Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CZEKOLADA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CZEKOLADA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 października 2016

Tort czekoladowy z malinami (bez mąki)


Ostatni dzwonek na świeże maliny zbliża się nieubłaganie. Polecam Wam upiec bardzo mocno czekoladowy, sycący, wilgotny tort z malinami i bitą śmietaną. To prawdziwa uczta dla fanów czekoladowych pyszności także tych na diecie bezglutenowej. Ciasto nie zawiera grama mąki, glutenu i jest prawie bez cukru. Nie trzeba go nasączać niczym bo samo w sobie jest bardzo gęste i wilgotne. Dodam, że tort robi się bardzo prosto a mikser jest naprawdę zbędny! Skusicie się? 

Ciasto:

300 g gorzkiej czekolady 
200 g suszonych daktyli
150 g oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron, ewentualnie rzepakowego
100 g mielonych migdałów bez skórki
5 jajek (L)
1 łyżka ciemnego kakao
duża szczypta soli

oraz:

660 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
zdrowy słodzik (ilość wedle uznania)
500 g świeżych malin

Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Daktyle wrzucić do miseczki, zalać wrzątkiem, tylko tyle pokryła je woda. Odstawić na 10 minut by zmiękły i napęczniały, następnie odsączyć z wody na sitku i zmiksować na gładką masę np. blenderem.

Czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do rondelka, dodać olej. Rozpuścić na bardzo małym ogniu mieszając od czasu do czasu aż składniki połączą się i powstanie jednolita czekoladowa masa. Dodać zmiksowane daktyle, wymieszać, odstawić do wystygnięcia.

Jajka roztrzepać trzepaczką i dodać do ostygniętej masy daktylowo-czekoladowej. Mielone migdały wymieszac z kakao i szczypta soli. Dodać do masy i bardzo dokładnie wymieszać np. przy pomocy szpatułki. Ciasto będzie bardzo gęste.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180C. Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch. Piec około 35 - 40 minut, do momentu, aż wierzch ciasta zetnie się, lekko popęka ale środek nadal pozostanie nie do końca upieczony.

Wyjąć ciasto z piekarnika, postawić na kratce do ostudzenia. Odczekać 2 minuty i szczelnie przykryć wierzch ciasta ściereczką. Dzięki temu zabiegowi wierzch ciasta pozostanie miękki.Wystudzone ciasto wyjąc z formy, przekroić wzdłuż na pół.

Śmietanę ubić na sztywno. Jeden z blatów ciasta umieścić na paterze. Posmarować połową ubitej śmietany, posypać obficie malinami, przykryć drugim blatem, posmarować resztą śmietany, udekorować malinami. Tort można udekorować również przy użyciu rękawa cukierniczego zakończonego ozdobną końcówką np. dużą gwiazdką. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




piątek, 6 maja 2016

Ciasto czekoladowo-bananowe Fit (wegańskie, bez glutenu, laktozy i cukru)


Mocno czekoladowe, bardzo sycące ciasto z samych zdrowych składników. Czysta przyjemność bez wyrzutów sumienia :-) Bez jajek, laktozy, cukru, 100 % wegańskie, bezglutenowe i bardzo smaczne! Dodam jeszcze, że robi się je naprawdę szybko i prosto. Ciasto ładnie się kroi, nie kruszy się i długo zachowuje świeżość. Kto się skusi? Bardzo polecam!


Składniki:

500 g bardzo dojrzałych bananów bez skórki (zwykle jest to 900 g bananów ze skórką)
150 g suszonych daktyli
200 g mąki ryżowej
50 g ciemnego kakao
120 ml oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron
100 g gorzkiej czekolady o dużej zawartości kakao (najlepiej 70%)
60 g drobnych rodzynek
1 łyżka soku z cytryny 
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1  i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez glutenu)
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

oraz:

wiórki kokosowe do posypania wierzchu ciasta i wysypania boków foremki
olej do posmarowania boków foremki

Mąkę wymieszać z kakao, proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda je przykryła. Gdy zmiękną i napęcznieją, mocno je odcisnąć na sitku, odstawić do przestygnięcia.

Banany pokroić na mniejsze kawałki i zmiksować z olejem, daktylami i sokiem z cytryny na gładką masę. Podłużną foremkę do pieczenia o wymiarach 25 x 12 cm wyłożyć papierem do pieczenia, krótsze boczki posmarować olejem i posypać wiórkami kokosowymi. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175°C.

Masę bananową przelać do miski. Stopniowo wsypywać suche składniki mieszając dokładnie masę dużą łyżką lub szpatułką. Wlać ekstrakt z wanilii, wymieszać. Czekoladę posiekać na mniejsze kawałki i dodać do masy. Dodać rodzynki. Całość dokładnie wymieszać. Przełożyć ciasto do przygotowanej foremki, wygładzić wierzch. Wierzch ciasta posypać obficie wiórkami kokosowymi. Piec około 50 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć, lekko ostudzić, następnie wyjąć ciasto z foremki i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego!  :-)



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Ciasto-marchewkowo-kokosowe (bez glutenu)
Ciasto marchewkowo-kokosowe (bez glutenu)

Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)
Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)

Zdrowa szarlotka (bez glutenu, laktozy i cukru)

sobota, 13 lutego 2016

Czekoladowo - limonkowe ciasto bez mąki


Przepysznie czekoladowe, wilgotne ciasto z wybornym limonkowo - alkoholowym kremem. Nie bez powodu Nigella Lawson nazywana jest domową boginią :-) Połączenie kwaśnej, orzeźwiającej limonki z czekoladą to mistrzostwo smaku.  Ciasto jest niesamowicie proste i szybkie do wykonania. Jedyną rzeczą jaką zmieniłam to ilość cukru, na tym polu nigdy z Nigellą się nie zgadzam i po raz kolejny przekonałam się, że intuicja mnie nie zawiodła a ciasto choć pozbawione tony cukru jest nadal po prostu obłędnie pyszne... Skusicie się? Gorąco polecam!


Składniki:

170 g gorzkiej czekolady
150 g masła
100 g cukru trzcinowego
6 dużych jajek (L)
100 g mielonych migdałów
4 łyżeczki ciemnego kakao
sok i skórka starta z jednej limonki (umytej i wyszorowanej szczoteczką)

oraz:

cukier puder do posypania

Dno okrągłej lub w kształcie serca formy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki posmarować cienko masłem.

Czekoladę połamać na małe kawałki, masło pokroić. Rozpuścić czekoladę z masłem w kąpieli wodnej: przygotować garnek lub rondel z dopasowaną do niego wielkością metalową lub szklaną miską. Miska musi dokładnie przylegać do garnka by nie było żadnych szpar. Do garnka wlać trochę wody, zagotować. Miskę postawić na garnku z wodą. Do miski wrzucić połamaną czekoladą i masło.
Podgrzewać mieszając do momentu rozpuszczenia się składników. Zdjąć miskę, odstawić.

Jajka ubić z cukrem na bardzo puszystą, jasną masę. Powinny potroić swoją objętość. Kakao przesiać. Mielone migdały wymieszać z kakao i delikatnie wmieszać do masy jajecznej, najlepiej przy pomocy szpatułki. Dodać przestudzoną czekoladę, sok i skórkę startą z limonki. Wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Przelać masę do przygotowanej formy. Piec 35 - 40 minut (u mnie 35 minut), do momentu, aż wierzch ciasta zetnie się, lekko popęka ale środek nadal pozostanie nie do końca upieczony.

Wyjąć ciasto z piekarnika, postawić na kratce do ostudzenia. Odczekać 2 minuty i szczelnie przykryć wierzch ciasta ściereczką. Dzięki temu zabiegowi wierzch ciasta pozostanie miękki. Wystudzone ciasto wyjąć z formy, posypać cukrem pudrem. Podawać z kremem Margarita.

Krem Margarita:

250 g śmietany kremówki 36%
60 ml świeżo wyciśniętego soku z limonki (2 - 3 limonki)
60 g cukru pudru
15 ml tequili (1 łyżka)*
15 ml likieru Cointreau (1 łyżka)*
skórka starta z 2-3 limonek


 *Dodatek alkoholu można pominąć, krem nadal będzie pyszny.

Śmietanę ubić na sztywno. Sok wymieszać z cukrem pudrem i alkoholem. Wlewać stopniowo mieszankę soku z alkoholem do ubitej śmietany cały czas ubijając. Przełożyć krem do niedużej miseczki i posypać startą skórką z limonki.

Smacznego! :-)




wtorek, 29 grudnia 2015

Blok czekoladowy


Klasyczny, tradycyjny blok czekoladowy, dokładnie taki jaki znam z dzieciństwa. Najlepszy. Przepis pochodzi z domowych zapisków i po wielu latach stwierdzam, że nadal tak samo mi smakuje jak kiedyś. Z ciekawości kupiłam niedawno dla porównania blok czekoladowy w cukierni. Zły nie był ale smak nie do końca usatysfakcjonował moje kubki smakowe. Czegoś było w nim brak. Blok czekoladowy to jeden z najprostszych deserów. Skusicie się na smakowity powrót do przeszłości? Bardzo polecam!


Składniki:

340 g mleka w proszku 26 % (najlepsze w niebieskiej torebce)
160 g masła
225 g cukru (lub mniej jeśli dajemy dużo bakalii lub lubimy mniej słodki)
125 ml mleka
100 g bakalii ( u mnie rodzynki, żurawina i orzechy nerkowce)
100 g herbatników typu petit beurre (u mnie maślane pełnoziarniste)
3 - 4 łyżki ciemnego kakao


Podłużną foremkę keksówkę o wymiarach 26 x 11 x 7,5 cm wyłożyć papierem do pieczenia tak by papier wystawał poza dłuższe boki foremki, dzięki temu łatwo będzie wyjąć gotowy blok z formy.

Do garnka wrzucić masło, cukier, mleko i kakao. Podgrzewać mieszając, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie jednolita masa. Zdjąć z palnika. Wsypać bakalie. Dodać mleko w proszku i energicznie wymieszać masę dużą łyżką by nie pozostały w niej żadne grudki. 

Herbatniki połamać na mniejsze kawałki i dodać do czekoladowej masy. Wymieszać. Przełożyć gotową masę do przygotowanej formy. Wygładzić wierzch. Schłodzić przez kilka godzin w lodówce. Schłodzony blok wyjąć z formy, kroić na plastry i serwować. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




wtorek, 22 grudnia 2015

Podchmielone śliwki w czekoladzie


Kiedy byłam mała, pyszne śliwki w czekoladzie można było kupić bez problemu w większości sklepów. Teraz choć nadal można je kupić, niestety nie jest to już w smaku ta sama śliwka i czekolada jakby też mniej czekoladowa... Postanowiłam więc zrobić śliwkę w czekoladzie sama podkręcając ją dodatkowo aromatycznym rumem i słodkim marcepanem. Efekt zachwyci każdego wielbiciela śliwek w czekoladzie bo to po prostu czysta poezja smakowych doznań! W sam raz na świąteczne wieczory :-) Gorąco polecam!

Składniki:

300 g suszonej śliwki najlepiej polskiej węgierki
200 ml rumu 
300 g gorzkiej czekolady
225 g marcepanu*


*Jeśli nie przepadacie za marcepanem można go oczywiście pominąć i dalej postępować zgodnie z przepisem.

Śliwki zalać rumem, przykryć i odstawić na kilka godzin, najlepiej na całą noc by przeszły smakiem i aromatem alkoholu. Następnie odsączyć śliwki na sitku z nadmiaru płynu.

Z marcepanu formować małe lub nieco większe kuleczki wielkości pestki od śliwki. Każdą śliwkę nadziać odpowiedniej wielkości kulką z marcepanu, tak by wnętrze śliwki wypełniło się a śliwka nabrała kształtu.

Czekoladę połamać na małe kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej: połowę czekolady wrzucić do metalowej lub szklanej miseczki umieszczonej nad garnkiem z gotującą się wodą. Mieszać czekoladę aż rozpuści się całkowicie. Dodać pozostałą czekoladę, mieszać aż powstanie jednolita masa.

Śliwki maczać w rozpuszczonej czekoladzie np. przy pomocy patyczka do szaszłyków i układać na kratce lub papierze do pieczenia do całkowitego zastygnięcia. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




niedziela, 8 listopada 2015

Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)


Pysznie czekoladowe brownie raczej kojarzy się niestety z dużą ilością cukru niż z czymś zdrowym. Czy można inaczej? Można! Gorzka czekolada zawiera dużo magnezu, potasu, poprawia humor i koncentrację, zapobiega miażdżycy i nowotworom, więc jeśli pozbawimy ciasto tony przetworzonego cukru i masła... to będzie ono wręcz prozdrowotne :-) Teraz pewnie większość z Was zastanawia się czy takie okrojone z cukru ciasto nadal smakuje jak prawdziwe brownie. Tak! Jest wilgotne, naturalnie słodkie dzięki daktylom, mocno czekoladowe, z kawałkami chrupiących migdałów lub orzechów. Rozpływa się w ustach a drugi kawałek wcale nie wywołuje poczucia winy ;-) Polecam!

Składniki:

330 g gorzkiej czekolady
175 g suszonych daktyli
120 g nierafinowanego oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron
45 g skrobi kukurydzianej
40 g posiekanych migdałów lub dowolnych orzechów
3 duże jajka
1 łyżka ciemnego kakao (8 g)
szczypta soli

Niedużą kwadratową (np. 23 cm x 23 cm) lub prostokątną formę  (u mnie prostokątna o wymiarach 23 cm x 28 cm)  wyłożyć papierem do pieczenia.

Daktyle wrzucić do miseczki, zalać wrzątkiem - tylko tyle by woda je przykryła. Odstawić pod przykryciem na 10 minut by napęczniały i zmiękły.

Czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do rondla, dodać olej. Podgrzewać na małym ogniu mieszając, aż czekolada całkowicie rozpuści się. Zdjąć z palnika. Odstawić do przestygnięcia. Mąkę wymieszać z kakao i solą. Jajka lekko roztrzepać.

Daktyle odcedzić na sitku i zmiksować na gładką masę. Masę daktylową dodać do rozpuszczonej czekolady, wymieszać. Stopniowo dodawać do masy roztrzepane jajka, mieszając. Następnie tak samo wsypywać mąkę z kakao, cały czas mieszając. Wsypać posiekane migdały lub orzechy. Energicznie wymieszać masę łyżką lub szpatułką przez około 1 minutę. Uwaga to bardzo ważne! Inaczej wierzch ciasta będzie matowy a ciasto będzie się kruszyć.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy. Piec około 20 - 22 minuty. Wyjąć, wystudzić. Brownie wspaniale smakuje podane z ubitą kokosową śmietanką.

Smacznego! :-)


_
__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Domowe batoniki Daim Ciasto marchewkowo-kokosowe (bez glutenu i laktozy)



sobota, 17 października 2015

Tort czekoladowo-wiśniowy (również bez glutenu)


Tort czekoladowo-wiśniowy, tort szwarcwaldzki czy też black forest cake to klasyka smaków. Czekolada wspaniale komponuje się z wiśniami a dodatek puszystego śmietankowego kremu idealnie dopełnia smak. Tort powstał dość spontanicznie - z okazji urodzin mojego bloga. Pomyślałam, że pierwsze urodziny zasługują na wyjątkową oprawę bo zdarzają się przecież tylko raz :-) A ciasto... znikło w ekspresowym tempie przy akompaniamencie pomrukiwań mmmm mmmm :-) To chyba najlepsza rekomendacja smaku tortu :-) Ciasto z małą modyfikacją można z powodzeniem wykonać również w wersji bez glutenu, obydwie wersje są pyszne! Polecam!


Składniki:

Ciasto wersja 1:

50 g ciemnego kakao
100 g ciemnego cukru muscovado
250 ml wrzątku
125 g miękkiego masła
150 g cukru białego
225 g mąki pszennej
2 duże jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
½  łyżeczki sody oczyszczonej
½  łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Dna dwóch okrągłych form o średnicy 20 lub 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki tortownic wysmarować cienko masłem. 

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą, przesiać, odstawić. 
Kakao również przesiać, wsypać do drugiej miseczki, dodać do niego cukier muscovado. Mieszając stopniowo wlewać do kakaowej mieszanki 250 ml wrzącej wody. Dobrze wymieszać. Odstawić do przestygnięcia.

Masło ubić  z  cukrem do białości. Dodać ekstrakt waniliowy. Zmiksować. Wbić jedno jajko i od razu dodać 1 łyżkę mąki. Zmiksować. Dodać drugie jajko i znów mąkę. Stopniowo dodawać pozostałą mąkę miksując cały czas. Masa stanie się dość gęsta.

Powoli po łyżce wlewać rozpuszczone kakao z cukrem, mieszając masę łyżką lub szpatułką. Ciasto przelać po równo do przygotowanych tortownic. Piec około 30 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć z piekarnika, przestudzić przez około 10 minut, następnie zdjąć obręcze i wystudzić ciasta na kratce.


Ciasto wersja 2 (bez glutenu)

200 g mąki ryżowej
25 g skrobi ziemniaczanej
230 g puree z dyni - przepis jak zrobić tutaj
60 g ciemnego kakao
100 g ciemnego cukru muscovado
250 ml wrzątku
125 g miękkiego masła
150 g cukru białego
2 duże jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
½  łyżeczki sody oczyszczonej
½  łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Dna dwóch okrągłych form o średnicy 20 lub 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki tortownic wysmarować cienko masłem.

Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą, przesiać, odstawić. 
Kakao również przesiać, wsypać do drugiej miseczki, dodać do niego cukier muscovado. Mieszając stopniowo wlewać do kakaowej mieszanki 250 ml wrzącej wody. Dobrze wymieszać. Odstawić do przestygnięcia.

Masło ubić  z  cukrem do białości. Dodać ekstrakt waniliowy. Zmiksować. Wbić jedno jajko i od razu dodać 1 łyżkę mąki. Zmiksować. Dodać drugie jajko i znów mąkę. Stopniowo dodawać pozostałą mąkę miksując cały czas. Masa stanie się dość gęsta. Dodać puree z dyni i dokładnie wymieszać.

Powoli po łyżce wlewać rozpuszczone kakao z cukrem, mieszając masę łyżką lub szpatułką. Ciasto przelać po równo do przygotowanych tortownic. Piec około 30 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć z piekarnika, przestudzić przez około 10 minut, następnie zdjąć obręcze i wystudzić ciasta na kratce.

Krem śmietankowy:

800 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
250 g schłodzonego sera mascarpone
2 - 3 łyżki cukru pudru

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec stopniowo dodając cukier puder i mascarpone. Schłodzić.

Oraz:

350 g odsączonych, wypestkowanych wiśni z kompotu
200 g niskosłodzonego, gęstego dżemu wiśniowego
100 ml likieru wiśniowego  lub  soku z wiśni w wersji dla dzieci

Dekoracja:

100 g kandyzowanych wiśni koktajlowych
100 g gorzkiej czekolady
czekoladowe gwiazdki


Wykonanie czekoladowych płatków:

Gorzką czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do metalowej miseczki. Miseczkę postawić nad rondlem z gotującą się wodą. Rozpuszczoną czekoladę wylać na szklaną, gładką deseczkę. Cienko rozsmarować. Kiedy masa całkowicie zastygnie, nożem o szerokim ostrzu lub metalową łopatką zeskrobać różnej wielkości spiralki i płatki. Schłodzić.

Wykonanie tortu:
 
Z masy śmietankowej odłożyć 200 g - posłuży  do dekoracji wierzchu ciasta. Jeden z blatów ciasta odwrócić do góry dnem, położyć na paterze. Skropić kilkoma łyżkami likieru wiśniowego, posmarować połową dżemu. Na warstwę dżemu ułożyć gęsto wiśnie z kompotu. Posmarować je dość grubą warstwą kremu śmietankowego. Nałożyć drugi blat ciasta, ponownie nasączyć go likierem, posmarować pozostałym dżemem, ułożyć wiśnie. Posmarować wierzch i boki ciasta pozostałą masą śmietankową. 

Odłożoną masę śmietankową przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego dużą gwiazdką (1M) i wycisnąć kwiatki wokół obrzeża tortu. Środek i boki tortu posypać czekoladowymi płatkami i rulonikami. Udekorować wierzch ciasta wisienkami koktajlowymi i czekoladowymi gwiazdkami. Schłodzić. Przechowywać w lodówce. Ciasto najsmaczniejsze jest po kilku godzinach w lodówce - smaki wspaniale przenikają się.

Smacznego!




sobota, 3 października 2015

Bułeczki misie


Śniadaniowe bułeczki w formie uroczych misiaczków. Smaczne zarówno same jak i z dowolnym nadzieniem. Ich przygotowanie nie wymaga specjalnych zdolności plastycznych, poradzi sobie każdy. Na weekendowe śniadanie i jako mały słodki podarunek.  Polecam!


Składniki na 6 szt.:

500 g mąki pszennej
250 ml mleka
100 g drobnego cukru
120 g masła
7 g suszonych drożdży 
1 jajko
duża szczypta soli

oraz:

1 żółtko
1 łyżka ciepłej wody 
18 małych ciemnych rodzynek 

opcjonalnie:

200 g mlecznej czekolady
lub 200 g gotowej masy marcepanowej


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mleko podgrzać tak by było ciepłe. Wsypać cukier i wymieszać do rozpuszczenia się cukru. Masło rozpuścić. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać suszone drożdże i sól. Wymieszać. Dodać jajko i ciepłe mleko z cukrem. Lekko zagnieść. Stopniowo dodawać stopione, ciepłe masło. Wyrobić gładkie, miękkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Ja zwykle zostawiam na około 1,5 - 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę lub dużą deskę do krojenia posypaną delikatnie mąką i krótko zagnieść. Z ciasta uformować w dłoniach kulki różnej wielkości: 6 dużych kulek na brzuszki misi (po około 88 g), 6 nieco mniejszych na główki (po około 44 g), 24 małe kulki na łapki (po 8 g) i 18 malutkich kulek na uszki i pyszczki misi ( po 2 g).

Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Formować misie już na blaszkach w sporych odstępach - rosną! Jeśli chcemy nadziać bułeczki, należy do kulek - brzuszków i kulek główek włożyć po kawałku czekolady lub marcepanu. Z rodzynek zrobić oczki i noski. Przykryć blachy ściereczkami i pozostawić do wyrośnięcia na około 30 minut.



Żółtko roztrzepać z 1 łyżką ciepłej wody. Posmarować wyrośnięte misie, najlepiej przy pomocy pędzelka. Kulkę z pyszczkiem można naciąć pionowo na dole nożyczkami - powstanie bardziej foremny pyszczek. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec około 20 minut, do momentu aż bułeczki ładnie się przyrumienią. Wyjąć. Lekko przestudzić.
Smacznego! :-) 




piątek, 25 września 2015

Sernik kawowy


Kawa i sernik to bardzo popularny zestaw zamawiany w kawiarni... a może zamiast tego sernik kawowy? Sernik dla zabieganych smakoszy kawy :-) Dwa w jednym! Sernik na kruchym czekoladowym spodzie z nutką cynamonu, do tego obłędnie pachnąca kawą warstwa sera i czekoladowy wierzch... Brzmi zachęcająco? Zapewniam, że sernik zasmakuje każdemu kto kocha kawę. Po takim kawałku ciasta na pewno nie dopadnie Was senność :-) Polecam!

Składniki:

Ciasto:

180 g mąki pełnoziarnistej np. pszennej, orkiszowej, wielozbożowej
130 g masła
50 g cukru pudru
25 g ciemnego kakao
1 łyżeczka cynamonu


Mąkę, cukier puder i kakao wsypać do miski, wymieszać. Masło pokroić na małe kawałki i dodać do pozostałych składników. Zagnieść ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Dno okrągłej tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. 

Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części. Większą część ciasta przeznaczyć na wylepienie cienko spodu tortownicy. Pozostałe ciasto zostawić na późniejsze wylepienie boków. Piec przez około 15 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Masa serowa:

850 g twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego trzykrotnie lub twarogu sernikowego
250 g serka mascarpone
200 g drobnego cukru
50 g mąki ziemniaczanej
5 jajek
4 łyżki kawy rozpuszczalnej
50 ml wrzątku 

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Kawę zalać wrzątkiem, wymieszać, odstawić do przestygnięcia.

Jajka lekko roztrzepać z cukrem, dodać mascarpone, wymieszać. Następnie po trochu dodawać ser. Wlać wystudzoną kawę. Wsypać mąkę ziemniaczaną, dokładnie wymieszać. 

Piekarnik rozgrzać do 150°C bez termoobiegu. Boki tortownicy cienko wylepić pozostałym ciastem.  Masę serową przełożyć do tortownicy. Piec około 1,5 godziny. Sernik powinien mieć ścięty, sprężysty wierzch.

Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić sernik do ostygnięcia. Następnie wyjąć ciasto z piekarnika, schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc.

Polewa czekoladowa:
 
200 g gorzkiej czekolady
50 g masła
1 - 2 łyżki ubitej śmietany kremówki 36%

Czekoladę połamać na małe kawałki. Masło rozpuścić. Zdjąć z palnika, dodać połamaną czekoladę, zostawić na chwilę. Wymieszać dokładnie by czekolada całkowicie rozpuściła się.

Schłodzony sernik wyjąć z tortownicy. Wierzch ciasta równomiernie polać ciepłą polewą czekoladową. Przy pomocy noża nakładać kleksy ze śmietany i formować fantazyjne wzorki.

Smacznego! :-)





__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Tort bezowy kokosowo-kawowyEkspresowe lody kawowe (bez jajek i maszyny)Diabelskie ciasto czekoladowe - Devil's Food Cake


Jesienne słodkości!

piątek, 18 września 2015

Diabelskie ciasto czekoladowe - Devil's Food Cake


Diabelsko czekoladowe i niebiańsko pyszne! Takie jest Devil's food cake. Każdy czekoladoholik zakocha się w tym cieście od pierwszego kęsa. Delikatne, puszyste, wilgotne, intensywnie czekoladowe ciasto i wspaniała kremowa czekoladowa masa, która nigdy do końca nie zastyga kusząc swym iście diabelskim połyskiem. Kto przejdzie na "ciemną" stronę mocy? Skuście się bo naprawdę warto!!! PS. Nieco uzależnia... ;-)


Składniki:

Ciasto:

50 g ciemnego kakao
100 g ciemnego cukru muscovado
250 ml wrzątku
125 g miękkiego masła
150 g cukru białego
225 g mąki pszennej
2 duże jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
½  łyżeczki sody oczyszczonej
½  łyżeczki proszku do pieczenia


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Dna dwóch okrągłych form o średnicy 20 lub 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki tortownic wysmarować cienko masłem. 

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą, przesiać, odstawić. 

Kakao również przesiać, wsypać do drugiej miseczki, dodać do niego cukier muscovado. Mieszając stopniowo wlewać do kakaowej mieszanki 250 ml wrzącej wody. Dobrze wymieszać. Odstawić do przestygnięcia.

Masło ubić  z  cukrem do białości. Dodać ekstrakt waniliowy. Zmiksować. Wbić jedno jajko i od razu dodać 1 łyżkę mąki. Zmiksować. Dodać drugie jajko i znów mąkę. Stopniowo dodawać pozostałą makę miksując cały czas. Masa stanie się dość gęsta.

Powoli po łyżce wlewać rozpuszczone kakao z cukrem, mieszając masę łyżką lub szpatułką. Ciasto przelać po równo do przygotowanych tortownic. Piec około 30 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć z piekarnika, przestudzić przez około 10 minut, następnie zdjąć obręcze i wystudzić ciasta na kratce.

Masa czekoladowa:

300 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao minimum 60 %
125 ml wody
170 g masła
30 g ciemnego cukru muscovado


Czekoladę połamać na małe kawałeczki. Masło pokroić w kostkę. Wodę wlać do rondla, wsypać cukier, zagotować. Jak tylko na powierzchni wody pojawią się bąbelki, zdjąć z palnika, dodać połamaną czekoladę. Zamieszać, zostawić na chwilę by czekolada rozpuściła się. Następnie dokładnie wymieszać aż do otrzymania jednolitej, gładkiej, błyszczącej masy. Masa będzie bardzo lejąca! To normalne :-) Zostawić masę czekoladową do całkowitego ostygnięcia. Co jakiś czas zamieszać.

Masę czekoladową najlepiej przygotować jeszcze przed upieczeniem ciasta, potrzebuje ona bowiem sporo czasu by stężeć. Proces ten można nieco przyspieszyć wkładając gotową masę na parę minut do lodówki, mieszając od czasu do czasu.

Jeden z blatów ciasta odwrócić do góry dnem, położyć na paterze. Posmarować równomiernie 1/3 masy czekoladowej. Przykryć drugim blatem ciasta. Wierzch i boki ciasta posmarować pozostałą masą czekoladową formując fantazyjne zawijasy łyżką lub wykończyć ciasto gładko w zależności od preferencji.

Smacznego! :-)

Przepis Nigelli Lawson z "Kitchen, recipes from the heart of the home".


piątek, 4 września 2015

Lody mega czekoladowe (bez jajek i maszyny)


Na koniec lata i lodowego sezonu a także na Dzień Czekolady, który 4 września jest obchodzony w Warszawie i paru innych miastach proponuję przepyszne domowe lody mega czekoladowe. Choć w upały preferuję lżejsze smaki lodów to potem... czekoladowe lody są jak znalazł :-) Mocno czekoladowe, ekspresowe w wykonaniu, z chrupiącymi kawałkami czekolady, rozpływające się w ustach. Przepyszne! Bardzo polecam!


Składniki na około 1100 ml lodów:

400 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
400 ml schłodzonego niesłodzonego mleka skondensowanego
125 g cukru pudru
3 łyżki ciemnego kakao
100 g gorzkiej czekolady najlepiej powyżej 60% kakao
50 g mlecznej czekolady
oraz:
 100 g płatków czekoladowych lub drobno pokrojonej gorzkiej czekolady

Czekoladę gorzką i mleczną połamać na małe kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej: wrzucić czekoladę do miseczki, którą umieścić nad garnkiem lub rondelkiem z gotującą się wodą. Mieszać od czasu do czasu, aż czekolada rozpuści się. Wystudzić czekoladę.

Śmietanę ubić z cukrem pudrem na sztywno.  Do ubitej śmietany dodać kakao. Zmiksować na gładką masę. Następnie powolutku, małym strumieniem wlewać stopioną czekoladę, nie przestając miksować. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać mleko. Uwaga - może nieco pryskać! Masa raczej nie ubije się na sztywno, chodzi głównie o jej mocne spienienie, dzięki temu dostanie się do niej dużo powietrza i lody będą puszyste. 

Spienioną lodową masę przelać do pojemnika na lody, zamknąć i wstawić do zamrażarki. Po około 3 - 4 godzinach, masa zgęstnieje, wtedy należy dodać do niej płatki czekoladowe lub małe kawałki czekolady i wymieszać. Wstawić masę lodową do zamrażarki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Smacznego! :-)
 


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Lody rumowe z rodzynkami (Malaga) - bez jajek i maszynyLody chałwowe (bez jajek i maszyny)

Drukuj