Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SŁODKIE BUŁKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SŁODKIE BUŁKI. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 sierpnia 2017

Drożdżówki z morelami i kruszonką


Domowe drożdżówki z soczystymi kwaskowymi morelami i kruszonką. Takich nie kupicie nigdzie. Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe. Pięknie pachną, wprost rozpływają się w ustach. Sprawdzony niezawodny przepis gwarantuje delikatne ciasto. Bułeczki nie są wcale trudne do zrobienia. Idealne na weekendowe leniwe śniadanie lub podwieczorek. Bardzo polecam :-)



Składniki:
(Na 11 szt.)

Ciasto:

500 g mąki pszennej
250 ml mleka
100 g drobnego cukru
120 g masła 
7 g suszonych drożdży
1 duże jajko
duża szczypta soli

Kruszonka:

200 g mąki pszennej
100 g drobnego cukru
100 g masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

oraz:

około 800 g świeżych moreli
1 duże jajko do posmarowania bułeczek


Mleko podgrzać tak by było lekko ciepłe, dodać cukier wymieszać. Masło rozpuścić na małym ogniu nie dopuszczając do wrzenia. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać suszone drożdże i sól. Wymieszać. Na środku mąki zrobić zagłębienie, wlać do niego jajko, mieszać łyżką stopniowo wlewając ciepłe mleko. Zagnieść. Stopniowo dodawać stopione, ciepłe masło. Wyrobić gładkie, miękkie, elastyczne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Morele umyć, przekroić wzdłuż na pół, wyjąć pestki. Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
Przygotowanie kruszonki:

Mąkę wymieszać z cukrem, dodać masło, wlać ekstrakt z wanilii.  Rozetrzeć składniki palcami.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę lub dużą deskę do krojenia posypaną delikatnie mąką i krótko zagnieść. Uformować z ciasta wałek i pokroić go na 11 równych części (ok. 90 g każda). Z ciasta uformować w dłoniach kulki. Każdą kulkę rozpłaszczać ręką, układać na przygotowanych blachach w sporych odstępach - urosną! Na wierzchu każdej bułeczki wcisnąć 3 połówki moreli rozcięciem ku górze. Ciasto wokół każdej bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem. Bułeczki posypać kruszonką.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190 C. Piec bułeczki przez około 25 minut, do momentu aż ładnie się zarumienią. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Jagodzianki
 Jagodzianki

Drożdżowy placek z morelami i migdaową kruszonką 

Szwedzki bułeczki cynamonowe - kanelbullar

niedziela, 20 marca 2016

Hot Cross Buns - Angielskie bułeczki wielkanocne


Tradycyjne angielskie bułeczki wielkanocne z dużą ilością rodzynek, kandyzowanej skórki i aromatycznych przypraw. Malutkie i bardzo pyszne. Na Wyspach Brytyjskich tradycja nakazuje piec je w Wielki Piątek  i jeść jeszcze ciepłe z dużą ilością masła. Zabierałam się do nich już dawno. W końcu wypróbowałam kilka znanych przepisów w poszukiwaniu tego jednego najlepiej oddającego smak, który pamiętam z angielskiej piekarni i ... w efekcie powstał przepis własny, bo żaden z przetestowanych przepisów nie oddawał w pełni tekstury bułeczek, której szukałam. Te są dokładnie takie tak trzeba: miękkie ale i zwarte, wystarczająco słodkie, z dużą ilością rodzynek, pięknie pachnące korzennymi przyprawami.  Czy zagoszczą na Waszym wielkanocnym stole? Bardzo polecam!

Składniki:
Na 18 szt.:

455 g mąki pszennej pełnoziarnistej 
200 ml mleka
50 ml wody
50 g cukru
60 g masła
160 g drobnych rodzynek
50 g mieszanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i limonkowej
skórka starta z 1 dużej pomarańczy (umytej i wyszorowanej szczoteczką)
1 duże jajko (L)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 laska cynamonu
1/2 łyżeczki suszonego imbiru
3 goździki
14 g suszonych drożdży instant 

Pasta na krzyżyki:

3 łyżki zwykłej mąki pszennej
3 łyżki wody

oraz:
do posmarowania bułeczek przed pieczeniem:

1 duże jajko
1/2 łyżki mleka

do dekoracji:

gładka konfitura morelowa do posmarowania upieczonych bułeczek (około 115g)


Mąkę wsypać do dużej miski, dodać drożdże, cukier, rodzynki, skórkę kandyzowaną, mielony cynamon, imbir i sól. Wymieszać.

Do rondelka wlać mleko, wodę, dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło. Wrzucić laskę cynamonu, goździki i startą skórkę z pomarańczy. Podgrzewać do wrzenia. Zdjąć z ognia, zostawić do przestygnięcia. Wyjąc goździki i laskę cynamonu.

Jajko roztrzepać widelcem. Na środku mąki zrobić zagłębienie, wlać roztrzepane jajko i przestudzone ale nadal ciepłe mleko z masłem. Wyrabiać ciasto przez 10 minut aż będzie gładkie i elastyczne. Najlepiej sprawdzić to naciskając delikatnie ciasto palcem - jeśli ciasto odbije do góry, jest już wystarczająco wyrobione, jeśli w cieście pozostanie wgłębienie, trzeba jeszcze nad nim popracować.

Wyrobione ciasto przełożyć do wysmarowanej lekko masłem miski, nakryć ściereczką lub folią spożywczą i pozostawić na około 2 godziny, ciasto powinno podwoić swoją objętość. 

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat lub stolnicę. Uderzyć ciasto pięścią by wypuścić z niego powietrze. Lekko zagnieść ciasto. Następnie podzielić je na 18 równych części.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Z każdej części ciasta uformować kulkę, umieścić ją na blaszce i lekko spłaszczyć, nadając kształt bułeczki. Tępą częścią zwykłego stołowego noża wycisnąć na każdej z bułeczek krzyżyk. Przykryć bułeczki ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut, bułeczki powinny podwoić swoją objętość.

Przygotowanie pasty na krzyżyki:

Mąkę wsypać do miseczki, wlać wodę i bardzo dokładnie rozetrzeć. Powinna powstać gładka średnio gęsta masa. Należy przełożyć ją do rękawa cukierniczego zakończonego niewielką okrągłą tylką lub po prostu odciąć koniec rękawa.

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Na wierzchu bułek wyciskać krzyżyki. 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 220°C. Piec bułeczki przez 15 - 20 minut, aż ładnie się zarumienią a wbity w nie patyczek będzie suchy (u mnie trwa to 15 minut).

Wyjąć bułeczki z piekarnika. Konfiturę morelową podgrzać w rondelku. Smarować gorące bułeczki ciepłą konfiturą. Podawać. Bułeczki najpyszniejsze są jeszcze ciepłe choć potem też są smaczne.  Bułeczki można również zamrozić (bez polewy z konfitury morelowej) i przechowywać w zamrażalniku w szczelnym pudełku do 6 tygodni.

Smacznego! :-)



sobota, 3 października 2015

Bułeczki misie


Śniadaniowe bułeczki w formie uroczych misiaczków. Smaczne zarówno same jak i z dowolnym nadzieniem. Ich przygotowanie nie wymaga specjalnych zdolności plastycznych, poradzi sobie każdy. Na weekendowe śniadanie i jako mały słodki podarunek.  Polecam!


Składniki na 6 szt.:

500 g mąki pszennej
250 ml mleka
100 g drobnego cukru
120 g masła
7 g suszonych drożdży 
1 jajko
duża szczypta soli

oraz:

1 żółtko
1 łyżka ciepłej wody 
18 małych ciemnych rodzynek 

opcjonalnie:

200 g mlecznej czekolady
lub 200 g gotowej masy marcepanowej


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mleko podgrzać tak by było ciepłe. Wsypać cukier i wymieszać do rozpuszczenia się cukru. Masło rozpuścić. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać suszone drożdże i sól. Wymieszać. Dodać jajko i ciepłe mleko z cukrem. Lekko zagnieść. Stopniowo dodawać stopione, ciepłe masło. Wyrobić gładkie, miękkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Ja zwykle zostawiam na około 1,5 - 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę lub dużą deskę do krojenia posypaną delikatnie mąką i krótko zagnieść. Z ciasta uformować w dłoniach kulki różnej wielkości: 6 dużych kulek na brzuszki misi (po około 88 g), 6 nieco mniejszych na główki (po około 44 g), 24 małe kulki na łapki (po 8 g) i 18 malutkich kulek na uszki i pyszczki misi ( po 2 g).

Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Formować misie już na blaszkach w sporych odstępach - rosną! Jeśli chcemy nadziać bułeczki, należy do kulek - brzuszków i kulek główek włożyć po kawałku czekolady lub marcepanu. Z rodzynek zrobić oczki i noski. Przykryć blachy ściereczkami i pozostawić do wyrośnięcia na około 30 minut.



Żółtko roztrzepać z 1 łyżką ciepłej wody. Posmarować wyrośnięte misie, najlepiej przy pomocy pędzelka. Kulkę z pyszczkiem można naciąć pionowo na dole nożyczkami - powstanie bardziej foremny pyszczek. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec około 20 minut, do momentu aż bułeczki ładnie się przyrumienią. Wyjąć. Lekko przestudzić.
Smacznego! :-) 




piątek, 10 lipca 2015

Szwedzkie bułeczki cynamonowe - Kanelbullar


Mocno cynamonowe i przepyszne, stworzone wprost do popołudniowej przerwy z kawą, którą Szwedzi nazywają 'fika'. Takie właśnie są szwedzkie bułeczki cynamonowe - 'kanelbullar.' Zajadałam się nimi podczas niedawnego pobytu w Göteborgu i postanowiłam, że koniecznie muszę je upiec w domu.


Kanelbullar to najbardziej popularne słodkie bułeczki w Szwecji, zna je chyba każdy. Bułeczki różnią się głównie rozmiarem, od małych po naprawdę bardzo bardzo duże. Największe jadłam w malowniczej dzielnicy Haga, słynie ona z uroczych kawiarni i właśnie tych wspaniałych wypieków. Bułeczki miały wielkość dużego talerza. Na początku pomyślałam, że konsumpcję podzielę na dwie raty,  ale bułeczka była obłędnie pyszna... i po prostu trudno było przestać :-) Bułeczki cynamonowe są bardzo proste do wykonania. Najpyszniejsze są jeszcze ciepłe, zaraz po upieczeniu. Znikają w oka mgnieniu. Sami wybierzcie jak duże "Kanelbullar" chcecie upiec ;-) Polecam!



Składniki na ok. 25 szt.:

Ciasto:
550 g mąki pszennej
250 g mąki razowej ( u mnie mąka żytnia)
375 ml mleka 3.2 %
100 g drobnego cukru
135 g masła
 50 g świeżych drożdży
1 jajko
1 płaska łyżeczka soli
1 czubata łyżeczka sproszkowanego kardamonu*


Cynamonowe nadzienie:

100 g masła
150 g drobnego brązowego cukru (np. Demerara)
2  łyżki cynamonu (15 g)

oraz:

1 jajko
cukier perlisty lub gruby kryształ do posypania 



* Jeśli kardamon okaże się trudno dostępny można go zastąpić cynamonem.


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mleko podgrzać by było ciepłe. Drożdże pokruszyć do miseczki, dodać 1 łyżeczkę cukru, 2 łyżki mleka i 1 płaską łyżeczkę mąki. Rozetrzeć całość łyżką na gładką masę. Przykryć zaczyn ściereczką i odstawić na 10-15 min by drożdże wyrosły.

Pozostały cukier wsypać do ciepłego mleka i wymieszać. Masło wrzucić do rondelka i rozpuścić na małym ogniu.
Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól i kardamon, wymieszać. Na środku zrobić zagłębienie, wlać do niego wyrośnięte drożdże. Zamieszać. Następnie dodać ciepłe mleko z cukrem oraz jajko. Wymieszać masę ręką, stopniowo dodawać stopione ciepłe masło. Wyrobić ciasto tak by całe masło wchłonęło się w ciasto. 

Przykryć ciasto ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 35 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Dwie duże blachy do ciasta wyłożyć papierem do pieczenia. 

Wykonanie nadzienia:
Masło wrzucić do miseczki, dodać cukier i cynamon. Wymieszać łyżką by składniki połączyły się.

Stolnicę posypać lekko mąką. Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść. Następnie rozwałkować ciasto na kształt dużego prostokąta i równomiernie posmarować cynamonowym nadzieniem. Ciasto można również podzielić na dwie części i każdą cześć rozwałkować oddzielnie.
  

Ciasto zrolować w wałek.


 Uformowany z ciasta wałek pociąć na około 3 cm kawałki. 


Układać bułeczki na przygotowanych blachach do pieczenia. 
Zostawić do wyrośnięcia na około 35 minut.


Piekarnik rozgrzać do 250°C. Jajko roztrzepać widelcem. Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem, najlepiej przy pomocy pędzelka i posypać cukrem perlistym lub grubym cukrem kryształem.


Piec każdą blachę przez 10 - 12 minut, aż bułeczki ładnie się przyrumienią. Wyjąć, lekko wystudzić. Bułeczki najpyszniejsze są jeszcze ciepłe.

Smacznego! :-)









Skandynawskie lato 2015

piątek, 26 czerwca 2015

Jagodzianki - najlepsze!


Jagodzianki to zdecydowanie smak z mojego dzieciństwa. Pamiętam jak robiła je moja babcia. Ile by nie upiekła zawsze znikały w ekspresowym tempie :-) Najpyszniejsze są jeszcze ciepłe, polukrowane czy też z kruszonką, jak kto woli.  Jagody już się pojawiły. Można je kupić na targu lub samemu wybrać się na spacer po lesie. Takie własnoręcznie zebrane jagody smakują najbardziej ;-) Przepisów na jagodzianki jest bardzo dużo i pewnie każdy jest w pewnym sensie dobry. Dla mnie jednak, pyszna jagodzianka to taka która ma nie tylko dużo jagodowego nadzienia ale również rozpływające się w ustach, mięciutkie, puszyste ciasto bo to ono spowija całość i tak naprawdę decyduje o fakcie czy jagodzianka jest smaczna. Takie są moje jagodzianki. Najlepsze! Kto raz upiecze już innych nie będzie chciał :-) Puszyste, delikatne ciasto i mnóstwo jagód. Niezawodne i bardzo smaczne. Polecam!


Składniki na 16 szt.:

Ciasto:

500 g mąki pszennej
250 ml mleka
100 g drobnego cukru
120 g masła
7 g suszonych drożdży 
1 jajko
duża szczypta soli

Nadzienie:

350 g jagód
2 łyżki drobnego cukru

oraz: 

1 jajko do posmarowania jagodzianek


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mleko podgrzać tak by było ciepłe. Masło rozpuścić. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać suszone drożdże, sól i cukier. Wymieszać. Dodać jajko i ciepłe mleko. Lekko zagnieść. Stopniowo dodawać stopione, ciepłe masło. Wyrobić gładkie, miękkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Ja zwykle zostawiam na około 1,5 - 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

 Jagody przebrać, posypać równomiernie cukrem. Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę lub dużą deskę do krojenia posypaną delikatnie mąką i krótko zagnieść. Uformować z ciasta wałek i pokroić go na 16 równych części (ok. 60 g każda). Z ciasta uformować w dłoniach kulki.




Każdą kulkę rozpłaszczyć ręką, na środek nałożyć 1 łyżkę jagód z cukrem.



Skleić ciasto jak pieroga, mocno dociskając brzegi.


 Następnie przetoczyć bułeczkę po blacie.


 Uformowane jagodzianki układać na blachach złączeniem do dołu, w sporych odstępach - rosną! Przykryć blachy ściereczkami i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 35 minut.


 Jajko roztrzepać widelcem. Wyrośnięte jagodzianki posmarować jajkiem, najlepiej przy pomocy pędzelka. 

 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec około 15-20 min, aż jagodzianki ładnie się przyrumienią. Wyjąć. Lekko przestudzić. Polukrować.

Lukier:

100 g cukru pudru
2 łyżki gorącej wody

Cukier puder utrzeć z wodą przy pomocy łyżki. Lukier nie powinien być zbyt gęsty. W miarę potrzeby można dodać więcej wody lub cukru pudru.  Lukrować jagodzianki przy pomocy pędzelka.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Sernik mocno jagodowy

Sernik jagodowy z nutką cynamonu

Drukuj