Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DLA DZIECI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DLA DZIECI. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 listopada 2018

Ciasto dyniowe z solonym karmelem - bez glutenu

 

Przepyszne, wilgotne, ciasto dyniowe przełożone puszystym śmietankowym kremem i polane wybornym karmelem ze słoną nutką to prawdziwa gratka dla fanów jesiennych ciast. Ciasto nie wymaga użycia miksera! Składniki po prostu dokładnie mieszamy. Ciasto dyniowe w tym wydaniu sprawdzi się znakomicie jako ... tort urodzinowy lub świąteczne ciasto na zbliżające się Boże Narodzenie. Ciasto jest w pełni bezglutenowe i zadowoli najbardziej wymagających smakoszy. Gorąco polecam!

Składniki:

Ciasto:

200 g mąki gryczanej białej (z kaszy niepalonej) *
150 g mielonych migdałów
400 g purée z dyni = nieduża dynia najlepiej hokkaido (przepis poniżej)
225 ml oleju
150 g cukru trzcinowego
4 duże jajka (L)
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem śmietankowy:

600 g śmietany kremówki 36%
400 g serka mascarpone
4 łyżki syropu klonowego

Solony karmel:

110 g białego cukru
45 g miękkiego masła (w temperaturze pokojowej)
60 g śmietany kremówki 36%
1/2 łyżeczki soli

Ponadto:

35 g płatków migdałowych (uprażonych na suchej patelni)

* Mąka gryczana z kaszy niepalonej nie ma charakterystycznego intensywnego smaku maki gryczanej z kaszy palonej. Jest bardziej delikatna.

Wykonanie purée z dyni:

Dynie umyć, przekroić wzdłuż na pół. Wydrążyć łyżką środek z nasionami. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Połówki dyni umieścić na blaszce rozcięciem do dołu. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 190°C przez około 40 - 50 min do momentu aż wbity w dynie nóż gładko wejdzie w skórkę. Wyjąć, ostudzić. Wyjąć miąższ i zmiksować blenderem  na gładkie purée. 
Szczegółowy przepis krok po kroku jak zrobić purée z dyni znaleźć można tutaj

Wykonanie ciasta:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Dno okrągłej formy do pieczenia o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia (wyciąć z papieru kółko o średnicy dna foremki). Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C.

Do dużej miski wbić jajka, wlać olej i wsypać cukier trzcinowy. Całość roztrzepać trzepaczką. Delikatnie wmieszać do masy purée z dyni. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę gryczaną, mielone migdały, przyprawy korzenne, sodę i proszek do pieczenia. Stopniowo dodawać suche składniki do masy jajecznej. Całość dokładnie wymieszać, najlepiej przy użyciu szpatułki. Gotowe ciasto przełożyć do przygotowanej wcześniej tortownicy, wygładzić wierzch. Piec około 60-75 min, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Ciasto można przygotować dzień wcześniej.

Wykonanie solonego karmelu:

Cukier wsypać do rondelka i podgrzewać na średnim ogniu przez około 5 minut mieszając od czasu do czasu. Kiedy cukier rozpuści się całkowicie i masa nabierze ładnego bursztynowo-miodowego koloru rondelek należy zdjąć z palnika i szybko wmieszać do cukru miękkie masło. Uwaga: masa zawrze gwałtownie! Mieszać bardzo dokładnie do momentu aż całe masło rozpuści się a masa stanie się jednolita. Następnie dodać śmietankę, wymieszać i postawić rondel jeszcze na 30 sekund na palniku cały czas mieszając. Zdjąć z palnika, dodać sól, wymieszać i wystudzić do temperatury pokojowej.

Wykonanie kremu:

Składniki powinny być schłodzone. Śmietankę i serek mascarpone przełożyć do miski i ubić na sztywno, pod koniec dodając syrop klonowy.

Wykończenie ciasta:

Ciasto przekroić na trzy równe blaty i przełożyć kremem. Wierzch i boki ciasta posmarować pozostałym kremem. Dół ciasta obsypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
Wierzch ciasta polać solonym karmelem.  Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)









wtorek, 8 sierpnia 2017

Drożdżówki z morelami i kruszonką


Domowe drożdżówki z soczystymi kwaskowymi morelami i kruszonką. Takich nie kupicie nigdzie. Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe. Pięknie pachną, wprost rozpływają się w ustach. Sprawdzony niezawodny przepis gwarantuje delikatne ciasto. Bułeczki nie są wcale trudne do zrobienia. Idealne na weekendowe leniwe śniadanie lub podwieczorek. Bardzo polecam :-)



Składniki:
(Na 11 szt.)

Ciasto:

500 g mąki pszennej
250 ml mleka
100 g drobnego cukru
120 g masła 
7 g suszonych drożdży
1 duże jajko
duża szczypta soli

Kruszonka:

200 g mąki pszennej
100 g drobnego cukru
100 g masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

oraz:

około 800 g świeżych moreli
1 duże jajko do posmarowania bułeczek


Mleko podgrzać tak by było lekko ciepłe, dodać cukier wymieszać. Masło rozpuścić na małym ogniu nie dopuszczając do wrzenia. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać suszone drożdże i sól. Wymieszać. Na środku mąki zrobić zagłębienie, wlać do niego jajko, mieszać łyżką stopniowo wlewając ciepłe mleko. Zagnieść. Stopniowo dodawać stopione, ciepłe masło. Wyrobić gładkie, miękkie, elastyczne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Morele umyć, przekroić wzdłuż na pół, wyjąć pestki. Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
Przygotowanie kruszonki:

Mąkę wymieszać z cukrem, dodać masło, wlać ekstrakt z wanilii.  Rozetrzeć składniki palcami.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę lub dużą deskę do krojenia posypaną delikatnie mąką i krótko zagnieść. Uformować z ciasta wałek i pokroić go na 11 równych części (ok. 90 g każda). Z ciasta uformować w dłoniach kulki. Każdą kulkę rozpłaszczać ręką, układać na przygotowanych blachach w sporych odstępach - urosną! Na wierzchu każdej bułeczki wcisnąć 3 połówki moreli rozcięciem ku górze. Ciasto wokół każdej bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem. Bułeczki posypać kruszonką.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190 C. Piec bułeczki przez około 25 minut, do momentu aż ładnie się zarumienią. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Jagodzianki
 Jagodzianki

Drożdżowy placek z morelami i migdaową kruszonką 

Szwedzki bułeczki cynamonowe - kanelbullar

środa, 9 grudnia 2015

Gingerbread Men - Piernikowe ludziki (bez glutenu)


Gingerbread men czyli piernikowe ludki. Jak mówi bajka z 1875 roku, jeden z nich nie chciał zostać zjedzony, wyskoczył więc z piekarnika i uciekł w świat :-) Korzenne kruche ciasteczka mogą być udekorowane jak tylko Wam się zamarzy, bo piernikowy ludek vel "Ciastek" ma różne oblicza, czasem nawet bywa co ciekawe piernikową dziewczynką ;-) Ciasto na piernikowe ludki nie zawiera glutenu, nie kruszy się, można je zjeść od razu po udekorowaniu i zapewniam, że smakuje tak samo jak to tradycyjne. Oczywiście ludziki można również upiec w wersji tradycyjnej - wystarczy zamienić mąkę bezglutenową na zwykłą pszenną. Polecam!

"Run, run as fast as you can!
You can't catch me. I'm the Gingerbread Man!"


Składniki:
*Na 14 szt.:

200 g mąki ryżowej
180 g mąki gryczanej
70 g skrobi ziemniaczanej
200 g miodu gryczanego
125 g masła
50 g cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki imbiru
1 łyżeczka mielonych goździków

Sypkie produkty wsypać do miski, wymieszać. Na środku zrobić zagłębienie, wlać miód, wrzucić roztrzepane jajko oraz pokrojone na małe kawałeczki masło. Wyrobić dobrze ciasto. Jeśli będzie się kleiło do rąk, podsypać troszkę mąki. Uformować kulę. Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez około 30 minut.

Blachę do ciasteczek wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Blat roboczy lub stolnicę przykryć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki. Odkroić kawałek, lekko zagnieść by ciasto nabrało elastyczności, rozwałkować na papierze na grubość ok. 4 mm i wykrawać piernikowe ludziki lub inne kształty. Tak samo postępować z pozostałym ciastem. Piec przez ok. 12 - 15 minut, w zależności od wielkości pierniczków. Małe upieką się szybciej, duże, grubsze potrzebują więcej czasu w piekarniku. Wyjąć, odstawić na 5 minut, przenieść delikatnie na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Ludziki można polukrować wedle uznania.

*Użyłam foremki o wielkości około 13 cm.

Lukier królewski (Royal Icing)

1 białko
180 g cukru pudru
1 łyżeczka soku z cytryny
barwniki spożywcze

Białko ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier puder, cały czas ubijając. Dodać sok z cytryny. Wymieszać. Konsystencje lukru można dowolnie modyfikować poprzez dodanie cukru pudru gdy jest za lejący, lub dodanie soku z cytryny lub wody gdy jest za gęsty. Pierniczki najlepiej jest lukrować przy pomocy rękawa cukierniczego z odpowiednią niedużą okrągłą końcówką lub specjalnego pisaka do lukru.


niedziela, 6 grudnia 2015

Mikołajkowe babeczki (bez glutenu i jajek)

Świąteczne babeczki z zabawną dekoracją w kształcie czapeczki Świętego Mikołaja. Mocno korzenne, piernikowe, wilgotne, z nutką bananów. Bez glutenu i jajek. Proste do zrobienia i bardzo smaczne! Polecam nie tylko na Mikołajki :)

Składniki:
Na 12 - 14 szt.:

330 g bananów bez skórki (2 -3 duże banany)
175 g daktyli 
100 g mąki ryżowej
100 g mąki gryczanej
50 g skrobi kukurydzianej
85 ml oleju z pestek winogron
50 g ciemnej melasy
50 g ciemnego miodu np. gryczanego
10 g kakao
1 łyżka mielonego siemienia lnianego
1 - 2 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez glutenu)


Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C. Formę na muffiny wyłożyć jednorazowymi papilotkami.

Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda przykryła je. Odstawić by napęczniały. Następnie zmiksować wraz z wodą na gładką masę. Zmiksowane daktyle wraz z wodą powinny ważyć 410 gram. Jeśli ważą mniej należy dodać trochę ciepłej wody.

Banany zmiksować również w blenderze na gładką masę. Można je również przepuścić przez praskę do ziemniaków.

Wszystkie sypkie produkty (mąki, przyprawy, proszek, soda, kakao, siemię lniane ) wsypać do miski i dokładnie wymieszać.

Do sypkich produktów dodać masę daktylową, bananową, miód, melasę i olej. Dokładnie wszystko bardzo energicznie wymieszać. Masa powinna być gładka i błyszcząca. Przełożyć masę do papilotek.

Piec 25 minut. Wyjąć. Wystudzić babeczki na kratce.

Krem do dekoracji babeczek:

250 g schłodzonego serka mascarpone
200 g schłodzonej śmietany 36%
1 łyżka cukru pudru 
czerwony barwnik w proszku lub żelu

Śmietanę, mascarpone i cukier przełożyć do naczynia. Ubić krótko do połączenia się składników. Odłożyć 1/3 masy. Do pozostałej stopniowo dodawać czerwony barwnik, do momentu uzyskania pożądanego koloru.

Przygotować dwa rękawy cukiernicze - jeden zakończony okrągłą końcówką, drugi małą gwiazdką.
Czerwony krem przełożyć do rękawa z okrągłą końcówką, biały krem do rękawa zakończonego małą gwiazdeczką.

Wystudzone całkowicie babeczki dekorować  najpierw wyciskając czerwoną czapkę, potem robiąc biały pompon i obramowanie czapeczki. Schłodzić.

Smacznego!  :-)


czwartek, 19 listopada 2015

Domowe Oreo

Oreo czyli najpopularniejsze i najlepiej sprzedające się ciastka w Stanach Zjednoczonych. Kruche, mocno kakaowe okrągłe herbatniki przełożone warstwą słodkiego kremu. Oreo po raz pierwszy pojawiły się w 1912 roku w Nowym Jorku a ich popularność wciąż nie słabnie nie tylko w Ameryce ale również na całym świecie. Choć nie jestem ich zagorzałym fanem i stanowczo bardziej wolę kruche ciastko niż nadzienie :-) postanowiłam spróbować zrobić je w domu. W internecie aż roi się od przepisów na Oreo. Większość niestety bardziej przypomina kakaowe markizy niż Oreo ze sklepu. Próbowałam więc... testowałam różne kombinacje składników... i oto są! Dokładnie takie jak chciałam. Najprawdziwsze domowe Oreo. Powiem więcej... domowe są nawet lepsze! Teraz i Wy możecie mieć je w domu :-)


Składniki:
Na 22 - 25 szt.

235 g mąki pszennej
145 g masła
50 g cukru pudru
50 g ciemnego kakao
1 duże jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/4 łyżeczki soli (2 g)


Mąkę wsypać do miski, dodać kakao, cukier puder i sól. Wymieszać. Wlać ekstrakt z wanilii. Masło pokroić w kostkę. Rozetrzeć masło palcami z suchymi składnikami. Dodać jajko i zagnieść gładkie, jednolite ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Blachę do pieczenia ciastek wyłożyć papierem do pieczenia. Stolnicę lub blat również wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na grubość 4 mm.


Na cieście delikatnie odciskać dowolny wzór przy pomocy stempelka do ciasta. Nie należy jednak przyciskać stempla zbyt mocno.


Następnie przy pomocy okrągłego wykrawacza do ciastek lub np. metalowego kieliszka o średnicy 4,5 - 5 cm wykrawać ciasteczka.



Ciasteczka układać na przygotowanej blaszce do pieczenia w niedużych odstępach. Schłodzić  w lodówce przez 15 minut. 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec ciasteczka przez około 10 - 12 minut. Wyjąć z piekarnika. Po chwili przełożyć ciasteczka na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Krem waniliowy:

110 g masła o temperaturze pokojowej
185 g cukru pudru
35 g śmietany 36 %
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Masło zmiksować z cukrem pudrem do białości. Wlać ekstrakt waniliowy, dodać śmietanę. Ubijać jeszcze chwilę do połączenia się składników.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego okrągłą tylką. Można też po prostu odciąć końcówkę rękawa bez nakładania tylki. Nakładać krem na jedno ciasteczko, przyciskać drugim ciastkiem. Schłodzić.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Kokosanki - najlepsze!Domowe batoniki Daim



piątek, 30 października 2015

Kokosanki - najlepsze!


Kokosanki czyli mocno kokosowe ciasteczka. Moje ulubione. Lekko chrupkie z wierzchu i wspaniale ciągnące w środku. W 100 % bezglutenowe. Kupne kokosanki często są przesłodzone i przesycone sztucznym aromatem. Te z popularnych przepisów, choć smaczne, nie miały niestety konsystencji o którą mi chodziło - zbyt chrupiące, zbyt bezowe, stanowczo za słodkie, nie takie... W końcu udało się :) Kokosanki są dokładnie takie jak chciałam - lekko chrupkie ale i ciągnące, mocno kokosowe. Doskonałe! Ich wykonanie jest banalnie proste. Polecam!


Składniki:

Na 15-18 szt.:

200 g wiórków kokosowych
75 g cukru
30 g nierafinowanego oleju kokosowego
10 g skrobi ziemniaczanej
2 duże białka 
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


Wiórki kokosowe lekko podprażyć na suchej patelni, wystudzić. Dzięki temu zabiegowi kokosanki będą miały równomiernie złocisty kolor. Jeśli ktoś lubi bardziej białe ciasteczka, można pominąć ten krok.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka lekko ubić z cukrem. Masa powinna się spienić, stać się puszysta ale nadal płynna. Dodać olej kokosowy, skrobię ziemniaczaną i ekstrakt z wanilii. Wymieszać. Wsypać wiórki. Całość dokładnie wymieszać łyżką lub szpatułką.

Nabierać masę kokosowa ręką lub łyżeczką, formować ciasteczka o wielkości dużego orzecha włoskiego, niewygładzając jednak kulek - powinny pozostać nieregularne. Masa może oblepiać palce - to normalne. Układać kokosanki w niedużych odstępach na przygotowanej blaszce. Piec około 15- 17 minut. Ciasteczka ładnie zarumienią się. Wyjąć, pozostawić na blaszce przez 5 minut, następnie zdjąć z blachy, położyć na kratce i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Czekoladowe makaroniki z truflowym kremem

Domowe batoniki Daim

wtorek, 13 października 2015

Batoniki mocy (bez glutenu i cukru)

 
Długo rozmyślałam nad ich nazwą, bo nie są to zdecydowanie zwykłe batoniki. Takich jak te próżno szukać w sklepie. To prawdziwe batoniki mocy! Doskonałe gdy rano nagle okazuje się, że nie ma czasu na śniadanie, odczuwacie spadek energii w ciągu dnia lub nagły napad głodu. Napakowane samymi naturalnymi składnikami, z dużą zawartością potasu, wapnia, magnezu, błonnika, antyoksydantów i witamin. Zamiast cukru słodkie daktyle. Batoniki na długo dają energię, sycą i najważniejsze: nie sposób zjeść ich za szybko. Niech moc będzie z Wami ;-)

Składniki:

(14-16 szt. batoników)

350 g miąższu z bardzo dojrzałych bananów (zwykle są to 4 średnie banany)
220 g płatków owsianych bez glutenu
100 g suszonej żurawiny
100 g daktyli bez pestek
85 g migdałów
80 g pestek z dyni
80 g pestek słonecznika
50 g nasion chia
50 g sezamu
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


Prostokątną formę do pieczenia o wymiarach dna około 21 x 32 lekko natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia.

Daktyle i żurawinę pociąć na małe kawałki. Migdały pociąć w grube paski. Połowę płatków owsianych lekko zmielić - tak by pozostały jednak wyraźne kawałki.


W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki. Banany zmiksować w blenderze lub przecisnąć przez praskę do ziemniaków tak by powstała gładka masa. Bananowy mus dodać do sypkich składników, wlać ekstrakt waniliowy i całość dokładnie wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Powstałą masę przełożyć do przygotowanej formy. Wyrównać wierzch dłońmi, łyżką lub przy pomocy małego wałka do ciasta. Piec około 25 minut, do momentu aż wierzch będzie twardy a brzegi masy lekko zarumienią się. Wyjąć, postawić formę na kratkę na 10 minut. Następnie wyjąć masę wraz z papierem do pieczenia z foremki i położyć na kratce do całkowitego wystudzenia. Pokroić na batoniki.


Batoniki można przechowywać do 5 dni w szczelnym pojemniku. By przedłużyć ich świeżość, można je zamrozić, pakując wcześniej każdy batonik oddzielnie w papier do pieczenia, zawiązując sznureczkiem lub nakładając gumkę recepturkę. Następnie włożyć wszystkie zapakowane batony do torebki na mrożonki z suwakiem. Potem wystarczy wyjąć odpowiednią ilość paczuszek.

Smacznego! :-)



sobota, 3 października 2015

Bułeczki misie


Śniadaniowe bułeczki w formie uroczych misiaczków. Smaczne zarówno same jak i z dowolnym nadzieniem. Ich przygotowanie nie wymaga specjalnych zdolności plastycznych, poradzi sobie każdy. Na weekendowe śniadanie i jako mały słodki podarunek.  Polecam!


Składniki na 6 szt.:

500 g mąki pszennej
250 ml mleka
100 g drobnego cukru
120 g masła
7 g suszonych drożdży 
1 jajko
duża szczypta soli

oraz:

1 żółtko
1 łyżka ciepłej wody 
18 małych ciemnych rodzynek 

opcjonalnie:

200 g mlecznej czekolady
lub 200 g gotowej masy marcepanowej


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mleko podgrzać tak by było ciepłe. Wsypać cukier i wymieszać do rozpuszczenia się cukru. Masło rozpuścić. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać suszone drożdże i sól. Wymieszać. Dodać jajko i ciepłe mleko z cukrem. Lekko zagnieść. Stopniowo dodawać stopione, ciepłe masło. Wyrobić gładkie, miękkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na co najmniej godzinę. Ja zwykle zostawiam na około 1,5 - 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę lub dużą deskę do krojenia posypaną delikatnie mąką i krótko zagnieść. Z ciasta uformować w dłoniach kulki różnej wielkości: 6 dużych kulek na brzuszki misi (po około 88 g), 6 nieco mniejszych na główki (po około 44 g), 24 małe kulki na łapki (po 8 g) i 18 malutkich kulek na uszki i pyszczki misi ( po 2 g).

Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Formować misie już na blaszkach w sporych odstępach - rosną! Jeśli chcemy nadziać bułeczki, należy do kulek - brzuszków i kulek główek włożyć po kawałku czekolady lub marcepanu. Z rodzynek zrobić oczki i noski. Przykryć blachy ściereczkami i pozostawić do wyrośnięcia na około 30 minut.



Żółtko roztrzepać z 1 łyżką ciepłej wody. Posmarować wyrośnięte misie, najlepiej przy pomocy pędzelka. Kulkę z pyszczkiem można naciąć pionowo na dole nożyczkami - powstanie bardziej foremny pyszczek. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec około 20 minut, do momentu aż bułeczki ładnie się przyrumienią. Wyjąć. Lekko przestudzić.
Smacznego! :-) 




piątek, 10 lipca 2015

Szwedzkie bułeczki cynamonowe - Kanelbullar


Mocno cynamonowe i przepyszne, stworzone wprost do popołudniowej przerwy z kawą, którą Szwedzi nazywają 'fika'. Takie właśnie są szwedzkie bułeczki cynamonowe - 'kanelbullar.' Zajadałam się nimi podczas niedawnego pobytu w Göteborgu i postanowiłam, że koniecznie muszę je upiec w domu.


Kanelbullar to najbardziej popularne słodkie bułeczki w Szwecji, zna je chyba każdy. Bułeczki różnią się głównie rozmiarem, od małych po naprawdę bardzo bardzo duże. Największe jadłam w malowniczej dzielnicy Haga, słynie ona z uroczych kawiarni i właśnie tych wspaniałych wypieków. Bułeczki miały wielkość dużego talerza. Na początku pomyślałam, że konsumpcję podzielę na dwie raty,  ale bułeczka była obłędnie pyszna... i po prostu trudno było przestać :-) Bułeczki cynamonowe są bardzo proste do wykonania. Najpyszniejsze są jeszcze ciepłe, zaraz po upieczeniu. Znikają w oka mgnieniu. Sami wybierzcie jak duże "Kanelbullar" chcecie upiec ;-) Polecam!



Składniki na ok. 25 szt.:

Ciasto:
550 g mąki pszennej
250 g mąki razowej ( u mnie mąka żytnia)
375 ml mleka 3.2 %
100 g drobnego cukru
135 g masła
 50 g świeżych drożdży
1 jajko
1 płaska łyżeczka soli
1 czubata łyżeczka sproszkowanego kardamonu*


Cynamonowe nadzienie:

100 g masła
150 g drobnego brązowego cukru (np. Demerara)
2  łyżki cynamonu (15 g)

oraz:

1 jajko
cukier perlisty lub gruby kryształ do posypania 



* Jeśli kardamon okaże się trudno dostępny można go zastąpić cynamonem.


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mleko podgrzać by było ciepłe. Drożdże pokruszyć do miseczki, dodać 1 łyżeczkę cukru, 2 łyżki mleka i 1 płaską łyżeczkę mąki. Rozetrzeć całość łyżką na gładką masę. Przykryć zaczyn ściereczką i odstawić na 10-15 min by drożdże wyrosły.

Pozostały cukier wsypać do ciepłego mleka i wymieszać. Masło wrzucić do rondelka i rozpuścić na małym ogniu.
Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól i kardamon, wymieszać. Na środku zrobić zagłębienie, wlać do niego wyrośnięte drożdże. Zamieszać. Następnie dodać ciepłe mleko z cukrem oraz jajko. Wymieszać masę ręką, stopniowo dodawać stopione ciepłe masło. Wyrobić ciasto tak by całe masło wchłonęło się w ciasto. 

Przykryć ciasto ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 35 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Dwie duże blachy do ciasta wyłożyć papierem do pieczenia. 

Wykonanie nadzienia:
Masło wrzucić do miseczki, dodać cukier i cynamon. Wymieszać łyżką by składniki połączyły się.

Stolnicę posypać lekko mąką. Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść. Następnie rozwałkować ciasto na kształt dużego prostokąta i równomiernie posmarować cynamonowym nadzieniem. Ciasto można również podzielić na dwie części i każdą cześć rozwałkować oddzielnie.
  

Ciasto zrolować w wałek.


 Uformowany z ciasta wałek pociąć na około 3 cm kawałki. 


Układać bułeczki na przygotowanych blachach do pieczenia. 
Zostawić do wyrośnięcia na około 35 minut.


Piekarnik rozgrzać do 250°C. Jajko roztrzepać widelcem. Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem, najlepiej przy pomocy pędzelka i posypać cukrem perlistym lub grubym cukrem kryształem.


Piec każdą blachę przez 10 - 12 minut, aż bułeczki ładnie się przyrumienią. Wyjąć, lekko wystudzić. Bułeczki najpyszniejsze są jeszcze ciepłe.

Smacznego! :-)









Skandynawskie lato 2015

Drukuj