Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESERY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESERY. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 sierpnia 2016

Kokosowy pudding z chia i mango


Pudding z chia to stanowczo jeden z najszybszych i najzdrowszych deserów jakie znam. Wspaniale nadaje się również na słodkie śniadanie :-) Warto wiedzieć, że chia czyli szałwia hiszpańska jest skarbnicą błonnika, wapnia, żelaza, potasu, magnezu, kwasów omega - 3 i antyoksydantów. Wegański, bezglutenowy, zdrowy, pyszny i do tego banalnie prosty do przygotowania deser. Cóż można chcieć więcej :-) Kto jeszcze nie spróbował puddingu z chia - czas najwyższy! Polecam!


Składniki na 2 pucharki:

300 ml mleka kokosowego
40 g nasion chia
2 małe mango lub jedno duże
1 łyżka syropu klonowego 
2 łyżki wiórków kokosowych
listki świeżej mięty do dekoracji


Nasiona chia zalać mlekiem kokosowym, dodać syrop klonowy i wiórki. Energicznie wymieszać. Odstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą  noc by nasiona chia napęczniały.

Mango obrać, pokroić w małą kosteczkę. Do przygotowanych pucharków nakładać warstwowo pudding chia i pokrojone owoce. Udekorować listkami mięty. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)

piątek, 11 marca 2016

Kokosowa chmurka


Kokosowa chmurka to delikatne, mocno kokosowo - migdałowe ciasto, lekkie niczym przysłowiowy puszek. Ciasto nie zawiera ani grama mąki i wprost rozpływa się w ustach...  Proste do zrobienia, ma jeden minus... Znika bardzo szybko! Bardzo polecam :-)


Składniki:

Ciasto:

3 duże białka
95 g mielonych migdałów
25 g wiórków kokosowych
60 g cukru

Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy nie smarować. piekarnik rozgrzać do temperatury 175°C z termoobiegiem.

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier nie przestając ubijać. Ubijać, aż masa stanie się gęsta i błyszcząca. Delikatnie wmieszać mielone migdały i wiórki kokosowe. Przełożyć masę do przygotowanej tortownicy, wygładzić wierzch. Piec ok. 25 - 35 minut, do ładnego przyrumienienia  się wierzchu ciasta.

Wyjąć z piekarnika, wystudzić, nożem obkroić brzegi, wyjąć z formy, zdjąć pergamin. 

Masa kokosowa:

800 ml pełnotłustego mleczka kokosowego (o dużej zawartości kokosa, najlepiej 80%, schłodzonego przez 24h w lodówce)
200 g śmietany kremówki 36 %
90 g cukru pudru
80 g wiórków kokosowych
25 g żelatyny lub agaru
100 ml wody

oraz:

wiórki kokosowe do dekoracji

Mleko kokosowe musi zostać schłodzone w lodówce przez 24 godziny. To bardzo WAŻNE! Dzięki temu zabiegowi w mleku powstanie bardzo gęsta śmietanka kokosowa. Schłodzoną puszkę należy odwrócić do góry dnem i otworzyć. Widoczny na wierzchu puszki płyn przelać do szklanki i użyć do innych celów np. koktajli. Po odlaniu płynu, na dnie puszki pozostanie bardzo gęsta śmietanka kokosowa. Należy ją wyjąć łyżką. 

Żelatynę lub agar zalać 100 ml wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Przełożyć do rondla, dodać cukier puder, śmietankę kokosową, śmietanę kremówkę i wiórki kokosowe, podgrzewać na małym ogniu, do połączenia się składników w jednolita gładką masę. Nie gotować masy z żelatyną! W przypadku użycia agaru - masę należy doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia, wystudzić. Lekko schłodzić - należy pilnować, masa powinna tylko lekko zgęstnieć. 

Dno tortownicy wyłożyć folią spożywczą. Najlepiej nakleić spory kawałek folii spożywczej na dno tortownicy i po prostu zamknąć obręcz. Należy pozwolić by kawałek folii wystawał poza obręcz - później będzie łatwiej przenieść deser na paterę.

Spód ciasta włożyć z powrotem do tortownicy. Na ciasto wylać lekko tężejącą masę kokosową. Wierzch ciasta posypać obficie wiórkami kokosowymi. Schłodzić w lodówce do momentu aż ciasto całkowicie zastygnie. Gotowe ciasto wyjąć z lodówki, delikatnie oddzielić boki nożykiem. Zdjąć obręcz. Przenieść ciasto na paterę. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




wtorek, 9 lutego 2016

Tropikalny Eton Mess


Eton Mess czyli angielski bałagan z Eton, oprócz klasycznej wersji z truskawkami ma wiele innych pysznych odmian. Prawdę mówiąc ilość możliwych kombinacji jest ogromna. Dziś proponuję podróż w tropiki :-) Słodkie, kruche bezy, puszysta śmietanka, orzeźwiające kiwi, soczyste słodkie mango i kwaśno - słodki lemon curd... Poezja doznań smakowych! To jeden z najprostszych i najszybszych deserów świata - gotowy w dosłownie kilka minut! Efekt zachwyci każdego :-) Polecam!


Składniki:
Na 2 porcje:

300 g schłodzonej śmietany kremówki 36% *
1 duże dojrzałe mango
3 owoce kiwi
3 łyżki kremu lemon curd (np. z tego przepisu)
4 - 5 średnich bez (gotowych lub z tego przepisu)
listki świeżej mięty do dekoracji

 * W wersji "fit" połowę śmietany można zastąpić jogurtem greckim.

Mango i owoce kiwi obrać, pokroić w kostkę. Śmietanę ubić na sztywno. Bezy połamać na mniejsze kawałki i dodać do śmietany. Delikatnie wymieszać.
Układać w wysokich pucharkach warstwami w dowolnej kolejności śmietankę z bezami, kiwi, mango i lemon curd. Wierzch udekorować mango i świeżą miętą. Podawać. Lemon curd można też dodać do śmietany i delikatnie wymieszać wraz z bezami. Jak kto lubi :-) Nie wolno zbyt długo czekać z podaniem deseru, bo bezy rozpuszczą się i nie będzie już efektu 'chrupkości" choć deser nadal będzie pyszny.

Smacznego! :-)



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Walentynkowy Eton Mess


piątek, 15 stycznia 2016

Orange curd - krem pomarańczowy

 

Orange curd czyli wspaniały angielski krem pomarańczowy. Doskonały jako dodatek do przeróżnych deserów, lodów, ciast i owoców. W mroźną zimę krem pomarańczowy wniesie do Waszego domu nieco słonecznego lata :-) Polecam!


Składniki
(Na około 350 g kremu):

120 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (zwykle są to 2 duże pomarańcze)
skórka starta z 2 dużych pomarańczy (umytych i wyszorowanych szczoteczką)
80 g cukru
80 g zimnego masła
2 duże jajka  (L)
2 duże żółtka (L)

Najbardziej niezawodną metodą przygotowania kremu pomarańczowego jest ugotowanie go na parze. Należy przygotować garnek lub rondel z dopasowaną do niego wielkością metalową lub szklaną miską. Miska musi dokładnie przylegać do garnka by nie było żadnych szpar. Do garnka wlać trochę wody, zagotować. Miskę postawić na garnku z wodą. 

Masło pokroić w małą kosteczkę. Jajka roztrzepać. Do miski wsypać cukier, wlać sok z pomarańczy, dodać skórkę z pomarańczy i roztrzepane jajka. Podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając. Po kilku minutach masa stanie się ciepła, wtedy należy dodać połowę pokrojonego masła cały czas mieszajac.

Po około 5 minutach masa zacznie gęstnieć, należy wtedy dodać resztę masła i zmniejszyć ogień do minimum i cały czas mieszać intensywnie do momentu pojawienia się charakterystycznych bąbelków. Zdjąć miskę z garnka. Nie wolno dopuścić do zagotowania masy - inaczej krem zważy się.

Przełożyć krem do słoika i schłodzić. Pod wpływem niskiej temperatury krem zgęstnieje. Krem można przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Sernik pomarańczowy

Eton Mess

wtorek, 29 grudnia 2015

Blok czekoladowy


Klasyczny, tradycyjny blok czekoladowy, dokładnie taki jaki znam z dzieciństwa. Najlepszy. Przepis pochodzi z domowych zapisków i po wielu latach stwierdzam, że nadal tak samo mi smakuje jak kiedyś. Z ciekawości kupiłam niedawno dla porównania blok czekoladowy w cukierni. Zły nie był ale smak nie do końca usatysfakcjonował moje kubki smakowe. Czegoś było w nim brak. Blok czekoladowy to jeden z najprostszych deserów. Skusicie się na smakowity powrót do przeszłości? Bardzo polecam!


Składniki:

340 g mleka w proszku 26 % (najlepsze w niebieskiej torebce)
160 g masła
225 g cukru (lub mniej jeśli dajemy dużo bakalii lub lubimy mniej słodki)
125 ml mleka
100 g bakalii ( u mnie rodzynki, żurawina i orzechy nerkowce)
100 g herbatników typu petit beurre (u mnie maślane pełnoziarniste)
3 - 4 łyżki ciemnego kakao


Podłużną foremkę keksówkę o wymiarach 26 x 11 x 7,5 cm wyłożyć papierem do pieczenia tak by papier wystawał poza dłuższe boki foremki, dzięki temu łatwo będzie wyjąć gotowy blok z formy.

Do garnka wrzucić masło, cukier, mleko i kakao. Podgrzewać mieszając, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie jednolita masa. Zdjąć z palnika. Wsypać bakalie. Dodać mleko w proszku i energicznie wymieszać masę dużą łyżką by nie pozostały w niej żadne grudki. 

Herbatniki połamać na mniejsze kawałki i dodać do czekoladowej masy. Wymieszać. Przełożyć gotową masę do przygotowanej formy. Wygładzić wierzch. Schłodzić przez kilka godzin w lodówce. Schłodzony blok wyjąć z formy, kroić na plastry i serwować. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




niedziela, 22 listopada 2015

Tiramisu - najlepsze!


Włoska klasyka w najlepszym wydaniu. 'Tiramisu' czyli po włosku "podnieś mnie, unieś'. Kawa w takiej postaci zdecydowanie pobudzi każdego do życia :-) Tiramisu ma wiele odmian. Nie ma jednej, bo co region, co rodzina to przepis na ten wspaniały deser może nieco się różnić. Jest jednak jeden wspólny dla wszystkich przepisów warunek: musi być włoski serek mascarpone, kawa i lekkie jak piórko biszkopty.  Alkohol to nie zawsze Amaretto, może być też Marsala, brandy a nawet rum.

Tiramisu od zawsze pojawia się u nas na jesieni kiedy dni robią się pochmurne i szare a zbawienna moc kawy jest bardzo mile widziana. To również czas urodzinowo-imieninowy mojego męża największego fana tiramisu jakiego znam ;-) Włosi zaś, z racji klimatu raczą się tiramisu szczególnie latem by jakoś przetrwać żar lejący się z nieba.  W obydwu przypadkach deser ten sprawdza się idealnie.  Szybko i przepysznie! P.S. Kaloriami nie należy się przejmować bo przecież nikt nie zamierza chyba zjeść całego ciasta na raz? Polecam na wszelkie okazje, ten deser uda się każdemu!


Składniki:

750 g serka marscarpone
300 g podłużnych biszkoptów savoiardi (u mnie 36 szt.)
100 g cukru pudru
6 dużych żółtek
2 czubate łyżki kakao

Do nasączenia:

400 ml wrzątku
2 -3 czubate łyżki aromatycznej kawy
100 ml likieru Amaretto

Uwaga! Jajka przed użyciem należy obowiązkowo sparzyć. Najlepiej włożyć jajka do dużego sitka i przelać je powoli wrzątkiem. Następnie jajka osuszyć, oddzielić białka od żółtek. Białka wykorzystać do innych celów. 

Przygotować formę na tiramisu np. tackę, płaski kwadratowy lub prostokątny półmisek. Ja zwykle używam kwadratowej tacy o wymiarach 25 x 25 cm.

Kawę zalać wrzątkiem, wymieszać, pozostawić do wystudzenia a następnie schłodzić w lodówce. Do zimnej kawy dodać likier Amaretto, wymieszać.

Żółtka ubić z cukrem pudrem do białości. Masa zgęstnieje. Dodawać stopniowo serek mascarpone, aż wszystkie składniki połączą się. 

Biszkopty, po jednym, na moment (dosłownie kilka sekund) zanurzać w zimnej kawie, lekko osączyć i układać w przygotowanej formie. Oprószyć biszkopty lekko kakao, rozsmarować na nich połowę kremu, znów posypać kakao. Następnie  położyć kolejną warstwę namoczonych w kawie biszkoptów, posypać je kakao i nałożyć pozostałą część kremu.

Schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc. Przed podaniem obficie oprószyć wierzch tiramisu kakao.

Smacznego! :-)

Nieco zmodyfikowany przepis Agnieszki Kręglickiej z włoskiej restauracji Chianti

__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Cassata - włoski tort z ricottąCrostata (włoska tarta)Tort bezowy kokosowo-kawowy



Ekspresowe lody kawowe (bez jajek i maszyny)Ekspresowe ciasto do pizzy (bez wyrastania!)


wtorek, 16 czerwca 2015

Ptasia pianka z truskawkami

 

Lekka jak puszek, ptasia mleczna pianka z orzeźwiającymi truskawkami i smakowitą truskawkową frużeliną to przepyszny deser bez pieczenia, w sam raz na upalne dni. Każdy wielbiciel słynnego, kultowego już mleczka w kruchej czekoladzie będzie zachwycony, bo to przecież prawdziwa pianka tylko w wersji XXL ;-) Deser przygotowuje się szybko i jedyny jego minus to fakt, że tak samo szybko znika... Polecam!

 Składniki:

200 g mleka skondensowanego niesłodzonego
200 g cukru
150 g masła o temperaturze pokojowej
7 białek
¼ łyżeczki kwasku cytrynowego
20 g żelatyny lub agaru
1 laska wanilii

oraz:

ok. 450 g niedużych truskawek


Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć folią spożywczą. Najlepiej nakleić spory kawałek folii spożywczej na dno tortownicy i po prostu zamknąć obręcz. Należy pozwolić by kawałek folii wystawał poza obręcz - później będzie łatwiej przenieść deser na paterę. Truskawki umyć, odszypułkować. Poukładać truskawki w tortownicy centrycznie - wokół obrzeża tortownicy zataczając coraz mniejsze kręgi.

Mleko wlać do rondelka, dodać masło. Lekko podgrzać by masło całkowicie rozpuściło się. Zdjąć z ognia, wystudzić, lekko schłodzić.

Żelatynę lub agar zalać ok. 100 ml wody - tyle by woda przykryła proszek, wymieszać i zostawić na 15 minut do napęcznienia.

Białka ubić na sztywno. Następnie dodawać stopniowo 100 g cukru cały czas ubijając, aż masa stanie się gęsta i błyszcząca.

Do napęczniałej żelatyny lub agaru dodać pozostałe 100 g cukru i  kwasek cytrynowy. Podgrzać by cukier rozpuścił się - nie gotować żelatyny! W przypadku agaru - doprowadzić do wrzenia lub postępować zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Gorącą żelatynę/agar ostrożnie, powoli wlewać małym strumieniem do ubitych na sztywno białek cały czas miksując. Następnie wlać masę mleczno-maślaną - nadal miksując. Na końcu dodać ziarenka zeskrobane z laski wanilii. Masa powinna mieć jednolitą konsystencję bez grudek.

Gotową masę przelać do przygotowanej tortownicy z ułożonymi truskawkami. Schłodzić w lodówce, najlepiej przez kilka godzin.

Frużelina truskawkowa:

250 g truskawek
50 g cukru
 20 ml wody
 sok z ½ cytryny
8 g mąki ziemniaczanej (bardzo czubata łyżeczka)

Truskawki umyć, odszypułkować, przekroić wzdłuż na pół i wrzucić do garnka. Wsypać cukier i wlać sok z cytryny. Dodać 20 ml wody. Podgrzewać, aż cukier całkowicie się rozpuści a owoce puszczą sok.

Mąkę ziemniaczaną wymieszać z 1 łyżką wody. Do gorącej masy truskawkowej wlać mąkę, wymieszać, zagotować. Zdjąć z palnika i wystudzić.

Tortownicę z zastygniętą pianką wyjąć z lodówki, delikatnie oddzielić boki nożykiem. Zdjąć obręcz. Piankę przenieść na paterę. Na wierzchu pianki równomiernie rozsmarować zimną frużeliną z truskawek. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)

 


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:


Domowy ptasi mleczny puszekLekki tort truskawkowo-śmietankowyDelikatny sernik z czekoladą i truskawkami

czwartek, 5 marca 2015

Domowy ptasi mleczny puszek


Puszysta, rozpływająca się w ustach mleczna pianka w kruchej czekoladzie.. Tak już czasem mam, że nie lubię gdy "nie umiem" czegoś zrobić... Jeśli coś mi lub moim bliskim zasmakuje, szukam sposobu odtworzenia smaku tej potrawy w domu. Takie moje małe wyzwanie. Ptasi puszek czy też rajska lub niebiańska pianka, bo nazw tego deseru jest sporo, od bardzo dawna należy do ulubionych słodyczy mojego męża. Zawsze znika w iście ekspresowym tempie i po krótkiej chwili pudełko świeci pustką.. Przepisów na mleczko można znaleźć całe mnóstwo, ale większość bazuje niestety na składnikach, których w popularnym produkcie próżno szukać jak np. serek mascarpone czy też śmietana. Efekt na pewno jest bardzo smaczny, ale to nie to samo. Mój przepis zawiera prawie wszystkie składniki słynnego puszku, pianka jest sprężysta, waniliowa, polewa czekoladowa przyjemnie chrupie i można ją obłamywać po kolei po każdej ściance.. :-) aż zostanie puchaty, słodki środek. Minus domowego mleczka? Stanowczo za szybko znika - zupełnie nieproporcjonalnie do czasu poświęconego w kuchni... ale warto spróbować wyczarować samemu kultowy smak. Polecam!

Składniki na 60 sztuk:

5 białek
100 g masła
140 g mleka skondensowanego niesłodzonego
180 g cukru
20 g żelatyny lub agaru
laska wanilii
szczypta kwasku cytrynowego

oraz:

300 g gorzkiej czekolady

Szklaną, prostokątną  lub kwadratową formę wyłożyć folią spożywczą. Można użyć jednej dużej formy lub tak jak ja - dwóch mniejszych.

Mleko wlać do rondelka, dodać masło. Lekko podgrzać by masło całkowicie rozpuściło się. Zdjąć z ognia, wystudzić, lekko schłodzić.

Żelatynę lub agar zalać ok. 100 ml wody - tyle by woda przykryła proszek, wymieszać i zostawić na 15 minut do napęcznienia. 

Białka ubić na sztywno. Następnie dodawać stopniowo 90 g cukru cały czas ubijając, aż masa stanie się gęsta i błyszcząca.

Do napęczniałej żelatyny lub agaru dodać pozostałe 90 g cukru i szczyptę kwasku cytrynowego. Podgrzać by cukier rozpuścił się - nie gotować żelatyny! W przypadku agaru - doprowadzić do wrzenia lub postępować zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Gorącą żelatynę/agar ostrożnie, powoli wlewać małym strumieniem do ubitych białek cały czas miksując. Następnie wlać masę mleczno-maślaną - nadal miksując. Na końcu dodać ziarenka zeskrobane z laski wanilii. Masa powinna mieć jednolitą konsystencję bez grudek.

Gotową masę przelać do przygotowanej formy. Schłodzić w lodówce, najlepiej przez kilka godzin.


Wyjąć z formy powstałą piankę. Pokroić na równe, małe kawałki.

 
Czekoladę pokroić na małe kawałeczki i rozpuścić w kąpieli wodnej: 3/4 czekolady wrzucić do metalowej miseczki. Miseczkę postawić nad rondlem z gotującą się wodą. Woda nie może dotykać miseczki. Czekolada nie powinna zbyt mocno się podgrzać - jedynie rozpuścić. Zdjąć rondel z ognia, do miseczki dorzucić pozostałą czekoladę. Wymieszać masę do rozpuszczenia się całej czekolady.

Każdą piankę smarować stopniowo rozpuszczoną, lekko przestygniętą czekoladą, najlepiej przy pomocy pędzelka. Uwaga: Jeśli czekolada będzie za ciepła pianka zacznie się topić. Gotową piankę odstawić do zastygnięcia. Schłodzić. Przechowywać w lodówce.
 

Smacznego!



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Domowe batoniki Daimhttp://maniapieczenia.blogspot.com/2015/06/ptasia-pianka-z-truskawkami.html

sobota, 14 lutego 2015

Walentynkowy Eton Mess


Brytyjski klasyk, popularny niezmiennie od XIX wieku. Niezawodny, przepyszny deser gotowy w niecałe 15 minut! Eton mess czyli bałagan z Eton to genialne połączenie bitej śmietany, słodkiej, kruchej bezy i soczystych, lekko kwaskowych truskawek. Deser na szybko, wrażenie na znacznie dłużej! Uda się każdemu :) Polecam!

Składniki na 2 wysokie pucharki:

500 g truskawek
300 g schłodzonej śmietany 36% *
75 g bez (około 5 lub 6 większych bez)
2 łyżeczki cukru pudru

* W wersji "fit" połowę śmietany można zastąpić jogurtem greckim.

250 g truskawek lekko rozgnieść widelcem, wymieszać z 1 łyżeczką cukru. Śmietanę ubić, pod koniec dodać 1 łyżeczkę cukru. Bezy połamać na mniejsze kawałki i dodać do śmietany. Delikatnie wymieszać.
Na dno każdego z pucharków włożyć trochę rozgniecionych truskawek. Resztę truskawek dodać do śmietany i wymieszać. Powstały krem nałożyć do pucharków. Pozostałe truskawki pokroić i udekorować nimi wierzch deseru. Deser najlepszy jest po lekkim schłodzeniu (ok. 30 minut) w lodówce. Nie wolno zbyt długo czekać z podaniem bo bezy rozpuszczą się i nie będzie już takiego efektu choć deser nadal będzie pyszny :)

Dekoracyjne róże:

2 truskawki
2 patyczki do szaszłyków



 
Truskawki nabić na patyczki. 

Ostrym nożem naciąć każdą truskawkę wokół w czterech miejscach. 

 Nacięcia rozchylić - powstaną cztery płatki.

  Zrobić kolejne 3- 4 nacięcia, ponownie rozchylić.

 

Smacznego!

Walentynki. Czym TO się je? 11-17.02.2015



piątek, 16 stycznia 2015

Domowe batoniki Daim

  

Mocno chrupiące, karmelowo - migdałowe, delikatnie słonawe wnętrze i mleczna czekolada... To szwedzki batonik Daim. Taki sam od ponad 60 lat. Znany i lubiany na całym świecie. Trudno go porównać z innym batonikiem bo po prostu nie ma drugiego takiego jak on... Wyśmienity, wyjątkowy, rozpływający się w ustach, jedyny w swoim rodzaju, w 100 % bezglutenowy ... Tylko to przychodzi mi do głowy :-) Batoniki Daim są dostępne w Ikea, ale możecie je również zrobić w domu! To wcale nie jest trudne :-) a potem koniecznie zróbcie szwedzki torcik Daim! Polecam!

Składniki na ok 16 -18 szt.:

100 g migdałów
100 g masła
230 g cukru
50 g jasnego miodu
½ łyżeczki soli

250 g mlecznej czekolady



Podłużną formę o wymiarach np. 21x 32 cm wyłożyć papierem do pieczenia.


Migdały pokruszyć w blenderze dość drobno, ale tak  by pozostały wyraźne kawałki.

 

Cukier, masło i miód wrzucić do rondla o grubym dnie.


Doprowadzić do wrzenia i gotować na sporym ogniu przez ok. 4 min. Co jakiś czas zamieszać, pilnując by nic nie przywarło do dna rondla. Masa lekko zbrązowieje i zgęstnieje do konsystencji miodu.


Zdjąć rondel z palnika. Wsypać sól i migdały. Wymieszać. Postawić znów na palniku i podgrzewać kolejne 3-4 minuty.

 

Następnie wylać powstałą masę do przygotowanej wcześniej foremki, 
równomiernie rozprowadzić łyżką.

 

Pozostawić do lekkiego przestygnięcia na ok 3-4 min i pokroić na batoniki.
Nie wolno czekać zbyt długo bo masa błyskawicznie zastyga!
 

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
Każdy batonik maczać w roztopionej czekoladzie i odkładać na kratkę do zastygnięcia.


Schłodzić w lodówce przez kilka godzin.


Smacznego! :-)

Karnawałowe Słodkości!





__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Daimtårta - szwedzki torcik Daim Tårta Mandel - szwedzki torcik migdałowyDomowe ptasie mleczko

Drukuj