 20cm/8-inch springform cake tin.

Preheat the oven to 150ºC/gas mark 2/300ºF. Using your springform cake tin as a template, cut out a baking parchment circle for the bottom, and then make a lining for the sides of the tin that is about 6cm/2¼ inches higher than the height of the tin itself. Do this by making a very long rectangular strip of baking parchment, then fold the long bottom edge in by about 2cm/¾inch, as if turning up a hem, then take a pair of scissors and snip into this hem at intervals as if to make a rough frill. Curl this around the inside of the tin, with the frilly edge flat on the bottom, and then sit your parchment circle on top of the frilled bit to hold it in place.

Pour 250ml/1 cup boiling water over a teabag, let it steep. Remove the stones from the dates, and snip each date into 4 pieces, using scissors.

Put everything in a saucepan except for the almonds and eggs. Place on the heat, stirring to mix, and stir every now and again until it comes to a bubble. Then turn down the heat and let it simmer for 10 minutes, stirring frequently. After 10 minutes, take the pan off the heat and let the batter stand for 30 minutes.

Stir in the ground almonds and the chopped almonds, followed by the beaten eggs, and when it’s all combined pour it into the prepared tin and even out the top with a spatula, then bake for 1½–1¾ hours. The sides will be coming away from the tin, and the cake, while squidgy, should leave only a slight stickiness (rather than any actual batter) on a cake tester.

Remove to a wire rack, brush with about 3 tablespoons of orange marmalade and let the cake cool in its tin (if your marmalade is firm, you may need to warm it a bit first to make it brushable – 20–30 seconds in the microwave, or warmed through in a small saucepan should do). Leave for a day before eating. You can brush a little more marmalade on top again, before slicing and serving.

The cake can be made 1 week ahead. Wrap the cooled cake in a double layer of baking parchment of greaseproof paper and a layer of foil. Store in an airtight container in a cool place. Once cut, store the cake – still wrapped in baking parchment and foil – in an airtight container for up to 1 month.


 
Inspiracją przepisu jest Date and Marmalade Christmas Cake Nigelli Lawson z książki  "Simply Nigella".

Drukuj