Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAKAO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAKAO. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 października 2016

Tort czekoladowy z malinami (bez mąki)


Ostatni dzwonek na świeże maliny zbliża się nieubłaganie. Polecam Wam upiec bardzo mocno czekoladowy, sycący, wilgotny tort z malinami i bitą śmietaną. To prawdziwa uczta dla fanów czekoladowych pyszności także tych na diecie bezglutenowej. Ciasto nie zawiera grama mąki, glutenu i jest prawie bez cukru. Nie trzeba go nasączać niczym bo samo w sobie jest bardzo gęste i wilgotne. Dodam, że tort robi się bardzo prosto a mikser jest naprawdę zbędny! Skusicie się? 

Ciasto:

300 g gorzkiej czekolady 
200 g suszonych daktyli
150 g oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron, ewentualnie rzepakowego
100 g mielonych migdałów bez skórki
5 jajek (L)
1 łyżka ciemnego kakao
duża szczypta soli

oraz:

660 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
zdrowy słodzik (ilość wedle uznania)
500 g świeżych malin

Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Daktyle wrzucić do miseczki, zalać wrzątkiem, tylko tyle pokryła je woda. Odstawić na 10 minut by zmiękły i napęczniały, następnie odsączyć z wody na sitku i zmiksować na gładką masę np. blenderem.

Czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do rondelka, dodać olej. Rozpuścić na bardzo małym ogniu mieszając od czasu do czasu aż składniki połączą się i powstanie jednolita czekoladowa masa. Dodać zmiksowane daktyle, wymieszać, odstawić do wystygnięcia.

Jajka roztrzepać trzepaczką i dodać do ostygniętej masy daktylowo-czekoladowej. Mielone migdały wymieszac z kakao i szczypta soli. Dodać do masy i bardzo dokładnie wymieszać np. przy pomocy szpatułki. Ciasto będzie bardzo gęste.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180C. Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch. Piec około 35 - 40 minut, do momentu, aż wierzch ciasta zetnie się, lekko popęka ale środek nadal pozostanie nie do końca upieczony.

Wyjąć ciasto z piekarnika, postawić na kratce do ostudzenia. Odczekać 2 minuty i szczelnie przykryć wierzch ciasta ściereczką. Dzięki temu zabiegowi wierzch ciasta pozostanie miękki.Wystudzone ciasto wyjąc z formy, przekroić wzdłuż na pół.

Śmietanę ubić na sztywno. Jeden z blatów ciasta umieścić na paterze. Posmarować połową ubitej śmietany, posypać obficie malinami, przykryć drugim blatem, posmarować resztą śmietany, udekorować malinami. Tort można udekorować również przy użyciu rękawa cukierniczego zakończonego ozdobną końcówką np. dużą gwiazdką. Przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)




piątek, 6 maja 2016

Ciasto czekoladowo-bananowe Fit (wegańskie, bez glutenu, laktozy i cukru)


Mocno czekoladowe, bardzo sycące ciasto z samych zdrowych składników. Czysta przyjemność bez wyrzutów sumienia :-) Bez jajek, laktozy, cukru, 100 % wegańskie, bezglutenowe i bardzo smaczne! Dodam jeszcze, że robi się je naprawdę szybko i prosto. Ciasto ładnie się kroi, nie kruszy się i długo zachowuje świeżość. Kto się skusi? Bardzo polecam!


Składniki:

500 g bardzo dojrzałych bananów bez skórki (zwykle jest to 900 g bananów ze skórką)
150 g suszonych daktyli
200 g mąki ryżowej
50 g ciemnego kakao
120 ml oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron
100 g gorzkiej czekolady o dużej zawartości kakao (najlepiej 70%)
60 g drobnych rodzynek
1 łyżka soku z cytryny 
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1  i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez glutenu)
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

oraz:

wiórki kokosowe do posypania wierzchu ciasta i wysypania boków foremki
olej do posmarowania boków foremki

Mąkę wymieszać z kakao, proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda je przykryła. Gdy zmiękną i napęcznieją, mocno je odcisnąć na sitku, odstawić do przestygnięcia.

Banany pokroić na mniejsze kawałki i zmiksować z olejem, daktylami i sokiem z cytryny na gładką masę. Podłużną foremkę do pieczenia o wymiarach 25 x 12 cm wyłożyć papierem do pieczenia, krótsze boczki posmarować olejem i posypać wiórkami kokosowymi. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175°C.

Masę bananową przelać do miski. Stopniowo wsypywać suche składniki mieszając dokładnie masę dużą łyżką lub szpatułką. Wlać ekstrakt z wanilii, wymieszać. Czekoladę posiekać na mniejsze kawałki i dodać do masy. Dodać rodzynki. Całość dokładnie wymieszać. Przełożyć ciasto do przygotowanej foremki, wygładzić wierzch. Wierzch ciasta posypać obficie wiórkami kokosowymi. Piec około 50 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć, lekko ostudzić, następnie wyjąć ciasto z foremki i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego!  :-)



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Ciasto-marchewkowo-kokosowe (bez glutenu)
Ciasto marchewkowo-kokosowe (bez glutenu)

Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)
Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)

Zdrowa szarlotka (bez glutenu, laktozy i cukru)

sobota, 13 lutego 2016

Czekoladowo - limonkowe ciasto bez mąki


Przepysznie czekoladowe, wilgotne ciasto z wybornym limonkowo - alkoholowym kremem. Nie bez powodu Nigella Lawson nazywana jest domową boginią :-) Połączenie kwaśnej, orzeźwiającej limonki z czekoladą to mistrzostwo smaku.  Ciasto jest niesamowicie proste i szybkie do wykonania. Jedyną rzeczą jaką zmieniłam to ilość cukru, na tym polu nigdy z Nigellą się nie zgadzam i po raz kolejny przekonałam się, że intuicja mnie nie zawiodła a ciasto choć pozbawione tony cukru jest nadal po prostu obłędnie pyszne... Skusicie się? Gorąco polecam!


Składniki:

170 g gorzkiej czekolady
150 g masła
100 g cukru trzcinowego
6 dużych jajek (L)
100 g mielonych migdałów
4 łyżeczki ciemnego kakao
sok i skórka starta z jednej limonki (umytej i wyszorowanej szczoteczką)

oraz:

cukier puder do posypania

Dno okrągłej lub w kształcie serca formy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki posmarować cienko masłem.

Czekoladę połamać na małe kawałki, masło pokroić. Rozpuścić czekoladę z masłem w kąpieli wodnej: przygotować garnek lub rondel z dopasowaną do niego wielkością metalową lub szklaną miską. Miska musi dokładnie przylegać do garnka by nie było żadnych szpar. Do garnka wlać trochę wody, zagotować. Miskę postawić na garnku z wodą. Do miski wrzucić połamaną czekoladą i masło.
Podgrzewać mieszając do momentu rozpuszczenia się składników. Zdjąć miskę, odstawić.

Jajka ubić z cukrem na bardzo puszystą, jasną masę. Powinny potroić swoją objętość. Kakao przesiać. Mielone migdały wymieszać z kakao i delikatnie wmieszać do masy jajecznej, najlepiej przy pomocy szpatułki. Dodać przestudzoną czekoladę, sok i skórkę startą z limonki. Wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Przelać masę do przygotowanej formy. Piec 35 - 40 minut (u mnie 35 minut), do momentu, aż wierzch ciasta zetnie się, lekko popęka ale środek nadal pozostanie nie do końca upieczony.

Wyjąć ciasto z piekarnika, postawić na kratce do ostudzenia. Odczekać 2 minuty i szczelnie przykryć wierzch ciasta ściereczką. Dzięki temu zabiegowi wierzch ciasta pozostanie miękki. Wystudzone ciasto wyjąć z formy, posypać cukrem pudrem. Podawać z kremem Margarita.

Krem Margarita:

250 g śmietany kremówki 36%
60 ml świeżo wyciśniętego soku z limonki (2 - 3 limonki)
60 g cukru pudru
15 ml tequili (1 łyżka)*
15 ml likieru Cointreau (1 łyżka)*
skórka starta z 2-3 limonek


 *Dodatek alkoholu można pominąć, krem nadal będzie pyszny.

Śmietanę ubić na sztywno. Sok wymieszać z cukrem pudrem i alkoholem. Wlewać stopniowo mieszankę soku z alkoholem do ubitej śmietany cały czas ubijając. Przełożyć krem do niedużej miseczki i posypać startą skórką z limonki.

Smacznego! :-)




czwartek, 19 listopada 2015

Domowe Oreo

Oreo czyli najpopularniejsze i najlepiej sprzedające się ciastka w Stanach Zjednoczonych. Kruche, mocno kakaowe okrągłe herbatniki przełożone warstwą słodkiego kremu. Oreo po raz pierwszy pojawiły się w 1912 roku w Nowym Jorku a ich popularność wciąż nie słabnie nie tylko w Ameryce ale również na całym świecie. Choć nie jestem ich zagorzałym fanem i stanowczo bardziej wolę kruche ciastko niż nadzienie :-) postanowiłam spróbować zrobić je w domu. W internecie aż roi się od przepisów na Oreo. Większość niestety bardziej przypomina kakaowe markizy niż Oreo ze sklepu. Próbowałam więc... testowałam różne kombinacje składników... i oto są! Dokładnie takie jak chciałam. Najprawdziwsze domowe Oreo. Powiem więcej... domowe są nawet lepsze! Teraz i Wy możecie mieć je w domu :-)


Składniki:
Na 22 - 25 szt.

235 g mąki pszennej
145 g masła
50 g cukru pudru
50 g ciemnego kakao
1 duże jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/4 łyżeczki soli (2 g)


Mąkę wsypać do miski, dodać kakao, cukier puder i sól. Wymieszać. Wlać ekstrakt z wanilii. Masło pokroić w kostkę. Rozetrzeć masło palcami z suchymi składnikami. Dodać jajko i zagnieść gładkie, jednolite ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Blachę do pieczenia ciastek wyłożyć papierem do pieczenia. Stolnicę lub blat również wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na grubość 4 mm.


Na cieście delikatnie odciskać dowolny wzór przy pomocy stempelka do ciasta. Nie należy jednak przyciskać stempla zbyt mocno.


Następnie przy pomocy okrągłego wykrawacza do ciastek lub np. metalowego kieliszka o średnicy 4,5 - 5 cm wykrawać ciasteczka.



Ciasteczka układać na przygotowanej blaszce do pieczenia w niedużych odstępach. Schłodzić  w lodówce przez 15 minut. 

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. Piec ciasteczka przez około 10 - 12 minut. Wyjąć z piekarnika. Po chwili przełożyć ciasteczka na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Krem waniliowy:

110 g masła o temperaturze pokojowej
185 g cukru pudru
35 g śmietany 36 %
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Masło zmiksować z cukrem pudrem do białości. Wlać ekstrakt waniliowy, dodać śmietanę. Ubijać jeszcze chwilę do połączenia się składników.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego okrągłą tylką. Można też po prostu odciąć końcówkę rękawa bez nakładania tylki. Nakładać krem na jedno ciasteczko, przyciskać drugim ciastkiem. Schłodzić.

Smacznego! :-)


__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Kokosanki - najlepsze!Domowe batoniki Daim



niedziela, 8 listopada 2015

Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)


Pysznie czekoladowe brownie raczej kojarzy się niestety z dużą ilością cukru niż z czymś zdrowym. Czy można inaczej? Można! Gorzka czekolada zawiera dużo magnezu, potasu, poprawia humor i koncentrację, zapobiega miażdżycy i nowotworom, więc jeśli pozbawimy ciasto tony przetworzonego cukru i masła... to będzie ono wręcz prozdrowotne :-) Teraz pewnie większość z Was zastanawia się czy takie okrojone z cukru ciasto nadal smakuje jak prawdziwe brownie. Tak! Jest wilgotne, naturalnie słodkie dzięki daktylom, mocno czekoladowe, z kawałkami chrupiących migdałów lub orzechów. Rozpływa się w ustach a drugi kawałek wcale nie wywołuje poczucia winy ;-) Polecam!

Składniki:

330 g gorzkiej czekolady
175 g suszonych daktyli
120 g nierafinowanego oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron
45 g skrobi kukurydzianej
40 g posiekanych migdałów lub dowolnych orzechów
3 duże jajka
1 łyżka ciemnego kakao (8 g)
szczypta soli

Niedużą kwadratową (np. 23 cm x 23 cm) lub prostokątną formę  (u mnie prostokątna o wymiarach 23 cm x 28 cm)  wyłożyć papierem do pieczenia.

Daktyle wrzucić do miseczki, zalać wrzątkiem - tylko tyle by woda je przykryła. Odstawić pod przykryciem na 10 minut by napęczniały i zmiękły.

Czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do rondla, dodać olej. Podgrzewać na małym ogniu mieszając, aż czekolada całkowicie rozpuści się. Zdjąć z palnika. Odstawić do przestygnięcia. Mąkę wymieszać z kakao i solą. Jajka lekko roztrzepać.

Daktyle odcedzić na sitku i zmiksować na gładką masę. Masę daktylową dodać do rozpuszczonej czekolady, wymieszać. Stopniowo dodawać do masy roztrzepane jajka, mieszając. Następnie tak samo wsypywać mąkę z kakao, cały czas mieszając. Wsypać posiekane migdały lub orzechy. Energicznie wymieszać masę łyżką lub szpatułką przez około 1 minutę. Uwaga to bardzo ważne! Inaczej wierzch ciasta będzie matowy a ciasto będzie się kruszyć.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy. Piec około 20 - 22 minuty. Wyjąć, wystudzić. Brownie wspaniale smakuje podane z ubitą kokosową śmietanką.

Smacznego! :-)


_
__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Domowe batoniki Daim Ciasto marchewkowo-kokosowe (bez glutenu i laktozy)



niedziela, 21 czerwca 2015

Babeczki czekoladowo - miętowe


Pamiętacie wyborną tartę Pasikonik? Babeczki nawiązują do właśnie takiego połączenia smakowego. Orzeźwiająca mięta i całe mnóstwo czekolady... Puszyste, mocno czekoladowe ciasto z dużą ilością kawałków mlecznej i gorzkiej czekolady. Całość przykrywa soczyście miętowy, bardzo pobudzający, smakowity krem. Babeczki doskonale nadają się na letnie przyjęcia. Polecam!

Składniki na 12 babeczek:

250 g mąki pszennej
350 g gęstego jogurtu greckiego
130 g cukru trzcinowego
80 ml oleju
2 jajka
100 g mlecznej czekolady
100 g gorzkiej czekolady
1 łyżka ciemnego kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej


Krem miętowy:

250 g schłodzonej śmietany 36%
250 g schłodzonego serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
30 g świeżej mięty (zwykle wystarcza 1 duża doniczka)
2 łyżeczki miętowych kropli*



* Dobre i niedrogie są naturalne miętowe krople Herbapolu. Zero chemii i przepiękny aromat :-)


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Czekoladę połamać i pociąć nożem na małe kawałeczki. Mąkę przesiać, połączyć z kakao, proszkiem do pieczenia i sodą.
Jajka roztrzepać z cukrem, dodać olej i delikatnie ubić trzepaczką. Dodać jogurt. Powoli dodawać do masy jajecznej sypkie produkty, mieszając by wszystkie składniki połączyły się. Dodać pokrojoną na małe kawałki czekoladę. Wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Formę na muffiny wyłożyć papierowymi papilotkami. Łyżką nakładać ciasto do foremek, wypełniając je do ¾ wysokości. Piec około 25 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić babeczki na kratce.

Wykonanie kremu:

Listki mięty wrzucić do blendera, dodać trochę śmietany i zmiksować by powstała gładka, jednolita masa. Pozostałą śmietanę i serek mascarpone lekko ubić, dodać zmiksowaną miętę i cukier puder. Ubić masę na sztywno. Schłodzić powstały krem w lodówce przez około 30 minut.

Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką do dekoracji w kształcie ostro wciętej gwiazdki ( u mnie Wilton 1M). Na każdą babeczkę wyciskać krem przesuwając rękaw cukierniczy ruchem od brzegu babeczki do jej środka. Przechowywać babeczki w lodówce.

Smacznego! :-)




 
__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Pasikonik - Grasshopper Pie (tarta bez pieczenia)Podwójnie czekoladowe muffiny z wiśniami

piątek, 17 kwietnia 2015

Pleśniak (Kruszaniec)


Myślałam o nim od jakiegoś czasu. Przeglądając domowe przepisy zastanawiałam się nawet czy pamiętam jeszcze jego smak? Minęło sporo czasu. Pleśniak to zdecydowanie ciasto z mojego dzieciństwa. Wydawało mi się nawet, że dziś pleśniak to ciasto zapomniane i już nie jest raczej pieczone. Wydawało... do momentu kiedy usłyszałam od mojej koleżanki Ewy: "Zrobisz pleśniaka? Potrzebuję dobry przepis." Prośbę podchwycił mąż, domagając się pleśniaka ;-) Zrobiłam więc. Pleśniak nie należy do trudnych ciast. Poradzi sobie z nim dosłownie każdy. Najważniejszym elementem jest zdecydowanie kwaśny dżem, powidła lub konfitura w dużej ilości. To dzięki temu składnikowi ciasto ma swój charakterystyczny kwaskowy smak. Nie szczędźcie więc nadzienia! Upieczcie pleśniaka by przypomnieć sobie jego smak. Warto! Polecam!


Składniki:

Ciasto:
400 g mąki pszennej krupczatki
150 g mąki pszennej
250 g zimnego masła
50 g cukru pudru
5 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
20 g ciemnego kakao (2 łyżki)

Nadzienie:

650 g niskosłodzonego dżemu / konfitury z kwaśnych owoców np. z czarnej porzeczki lub powideł śliwkowych np. z domowego przepisu

Beza:

5 białek
200 g cukru

Mąkę przesiać, wsypać do miski.  Dodać proszek do pieczenia i cukier puder, wymieszać. Masło pokroić w kostkę i wraz z żółtkami dodać do sypkich składników. Zagnieść ciasto. Następnie podzielić je na 3 równe części. Do jednej części ciasta wgnieść kakao. Wszystkie części ciasta zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30-40 min.

Standardową, podłużną formę o wymiarach ok. 24 x 32 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Ciasto wyjąć z lodówki. Jedną, białą część ciasta zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Na ciasto równomiernie rozsmarować dżem, konfiturę lub powidła. Następnie zetrzeć ciasto z dodatkiem kakao.

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier. Miksować aż powstanie jednolita, błyszcząca masa.

Ubite białka rozsmarować na warstwie ciasta z dodatkiem kakao.

Na wierzch zetrzeć ponownie ciasto białe.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Piec 40 min. Wyjąć, wystudzić. Kroić dopiero gdy ciasto całkowicie wystygnie. Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego! :-)





poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Delikatny sernik z czekoladą i truskawkami

 

Kruche czekoladowe ciasto, niezwykle delikatna masa serowa z dodatkiem rodzynek, czekoladowa, aksamitna polewa i soczyste lekko kwaskowe truskawki... To stanowczo jeden z moich ulubionych serników! Ciasto nie jest trudne do wykonania, mikser jest zupełnie zbędny a efekt końcowy zachwyci każdego smakosza serników. Polecam!

Składniki:

Ciasto:
200 g mąki pełnoziarnistej
25 g ciemnego kakao
150 g zimnego masła
50 g cukru pudru

Mąkę, cukier puder i kakao wsypać do miski, wymieszać. Masło pokroić na małe kawałki i dodać do pozostałych składników. Zagnieść ciasto. Uformować z ciasta kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 min.

Dno okrągłej tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190°C. 

Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części. Większą część ciasta przeznaczyć na wylepienie cienko spodu tortownicy. Pozostałe ciasto zostawić na późniejsze wylepienie boków.
Piec przez ok. 15 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Masa serowa:
500 g twarogu tłustego, zmielonego trzykrotnie
440 g serka typu włoskiego (np. Capri, Capresi, Pilos) zmielonego trzykrotnie
400 g śmietany 18%
200 g drobnego cukru
50 g budyniu waniliowego lub śmietankowego
5 jajek
80 g rodzynek

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Jajka lekko roztrzepać z cukrem, dodać śmietanę, wymieszać. Następnie po trochu dodawać zmielony ser. Wsypać budyń, wymieszać. Na końcu dodać rodzynki.

Boki tortownicy cienko wylepić pozostałym ciastem.  Masę serową przełożyć do tortownicy.
Piekarnik rozgrzać do 150°C bez termoobiegu. Piec 1,5 godziny. Po upieczeniu lekko uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić sernik do ostygnięcia. Wyjąć ciasto z piekarnika, schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc.

Polewa czekoladowa:
100 g czekolady mlecznej
50 g czekolady gorzkiej
50 g masła

oraz :
500 g truskawek

Czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do metalowej miseczki. Dodać masło. Miseczkę postawić nad rondlem z gotującą się wodą. Woda nie może dotykać miseczki. Mieszać masę do rozpuszczenia się całej czekolady i połączenia składników.

Schłodzony sernik wyjąć z tortownicy. Wierzch ciasta równomiernie polać ciepłą polewą czekoladową. Udekorować dowolnie truskawkami.

Smacznego! :-)




__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Jogurtowy sernik z wiśniamiSernik cytrynowy




poniedziałek, 29 grudnia 2014

Podwójnie czekoladowe muffiny z wiśniami


Wiśnie i dużo dużo czekolady.. Połączenie idealne.. i bardzo pyszne! Słodycz mlecznej czekolady przeplata się z wytrawnym smakiem jej gorzkiej odmiany, do tego orzeźwiające, soczyste wiśnie. Całość wieńczy glazura z gorzkiej czekolady i słodka wisienka koktajlowa. Czy można chcieć czegoś więcej? Polecam wszystkim wielbicielom czekolady :-)

Składniki na 12 szt.:

250 g mąki
250 g jogurtu naturalnego (gęstego)
250 g wiśni z kompotu, mrożonych lub świeżych (bez pestek!)
125 g cukru trzcinowego
100 ml oleju
100 g czekolady mlecznej
100 g czekolady gorzkiej
50 g ciemnego kakao
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej

Dekoracja:

12 wiśni koktajlowych
150 g gorzkiej czekolady

Do miski wsypać mąkę, kakao, sodę, proszek do pieczenia i cukier. Wymieszać. Wiśnie odsączyć z zalewy. Jeśli używamy wiśni mrożonych, należy je wcześniej rozmrozić. Czekoladę połamać i pociąć nożem na małe kawałeczki.

W drugiej misce lekko roztrzepać jajka, dodać olej i jogurt. Powstałą masę przelać do miski z suchymi produktami, wrzucić pokrojoną czekoladę i wiśnie. Wymieszać by wszystkie składniki dokładnie się połączyły.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Formę na muffiny wyłożyć papierowymi papilotkami. Łyżką nakładać ciasto do foremek, wypełniając je do ¾ wysokości. Piec 25 min. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.

Pozostałą gorzką czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do miseczki pasującej kształtem do małego rondla. W rondlu zagotować wodę, postawić na nim miskę z czekoladą. Rozpuścić czekoladę. Wystudzone muffiny posmarować rozpuszczoną czekoladą. Na środku każdego muffina wcisnąć wisienkę.

Smacznego! :-)
 



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:


Muffiny z borówkami i białą czekoladąBabeczki czekoladowo - miętowe

wtorek, 4 listopada 2014

Tort czekoladowo - kokosowy w "koronie"

 

Przepyszny, bardzo okazały tort na niezawodnym, puszystym biszkopcie. Ciasto jest przełożone dwoma rodzajami kremu - kremem kokosowym oraz kremem czekoladowym z dodatkiem wiśni, nasączone aromatyczną kawą z dodatkiem likieru Amaretto. Całość otacza "korona" z wysokich czekoladek i szeroka ozdobna wstążka. Tort powstał na wyjątkową okazję - 40 urodziny mojego męża i miał zawierać wszystko to co jubilat uwielbia najbardziej :-) Było mi niezmiernie miło, że sprostałam temu zadaniu! To idealny tort na urodziny lub inną ważną uroczystość. Polecam :-)

Ciasto (składniki na 2 duże biszkopty):

12 jajek
360 g drobnego cukru
300 g mąki pszennej
100 g mąki ziemniaczanej
4 łyżeczki cukru waniliowego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Obie mąki należy wymieszać i przesiać. Piekarnik rozgrzać do 160°C.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i cukier waniliowy, cały czas ubijając. Następnie, zmniejszyć obroty miksera na niskie i  dodawać po kolei żółtka, po jednym nie przestając ubijać. Na koniec delikatnie wmieszać mąkę.

Dna dwóch tortownic o średnicy 24-25 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków nie smarować. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec bez termoobiegu przez 40 min lub do tzw. suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika i natychmiast energicznie upuścić tortownice z wysokości ok 50 cm na blat lub na podłogę. Dzięki temu zabiegowi biszkopt pozostanie idealnie równy. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia. Gdy ciasto całkowicie ostygnie, oddzielić boki nożykiem. Każdy z biszkoptów przekroić na 3 równe części.

Krem kokosowy:

400 ml mleka kokosowego
250 ml mleka
125 g cukru
50 g skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
5 żółtek
100 g wiórków kokosowych
3 łyżki likieru kokosowego

Wymieszać obywa rodzaje mleka. Żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać skrobię i 250 ml mieszanki mlecznej. Pozostałe mleko zagotować. Powoli wlewać je do masy żółtkowej cały czas mieszając. Zagotować, mieszać od czasu do czasu, gdy pojawią się bąbelki zdjąć garnek z palnika. Wierzch masy przykryć folią spożywczą - zapobiega to tworzeniu się kożucha. Wystudzić. Schłodzić w lodówce przez parę godzin, najlepiej przez noc. Następnie dodać wiórki kokosowe i likier. Wymieszać.

Krem czekoladowy:

380 - 400 g (puszka) czekoladowej masy krówkowej o smaku truflowym (zawiera alkohol) lub masy czekoladowej i 2 łyżeczki wódki
1000 g serka mascarpone
1 tabliczka gorzkiej czekolady
4 czubate łyżki kakao
2 łyżki cukru pudru

Serek wymieszać dokładnie z masą truflową. Jeśli mamy masę czekoladową, należy dodać do niej 2 łyżeczki wódki.  Dodać cukier puder i kakao. Dobrze wymieszać by wszystkie składniki dokładnie się połączyły. Czekoladę zetrzeć na grubych oczkach i delikatnie wmieszać do masy.

Biały krem do dekoracji:

 250 g serka mascarpone
 2 łyżki cukru pudru

Serek wymieszać z cukrem na gładką masę.

Poncz:

400 ml mocnej kawy
100 ml likieru Amaretto

oraz: 

300 g wiśni z kompotu
150 g borówek amerykańskich
120 g czereśni koktajlowych
250 g czekoladek typu Merci
200 g czekoladek wyższych niż Merci
100 g płatków z białej czekolady

do dekoracji:

170 cm szerokiej ozdobnej wstążki


Na paterze położyć pierwszy biszkoptowy blat. Nasączyć ponczem. Posmarować kremem czekoladowym. W masę równomiernie powciskać połowę wiśni. Przykryć drugim blatem, nasączyć ponczem. Rozsmarować połowę kremu kokosowego. Przykryć trzecim blatem, nasączyć ponczem. Posmarować kremem czekoladowym, powciskać resztę wiśni. Przykryć czwartym blatem, nasączyć. Rozsmarować resztę kremu kokosowego. Przykryć piątym blatem, nasączyć. Posmarować kremem czekoladowym. Następnie nałożyć ostatni blat, lekko nasączyć.

Wierzch i boki tortu posmarować pozostałym kremem czekoladowym. Boki tortu obłożyć na przemian czekoladkami Merci i wyższymi czekoladkami. Wierzch udekorować borówkami. Biały krem nałożyć do rękawa cukierniczego z końcówką 1M i wycisnąć kwiatuszki wokół tortu. Udekorować czereśniami i płatkami białej czekolady. Schłodzić w lodówce przez min. 4 godziny.

Smacznego! :-)


Drukuj