Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MASCARPONE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MASCARPONE. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 listopada 2018

Ciasto dyniowe z solonym karmelem - bez glutenu

 

Przepyszne, wilgotne, ciasto dyniowe przełożone puszystym śmietankowym kremem i polane wybornym karmelem ze słoną nutką to prawdziwa gratka dla fanów jesiennych ciast. Ciasto nie wymaga użycia miksera! Składniki po prostu dokładnie mieszamy. Ciasto dyniowe w tym wydaniu sprawdzi się znakomicie jako ... tort urodzinowy lub świąteczne ciasto na zbliżające się Boże Narodzenie. Ciasto jest w pełni bezglutenowe i zadowoli najbardziej wymagających smakoszy. Gorąco polecam!

Składniki:

Ciasto:

200 g mąki gryczanej białej (z kaszy niepalonej) *
150 g mielonych migdałów
400 g purée z dyni = nieduża dynia najlepiej hokkaido (przepis poniżej)
225 ml oleju
150 g cukru trzcinowego
4 duże jajka (L)
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem śmietankowy:

600 g śmietany kremówki 36%
400 g serka mascarpone
4 łyżki syropu klonowego

Solony karmel:

110 g białego cukru
45 g miękkiego masła (w temperaturze pokojowej)
60 g śmietany kremówki 36%
1/2 łyżeczki soli

Ponadto:

35 g płatków migdałowych (uprażonych na suchej patelni)

* Mąka gryczana z kaszy niepalonej nie ma charakterystycznego intensywnego smaku maki gryczanej z kaszy palonej. Jest bardziej delikatna.

Wykonanie purée z dyni:

Dynie umyć, przekroić wzdłuż na pół. Wydrążyć łyżką środek z nasionami. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Połówki dyni umieścić na blaszce rozcięciem do dołu. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 190°C przez około 40 - 50 min do momentu aż wbity w dynie nóż gładko wejdzie w skórkę. Wyjąć, ostudzić. Wyjąć miąższ i zmiksować blenderem  na gładkie purée. 
Szczegółowy przepis krok po kroku jak zrobić purée z dyni znaleźć można tutaj

Wykonanie ciasta:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Dno okrągłej formy do pieczenia o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia (wyciąć z papieru kółko o średnicy dna foremki). Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C.

Do dużej miski wbić jajka, wlać olej i wsypać cukier trzcinowy. Całość roztrzepać trzepaczką. Delikatnie wmieszać do masy purée z dyni. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę gryczaną, mielone migdały, przyprawy korzenne, sodę i proszek do pieczenia. Stopniowo dodawać suche składniki do masy jajecznej. Całość dokładnie wymieszać, najlepiej przy użyciu szpatułki. Gotowe ciasto przełożyć do przygotowanej wcześniej tortownicy, wygładzić wierzch. Piec około 60-75 min, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Ciasto można przygotować dzień wcześniej.

Wykonanie solonego karmelu:

Cukier wsypać do rondelka i podgrzewać na średnim ogniu przez około 5 minut mieszając od czasu do czasu. Kiedy cukier rozpuści się całkowicie i masa nabierze ładnego bursztynowo-miodowego koloru rondelek należy zdjąć z palnika i szybko wmieszać do cukru miękkie masło. Uwaga: masa zawrze gwałtownie! Mieszać bardzo dokładnie do momentu aż całe masło rozpuści się a masa stanie się jednolita. Następnie dodać śmietankę, wymieszać i postawić rondel jeszcze na 30 sekund na palniku cały czas mieszając. Zdjąć z palnika, dodać sól, wymieszać i wystudzić do temperatury pokojowej.

Wykonanie kremu:

Składniki powinny być schłodzone. Śmietankę i serek mascarpone przełożyć do miski i ubić na sztywno, pod koniec dodając syrop klonowy.

Wykończenie ciasta:

Ciasto przekroić na trzy równe blaty i przełożyć kremem. Wierzch i boki ciasta posmarować pozostałym kremem. Dół ciasta obsypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
Wierzch ciasta polać solonym karmelem.  Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego! :-)









niedziela, 6 grudnia 2015

Mikołajkowe babeczki (bez glutenu i jajek)

Świąteczne babeczki z zabawną dekoracją w kształcie czapeczki Świętego Mikołaja. Mocno korzenne, piernikowe, wilgotne, z nutką bananów. Bez glutenu i jajek. Proste do zrobienia i bardzo smaczne! Polecam nie tylko na Mikołajki :)

Składniki:
Na 12 - 14 szt.:

330 g bananów bez skórki (2 -3 duże banany)
175 g daktyli 
100 g mąki ryżowej
100 g mąki gryczanej
50 g skrobi kukurydzianej
85 ml oleju z pestek winogron
50 g ciemnej melasy
50 g ciemnego miodu np. gryczanego
10 g kakao
1 łyżka mielonego siemienia lnianego
1 - 2 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez glutenu)


Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C. Formę na muffiny wyłożyć jednorazowymi papilotkami.

Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda przykryła je. Odstawić by napęczniały. Następnie zmiksować wraz z wodą na gładką masę. Zmiksowane daktyle wraz z wodą powinny ważyć 410 gram. Jeśli ważą mniej należy dodać trochę ciepłej wody.

Banany zmiksować również w blenderze na gładką masę. Można je również przepuścić przez praskę do ziemniaków.

Wszystkie sypkie produkty (mąki, przyprawy, proszek, soda, kakao, siemię lniane ) wsypać do miski i dokładnie wymieszać.

Do sypkich produktów dodać masę daktylową, bananową, miód, melasę i olej. Dokładnie wszystko bardzo energicznie wymieszać. Masa powinna być gładka i błyszcząca. Przełożyć masę do papilotek.

Piec 25 minut. Wyjąć. Wystudzić babeczki na kratce.

Krem do dekoracji babeczek:

250 g schłodzonego serka mascarpone
200 g schłodzonej śmietany 36%
1 łyżka cukru pudru 
czerwony barwnik w proszku lub żelu

Śmietanę, mascarpone i cukier przełożyć do naczynia. Ubić krótko do połączenia się składników. Odłożyć 1/3 masy. Do pozostałej stopniowo dodawać czerwony barwnik, do momentu uzyskania pożądanego koloru.

Przygotować dwa rękawy cukiernicze - jeden zakończony okrągłą końcówką, drugi małą gwiazdką.
Czerwony krem przełożyć do rękawa z okrągłą końcówką, biały krem do rękawa zakończonego małą gwiazdeczką.

Wystudzone całkowicie babeczki dekorować  najpierw wyciskając czerwoną czapkę, potem robiąc biały pompon i obramowanie czapeczki. Schłodzić.

Smacznego!  :-)


niedziela, 22 listopada 2015

Tiramisu - najlepsze!


Włoska klasyka w najlepszym wydaniu. 'Tiramisu' czyli po włosku "podnieś mnie, unieś'. Kawa w takiej postaci zdecydowanie pobudzi każdego do życia :-) Tiramisu ma wiele odmian. Nie ma jednej, bo co region, co rodzina to przepis na ten wspaniały deser może nieco się różnić. Jest jednak jeden wspólny dla wszystkich przepisów warunek: musi być włoski serek mascarpone, kawa i lekkie jak piórko biszkopty.  Alkohol to nie zawsze Amaretto, może być też Marsala, brandy a nawet rum.

Tiramisu od zawsze pojawia się u nas na jesieni kiedy dni robią się pochmurne i szare a zbawienna moc kawy jest bardzo mile widziana. To również czas urodzinowo-imieninowy mojego męża największego fana tiramisu jakiego znam ;-) Włosi zaś, z racji klimatu raczą się tiramisu szczególnie latem by jakoś przetrwać żar lejący się z nieba.  W obydwu przypadkach deser ten sprawdza się idealnie.  Szybko i przepysznie! P.S. Kaloriami nie należy się przejmować bo przecież nikt nie zamierza chyba zjeść całego ciasta na raz? Polecam na wszelkie okazje, ten deser uda się każdemu!


Składniki:

750 g serka marscarpone
300 g podłużnych biszkoptów savoiardi (u mnie 36 szt.)
100 g cukru pudru
6 dużych żółtek
2 czubate łyżki kakao

Do nasączenia:

400 ml wrzątku
2 -3 czubate łyżki aromatycznej kawy
100 ml likieru Amaretto

Uwaga! Jajka przed użyciem należy obowiązkowo sparzyć. Najlepiej włożyć jajka do dużego sitka i przelać je powoli wrzątkiem. Następnie jajka osuszyć, oddzielić białka od żółtek. Białka wykorzystać do innych celów. 

Przygotować formę na tiramisu np. tackę, płaski kwadratowy lub prostokątny półmisek. Ja zwykle używam kwadratowej tacy o wymiarach 25 x 25 cm.

Kawę zalać wrzątkiem, wymieszać, pozostawić do wystudzenia a następnie schłodzić w lodówce. Do zimnej kawy dodać likier Amaretto, wymieszać.

Żółtka ubić z cukrem pudrem do białości. Masa zgęstnieje. Dodawać stopniowo serek mascarpone, aż wszystkie składniki połączą się. 

Biszkopty, po jednym, na moment (dosłownie kilka sekund) zanurzać w zimnej kawie, lekko osączyć i układać w przygotowanej formie. Oprószyć biszkopty lekko kakao, rozsmarować na nich połowę kremu, znów posypać kakao. Następnie  położyć kolejną warstwę namoczonych w kawie biszkoptów, posypać je kakao i nałożyć pozostałą część kremu.

Schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc. Przed podaniem obficie oprószyć wierzch tiramisu kakao.

Smacznego! :-)

Nieco zmodyfikowany przepis Agnieszki Kręglickiej z włoskiej restauracji Chianti

__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Cassata - włoski tort z ricottąCrostata (włoska tarta)Tort bezowy kokosowo-kawowy



Ekspresowe lody kawowe (bez jajek i maszyny)Ekspresowe ciasto do pizzy (bez wyrastania!)


środa, 22 lipca 2015

Tort bezowy z porzeczkami


Lubicie słodko - kwaśne desery? Ja bardzo! Słodka beza i kwaskowe czerwone porzeczki to dla mnie idealne połączenie smaków. Tort bezowo - porzeczkowy, tort biało - czerwony, tort jak polska flaga ;-) Strzelające, kwaskowe kuleczki czerwonych porzeczek zatopione w śmietankowym kremie i słodycz chrupkiej bezy... Pyszności! Tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z pieczeniem ciast bezowych polecam również wpis Perfekcyjna beza - to się musi udać!

Składniki:

Blaty bezowe:

8 białek
400 g cukru
2 łyżeczki soku z cytryny

Dwie blachy do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Na każdej z blach narysować ołówkiem dwa okręgi o średnicy ok. 20 cm. Papier przewrócić na drugą stronę by ołówek nie odcisnął się potem na bezie. 

Białka ubić na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier, cały czas ubijając, aż cukier całkowicie się rozpuści – trwa to kilkanaście minut. W masie nie powinno być żadnych grudek cukru. Wlać sok z cytryny, zmiksować.

Piekarnik rozgrzać do 90°C z termoobiegiem. Masę bezową podzielić na cztery równe części i wyłożyć równomiernie w narysowanych okręgach. Piec obie blachy jednocześnie przez 3 godziny. Po upływie 1,5 godziny najlepiej zamienić blachy miejscami.

Wyjąć z piekarnika. Zostawić bezy na blachach do całkowitego ostygnięcia. Bezy najlepiej upiec dzień wcześniej i zostawić do ostygnięcia na całą noc.


Krem śmietankowy:

400 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
250 g schłodzonego serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
1 laska wanilii

oraz:

około 600 g czerwonych porzeczek 

Śmietana i serek mascarpone powinny być mocno schłodzone, najlepiej przez 12 godzin w lodówce.
Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder nie przestając ubijać. Stopniowo dodawać mascarpone. Laskę wanilii przekroić wzdłuż, zeskrobać z niej nożem ziarenka i dodać do masy. Schłodzić.

Porzeczki umyć, osuszyć i obrać z szypułek. Krem podzielić na cztery równe części. Na paterze umieścić pierwszy z blatów bezowych. Wyłożyć na niego jedną część kremu, posypać równomiernie porzeczkami, przykryć kolejnym blatem. Tak samo postępować z kolejnymi blatami. Wierzch tortu ozdobić pozostałymi porzeczkami. Kroić przy pomocy bardzo ostrego noża.

Tort bezowy zaraz po złożeniu jest bardzo chrupki, pod wpływem kremu beza stopniowo mięknie i staje się bardziej piankowa w konsystencji. Jest to zupełnie naturalny objaw.

Smacznego! :-)




__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Tort bezowy kokosowo - kawowy Wyśmienite ciasto porzeczkowo - bezowe






niedziela, 21 czerwca 2015

Babeczki czekoladowo - miętowe


Pamiętacie wyborną tartę Pasikonik? Babeczki nawiązują do właśnie takiego połączenia smakowego. Orzeźwiająca mięta i całe mnóstwo czekolady... Puszyste, mocno czekoladowe ciasto z dużą ilością kawałków mlecznej i gorzkiej czekolady. Całość przykrywa soczyście miętowy, bardzo pobudzający, smakowity krem. Babeczki doskonale nadają się na letnie przyjęcia. Polecam!

Składniki na 12 babeczek:

250 g mąki pszennej
350 g gęstego jogurtu greckiego
130 g cukru trzcinowego
80 ml oleju
2 jajka
100 g mlecznej czekolady
100 g gorzkiej czekolady
1 łyżka ciemnego kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej


Krem miętowy:

250 g schłodzonej śmietany 36%
250 g schłodzonego serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
30 g świeżej mięty (zwykle wystarcza 1 duża doniczka)
2 łyżeczki miętowych kropli*



* Dobre i niedrogie są naturalne miętowe krople Herbapolu. Zero chemii i przepiękny aromat :-)


Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Czekoladę połamać i pociąć nożem na małe kawałeczki. Mąkę przesiać, połączyć z kakao, proszkiem do pieczenia i sodą.
Jajka roztrzepać z cukrem, dodać olej i delikatnie ubić trzepaczką. Dodać jogurt. Powoli dodawać do masy jajecznej sypkie produkty, mieszając by wszystkie składniki połączyły się. Dodać pokrojoną na małe kawałki czekoladę. Wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Formę na muffiny wyłożyć papierowymi papilotkami. Łyżką nakładać ciasto do foremek, wypełniając je do ¾ wysokości. Piec około 25 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić babeczki na kratce.

Wykonanie kremu:

Listki mięty wrzucić do blendera, dodać trochę śmietany i zmiksować by powstała gładka, jednolita masa. Pozostałą śmietanę i serek mascarpone lekko ubić, dodać zmiksowaną miętę i cukier puder. Ubić masę na sztywno. Schłodzić powstały krem w lodówce przez około 30 minut.

Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką do dekoracji w kształcie ostro wciętej gwiazdki ( u mnie Wilton 1M). Na każdą babeczkę wyciskać krem przesuwając rękaw cukierniczy ruchem od brzegu babeczki do jej środka. Przechowywać babeczki w lodówce.

Smacznego! :-)




 
__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:

Pasikonik - Grasshopper Pie (tarta bez pieczenia)Podwójnie czekoladowe muffiny z wiśniami

piątek, 13 lutego 2015

Tort bezowy kokosowo-kawowy


Przepyszny tort na bazie delikatnej kokosowej bezy, przełożony wyrazistym, mocno kawowym kremem. Doskonały przez cały rok, na wszelkie okazje. Po tym torciku na pewno nie ogarnie Was senność ;-) Ciasto szczególnie przypadnie do gustu wszystkim kawoszom :-) Polecam!

Składniki

Ciasto:
8 białek
400 g drobnego cukru
100 g wiórek kokosowych
2 łyżeczki soku z cytryny

Dwie blachy do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Na każdej z blach narysować ołówkiem dwa okręgi o średnicy ok. 20 cm. Najprościej obrysować okrągłą tortownicę o podanej średnicy. Papier przewrócić na drugą stronę by ołówek nie odcisnął się potem na bezie. 

Białka ubić na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier, cały czas ubijając, aż cukier całkowicie się rozpuści – trwa to kilka minut. W masie nie powinno być żadnych grudek cukru. Wlać sok z cytryny, zmiksować. Wsypać wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać masę łyżką. 

Piekarnik rozgrzać do 90°C z termoobiegiem. Masę bezową podzielić na cztery równe części i wyłożyć równomiernie w narysowanych okręgach. Piec obie blachy jednocześnie przez 3 godziny. 

Wyjąć z piekarnika. Zostawić na blachach do całkowitego ostygnięcia. Bezy najlepiej upiec dzień wcześniej i zostawić do ostygnięcia na całą noc.

Krem kawowy:
400 g schłodzonej śmietany 36%
250 g schłodzonego serka mascapone
3 łyżki cukru pudru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej

Do dekoracji:
100 g gorzkiej czekolady

Kawę wsypać do miseczki i rozgnieść wszystkie granulki łyżką, aż powstanie gładki proszek. 

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder nie przestając ubijać. Stopniowo dodawać mascarpone. Wsypać kawę, zmiksować by powstał gładki krem. Schłodzić.

Dekoracja: 
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do metalowej miseczki. Miseczkę postawić nad rondlem z gotującą się wodą. Rozpuszczoną czekoladę wylać na szklaną deseczkę. Cienko rozsmarować. Kiedy masa całkowicie zastygnie, nożem o szerokim ostrzu lub metalową łopatką zeskrobać różnej wielkości spiralki i wiórki.

Krem podzielić na cztery równe części. Na paterze umieścić pierwszy z blatów bezowych. Wyłożyć na niego jedną część kremu, przykryć kolejnym blatem. Tak samo postępować z kolejnymi blatami. Wierzch tortu ozdobić wiórkami z gorzkiej czekolady. Schłodzić w lodówce przez kilka godzin. 

Smacznego! :-)




__________________________________________________________________________________




Walentynki. Czym TO się je? 11-17.02.2015


niedziela, 8 lutego 2015

Malinowe bezowe serduszka z kokosowym kremem



Delikatne, malinowe, bezowe serduszka przełożone przepysznym kokosowym kremem z dodatkiem likieru to pomysł na własnoręcznie zrobiony smakowity prezent na Walentynki, Dzień Matki, a także każdą inną okazję kiedy chcecie komuś powiedzieć  jak bardzo jest dla Was ważny. Polecam!

Składniki:

Bezowe serduszka
ok. 24 szt.:

4 białka
200 g cukru 
1 łyżeczka soku z cytryny
2 łyżeczki koncentratu soku malinowego
czerwony barwnik spożywczy w żelu

Dwie blachy do pieczenia ciasteczek wyłożyć papierem do pieczenia. Jeśli nie wierzycie w swoje umiejętności rysowania serduszek, możecie skorzystać z foremki do wykrawania ciasteczek w kształcie serca. Foremkę należy położyć na papierze i po prostu obrysować jej kontur ołówkiem. Po narysowaniu wszystkich serduszek należy przewrócić papier na drugą stronę, tak by bezy nie miały później kontaktu z ołówkiem :-) bo inaczej ołówek odciśnie się na bezie.. Jeśli blacha jest ciemna i po przewróceniu papieru na drugą stronę nie widać konturów narysowanych serduszek - należy pod spód podłożyć drugi arkusz papieru do pieczenia.

W metalowej misce ubić białka na sztywno. Następnie stopniowo dodawać cukier cały czas ubijając, aż cukier całkowicie rozpuści się. Dodać sok z cytryny i koncentrat soku malinowego. Miksować, aż składniki połączą się. 

Dodać barwnik spożywczy. Ilość barwnika zależy od efektu jaki chcemy uzyskać - w moim przypadku chodziło mi o pastelowy róż, więc barwnika nie dodałam zbyt dużo. Jeśli chcecie uzyskać mocniejszy kolor należy użyć więcej barwnika. Stopień nasycenia koloru zależy też oczywiście od marki barwnika jaki stosujecie. Najlepiej po prostu dodawać odrobinę, miksować i obserwować efekt :-)

Piekarnik rozgrzać do temperatury 90° C z termoobiegiem.
Masę bezową nakładać do rękawa cukierniczego zakończonego okrągłą końcówką. Wyciskać serduszka zachowując odstępy (bezy trochę urosną w trakcie pieczenia). Na początku rysujemy kontur, następnie stopniowo wypełniamy wnętrze serduszka. Czynność powtarzamy by nadać bezie grubość. Tak postępujemy z każdym serduszkiem. Można oczywiście na początku narysować wszystkie serduszka - a następnie kolejno pogrubiać je.

Suszyć 2,5 - 3h. Wyjąć z piekarnika. Zostawić na blaszkach do całkowitego wystudzenia. Bezy można przygotować dzień wcześniej.

Krem kokosowy:

250 g schłodzonego serka mascarpone
170 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
90 g wiórek kokosowych
6 łyżek likieru kokosowego
1 łyżka cukru pudru

Śmietanę ubić na sztywno, dodać serek mascarpone. Dalej ubijać, aż masa mocno zgęstnieje. Następnie dodać cukier puder. Stopniowo po łyżce wlewać likier kokosowy, cały czas ubijając, aż powstanie gęsty krem. Wsypać wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać masę łyżką. Schłodzić w lodówce przez ok. 2h.

Wystudzone bezy przełożyć kremem. Krem umieścić w rękawie cukierniczym zakończonym ozdobną końcówką np. dużą gwiazdką. Wyciskać krem na jedno serduszko, przykrywać drugim. 
Smacznego!

 

sobota, 15 listopada 2014

Muffinki jabłkowo - marchewkowe z bezowym bałwankiem


Choć do Gwiazdki zostało jeszcze kilka tygodni, a aura na zewnątrz jest stanowczo jesienna... udzieliło mi się szaleństwo sklepowych witryn, które już od dłuższego czasu wręcz kipią od świątecznych dekoracji :-) W ten oto sposób do mojej kuchni zawitała śnieżna zima i powstały korzenne, jabłkowo - marchewkowe muffinki z uroczymi bezowymi bałwankami. Dzięki odpowiedniej recepturze muffiny są wilgotne i tak samo pyszne nawet drugiego dnia, więc bez problemu można je upiec dzień wcześniej a udekorować w dniu serwowania. Polecam jako pomysłowy deser na Mikołajki, Gwiazdkę lub po prostu grudniowy dzień :-)

Muffinki
Składniki na 12 szt.:

100 g startej na małych oczkach marchewki (zwykle 1 duża marchewka)
100 g pociętych na małe kawałeczki jabłek (zwykle 1 średnie jabłko)
250 g mąki
100 g cukru trzcinowego
180 ml jogurtu naturalnego
150 ml oleju
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
1 czubata łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru


Jajka roztrzepać z cukrem, dodać olej i delikatnie ubić trzepaczką. Dodać jogurt. Mąkę przesiać, połączyć z przyprawami korzennymi, proszkiem do pieczenia i sodą. Wymieszać. 

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Do powstałej masy wsypać startą marchewkę i poszatkowane jabłka. Wymieszać. Ciastem równomiernie napełnić formę na muffiny. Piec ok 30 min, aż wbity patyczek nie będzie oblepiony ciastem. Wystudzić na kratce.

Bezowe bałwanki:

2 białka
100 g cukru
 ½ łyżeczki soku z cytryny

Białka ubić na sztywno, następnie stopniowo dodawać cukier nie przestając ubijać. Dodać sok z cytryny.
Blachę do ciasteczek wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 90°C (z termoobiegiem).

Rękaw cukierniczy napełnić ubitą pianą i wyciskać na blachę nieduże bałwanki, pozostawiając między nimi odstęp. Suszyć w piekarniku przez ok. 2 godziny. Wyjąć, całkowicie wystudzić.

Lukier królewski do dekoracji bałwanków:

1 białko
180 g cukru pudru
barwniki spożywcze

Białko roztrzepać widelcem. Stopniowo dodawać cukier puder, cały czas ucierając łyżką. Powstałą masę podzielić na kilka części. Każdą część zabarwić na wybrany kolor, włożyć do oddzielnych woreczków cukierniczych z wyciętym małym otworkiem i udekorować wystudzone bałwanki.

Śnieżny krem:

400 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
250 g schłodzonego serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
garść wiórków kokosowych (opcjonalnie)

Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec dodać cukier puder i dalej ubijać. Stopniowo dodawać serek, tak by powstała jednolita masa.

Krem można nałożyć do rękawa cukierniczego lub nakładać na muffinki po prostu łyżką. Posypać wiórkami. Na środku każdej babeczki wcisnąć bałwanka.

Smacznego!  :-)
 
 

Drukuj