Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEZ LAKTOZY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BEZ LAKTOZY. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lutego 2017

Ciasteczka owsiane z daktylami (bez glutenu, bez jajek)


Ciasteczka owsiane uwielbiam. Są nie tylko bardzo smaczne ale również co nie każdy wie - zdrowe. Dzięki wysokiej zawartości błonnika poprawiają prace jelit i dają  uczucie sytości na długo. Owies to również doskonałe źródło witamin z grupy B, fosforu, manganu i magnezu. Oczywiście mam na myśli te domowe ciasteczka a nie sklepowe bo tym drugim do właściwości prozdrowotnych stanowczo bardzo daleko.. 

Daktyle zaś to tzw. "chleb życia" bo tak właśnie mówi się o nich w krajach arabskich. Naturalnie słodkie i bardzo zdrowe. To nie tylko świetne źródło energii ale również witaminy A i luteiny tak ważnych dla naszego wzroku. Daktyle zawierają też bardzo dużo potasu, spore pokłady witamin z grupy B, fosforu, wapnia, magnezu, cynku oraz żelaza. Są naturalnym źródłem przeciwutleniaczy i salicylanów dzięki czemu przyczyniają się do poprawienia odporności organizmu i działają niczym roślinna aspiryna.

Ciasteczka owsiane są bardzo proste do wykonania i można je długo przechowywać. Są wspaniałe jako szybka przekąska lub małe śniadanie. Warto zawsze mieć je przy sobie a wtedy nigdy nie dopadnie Was pokusa na niezdrowe przesłodzone batoniki i kupne ciastka. Bardzo polecam!


Składniki:
Na 18 szt.:

220 g mąki owsianej ( w wersji bezglutenowej) *
110 g płatków owsianych górskich (w wersji bezglutenowej)
250 g suszonych daktyli
120 g masła roślinnego lub zwykłego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu


* Zamiast mąki owsianej można zmielić na proszek tyle samo płatków owsianych.

Daktyle wrzucić do miseczki, zalać wrzątkiem tylko tyle by woda pokryła owoce. Odstawić na 10 minut do nasiąknięcia. Mąkę wsypać do miski, dodać płatki owsiane, wymieszać. Masło pokroić na mniejsze kawałki. Daktyle dobrze odcisnąć na sitku i zmiksować blenderem na dość gładką masę. Do sypkich składników dodać pokrojone masło, zmiksowane daktyle i ekstrakt waniliowy lub cynamon. Zagnieść. Masa będzie dość wilgotna i taka ma pozostać!

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190C. 
Z masy odrywać kawałki ciasta, formować kulki, każdą rozpłaszczać na dłoni i układać na przygotowanej blaszce do ciasta. Piec ciasteczka przez około 25 minut, aż nabiora pięknego złotego koloru. Wyjąć z piekarnika. Pozostawić na blaszce do ostygnięcia. Przechowywać w szczelnej puszce.

Smacznego! :-)

 



piątek, 6 maja 2016

Ciasto czekoladowo-bananowe Fit (wegańskie, bez glutenu, laktozy i cukru)


Mocno czekoladowe, bardzo sycące ciasto z samych zdrowych składników. Czysta przyjemność bez wyrzutów sumienia :-) Bez jajek, laktozy, cukru, 100 % wegańskie, bezglutenowe i bardzo smaczne! Dodam jeszcze, że robi się je naprawdę szybko i prosto. Ciasto ładnie się kroi, nie kruszy się i długo zachowuje świeżość. Kto się skusi? Bardzo polecam!


Składniki:

500 g bardzo dojrzałych bananów bez skórki (zwykle jest to 900 g bananów ze skórką)
150 g suszonych daktyli
200 g mąki ryżowej
50 g ciemnego kakao
120 ml oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron
100 g gorzkiej czekolady o dużej zawartości kakao (najlepiej 70%)
60 g drobnych rodzynek
1 łyżka soku z cytryny 
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1  i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez glutenu)
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

oraz:

wiórki kokosowe do posypania wierzchu ciasta i wysypania boków foremki
olej do posmarowania boków foremki

Mąkę wymieszać z kakao, proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda je przykryła. Gdy zmiękną i napęcznieją, mocno je odcisnąć na sitku, odstawić do przestygnięcia.

Banany pokroić na mniejsze kawałki i zmiksować z olejem, daktylami i sokiem z cytryny na gładką masę. Podłużną foremkę do pieczenia o wymiarach 25 x 12 cm wyłożyć papierem do pieczenia, krótsze boczki posmarować olejem i posypać wiórkami kokosowymi. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175°C.

Masę bananową przelać do miski. Stopniowo wsypywać suche składniki mieszając dokładnie masę dużą łyżką lub szpatułką. Wlać ekstrakt z wanilii, wymieszać. Czekoladę posiekać na mniejsze kawałki i dodać do masy. Dodać rodzynki. Całość dokładnie wymieszać. Przełożyć ciasto do przygotowanej foremki, wygładzić wierzch. Wierzch ciasta posypać obficie wiórkami kokosowymi. Piec około 50 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć, lekko ostudzić, następnie wyjąć ciasto z foremki i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego!  :-)



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Ciasto-marchewkowo-kokosowe (bez glutenu)
Ciasto marchewkowo-kokosowe (bez glutenu)

Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)
Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)

Zdrowa szarlotka (bez glutenu, laktozy i cukru)

piątek, 25 marca 2016

Jaglany sernik na zimno "Bounty"


Delikatny, zdrowy, jaglany sernik o kokosowej nucie z czekoladową polewą. Prosty do zrobienia, kremowy w konsystencji i bardzo smaczny. Zdrowy sernik bez wyrzutów sumienia :-) Bezglutenowy, 100% wegański. Polecam!

Składniki:

puszka (400 ml) schłodzonego przez 24h pełnotłustego mleka kokosowego
200 g kaszy jaglanej
80 g wiórków kokosowych
60 g nierafinowanego oleju kokosowego
2 łyżki soku z cytryny
100 ml syropu klonowego lub innego zdrowego słodzika


Kaszę dobrze wypłukać w gorącej wodzie, wrzucić do garnka i zalać litrem wrzątku. Gotować bez przykrycia na średnim ogniu przez około 25 - 35 minut. Kasza mocno rozklei się na przysłowiową papkę, zgęstnieje a woda całkowicie wyparuje. Należy pilnować i co jakiś czas zamieszać by kasza nie przywarła do dna garnka. Zdjąć z ognia, zostawić do ostygnięcia.

Puszkę ze schłodzonym mlekiem kokosowym odwrócić do góry dnem, otworzyć. Wodę kokosową użyć do innych celów a gęstą śmietankę kokosową wyjąć z puszki. Przestudzoną kaszę jaglaną, śmietankę kokosową, syrop klonowy, olej kokosowy i sok z cytryny zmiksować blenderem najlepiej ręcznym na gładką masę. Dodać wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać.

Dno okrągłej formy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Dno wysypać wiórkami kokosowymi. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wygładzić wierzch i posypać wiórkami kokosowymi. Schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc.


Polewa czekoladowa:

200 g gorzkiej czekolady
90 g śmietanki kokosowej (np. ze schłodzonego mleka kokosowego)

oraz:

wiórki kokosowe 
płatki kokosowe do dekoracji

Czekoladę posiekać na małe kawałki, wrzucić do szklanej lub metalowej miseczki, dodać śmietankę kokosową. Miskę umieścić nad rondlem z gotującą się wodą. Rozpuścić czekoladę, mieszając od czasu do czasu. Zdjąć z ognia. Polać ciasto polewą, posypać płatkami kokosa. Przechowywać w lodówce.

Smacznego!




piątek, 4 marca 2016

Daktylowe batoniki energetyczne (bez pieczenia)


Czasem tak już jest, że nagle napada nas nieodparta chęć na coś bardzo słodkiego... Warto mieć wtedy przy sobie zdrowego, słodkiego batonika. Daktylowe batoniki nie zawierają ziaren, glutenu, laktozy, jajek i tony cukru. Nie trzeba ich piec. Są miękkie, słodkie, proste do zrobienia i naprawdę pyszne! Daktyle, migdały, żurawina bądź morele, cynamon i orzeźwiająca skórka z cytryny, która wspaniale podkręca smak batoników, to wszystko czego potrzeba by wyczarować takie słodkości. Batoniki można zapakować i zawsze mieć pod ręką, szczególnie gdy spadnie Wam poziom energii. Bardzo polecam!


Składniki:
Na około 12 - 15 szt.

250 g suszonych daktyli
100 g migdałów bez skórki
100 g suszonej żurawiny lub suszonych moreli
1 duża cytryna (umyta i wyszorowana szczoteczką)
1/4 łyżeczki cynamonu


Prostokątną niedużą blaszkę np. o wymiarach 24 x 18 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Daktyle, migdały, żurawinę lub morele zmiksować w blenderze do otrzymania gęstej, klejącej masy. Dla ułatwienia miksowania można wcześniej pokroić daktyle i morele na mniejsze kawałki - szybciej potem się rozdrobnią.

Z cytryny zetrzeć skórkę i dodać do masy. Wsypać cynamon i wymieszać całą masę najlepiej rękami. Przełożyć masę do przygotowanej blaszki, równomiernie rozsmarować, wygładzić wierzch. Schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Wyjąć schłodzoną masę z formy. Następnie pokroić na batoniki. Każdy batonik zawinąć w prostokątny kawałek pergaminu. Przechowywać w lodówce. W temperaturze pokojowej batoniki nieco zmiękną, ale nadal zachowają swój kształt.

Smacznego! :-)

 




__________________________________________________________________________________

wtorek, 1 marca 2016

Gingersnaps - Imbirki bez tłuszczu


Gingersnaps to wspaniałe mocno korzenne, imbirowe, miękkie ciasteczka, które swoją konsystencją najbardziej przypominają mi nasze polskie pierniczki katarzynki. Ciasteczka są zupełnie beztłuszczowe, przyjemnie poszczypujące w język, stworzone wprost do zimowej kawy. Ich wykonanie nie sprawi Wam kłopotu. Polecam! :-)


Składniki:
Na około 28 szt.:

315 g mąki pszennej
100 g melasy
125 g ciemnego cukru typu dark muscovado
75 g kandyzowanego imbiru
75 g musu jabłkowego (= 1 nieduże jabłko starte na mus lub mus jabłkowy dla dzieci)
2 duże białka (L)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1/4 łyżeczki soli

oraz do obtoczenia ciasteczek:

100 g cukru
1/4 łyżeczki mielonego cynamonu


Cukier, melasę i mus jabłkowy przełożyć do miski i ubijać mikserem nastawionym na średnie obroty przez 5 minut. Masa stanie się bardzo puszysta.

Mąkę wymieszać z przyprawami korzennymi, solą i sodą. Przesiać.

Do puszystej masy dodać białka i ubijać mikserem przez kolejną minutę. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać suche składniki. Miksować do momentu, aż masa będzie jednolita.

Imbir kandyzowany posiekać na mniejsze kawałeczki, dodać do masy. Schłodzić masę w lodówce przez około 30 - 45 minut.

Dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.

Cukier wsypać do miseczki lub głębokiego talerza, dodać cynamon, wymieszać. Ze schłodzonej masy formować kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, obtaczać je w cynamonowym cukrze, kłaść na blaszkę i lekko spłaszczać ręką. Należy zachować około 8 cm odstępy między ciasteczkami - urosną!

Piec ciasteczka jedna blacha po drugiej przez około 13 minut - tylko do momentu aż środek ciasteczek zetnie się. Wyjąć, wystudzić.

Ciasteczka można przechowywać do 5 dni w szczelnej puszce. Surowe ciasto można zawinąć w folię spożywczą i przechowywać w lodówce przez tydzień lub zamrozić.

Źródło z małymi zmianami: David Lebovitz "Ready for Dessert"


niedziela, 31 stycznia 2016

Frittelle - włoskie mini pączki (bez glutenu)


Frittelle to pyszne, małe, włoskie pączusie, coraz bardziej popularne w Polsce, znane również pod nazwą fritole. Występują w przeróżnych odmianach, z dodatkiem drożdży i bez, same lub z nadzieniem. Ciasto zawiera zwykle aromatyczną skórkę z pomarańczy i cytryny, czasem rodzynki. Wersja, którą prezentuję poniżej jest bardzo przyjazna dla alergików, nie zawiera bowiem glutenu i drożdży, mleko zaś można dodać zarówno zwierzęce jak i roślinne. Pączusie przygotowuje się bardzo szybko i prosto. Włosi jedzą je jeszcze ciepłe, mi najbardziej smakują już ostudzone :-) Polecam!

Składniki:

100 g mąki ryżowej
50 g skrobi ziemniaczanej
50 g skrobi kukurydzianej 
300 ml mleka ( u mnie roślinne: sojowe)
100 g cukru
50 g masła (może być roślinne)
3 duże jajka (L)*
8 g proszku do pieczenia
skórka otarta z 1 pomarańczy (umytej i dokładnie wyszorowanej szczoteczką) 
skórka otarta z 1 cytryny (umytej i dokładnie wyszorowanej szczoteczką) 

oraz :

do smażenia:

1 l oleju (rzepakowy, kokosowy)

do obtoczenia:

drobny cukier lub cukier puder
cynamon


* Należy zważyć jajka, powinny mieć taką samą wagę. Ja używałam jajek o wadze 66 g.

Wszystkie mąki wymieszać. Mleko wlać do garnka, dodać masło i cukier. Zagotować. Zdjąć z palnika i jednym ruchem wsypać całą mąkę bardzo energicznie mieszając dużą, najlepiej drewnianą łyżką. Postawić jeszcze na chwilę na palnik mieszając.  Zdjąć z palnika.

Miksować gorące ciasto mikserem by nieco przestudziło się. Stopniowo dodawać do masy po jednym jajku cały czas miksując. Wsypać proszek do pieczenia i otarte skórki z pomarańczy i cytryny. Zmiksować. Ciasto powinno być dość gęste. Można je również zmiksować w blenderze.

Drobny cukier połączyć z cynamonem. W dużym, niewysokim garnku rozgrzać olej do temperatury 175°C. Ciasto nabierać łyżką (1 łyżka = 1 pączek) zsuwać do gorącego oleju. Smażyć pączki po 5 sztuk, z obu stron na jasnobrązowy kolor, po około 4 minuty z każdej strony. Odsączyć na papierowym ręczniku. Jeszcze gorące obtoczyć w cynamonowym cukrze. Paczki można również nadziać przy pomocy szprycy dowolnym nadzieniem, ważne by zrobić to gdy są jeszcze ciepłe.

Smacznego! :-)


Przepis z małymi modyfikacjami pochodzi z tej strony




__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Pączki wiedeńskie bez glutenu

sobota, 30 stycznia 2016

Pączki wiedeńskie bez glutenu

Czy pączek bezglutenowy może  smakować dokładnie jak ten tradycyjny z mąki pszennej? Może! Specjalnie dla wszystkich, którzy nie tolerują lub unikają glutenu zrobiłam wiedeńskie pączki bez glutenu. Są pyszne nawet drugiego dnia! Powstały metodą prób i błędów w poszukiwaniu idealnego smaku i konsystencji, bez gotowych mieszanek, tylko z naturalnych łatwo dostępnych mąk, bez dodatku gumy ksantanowej i innych polepszaczy. Przetestowane na "glutenożercach" z efektem "wow!". Jestem z nich bardzo dumna :-) Gorąco polecam!

Składniki:
Na 15 - 18 szt.:

100 g mąki ryżowej
50 g skrobi ziemniaczanej
50 g mąki jaglanej
100 g masła (może być roślinne)
250 ml wody
3 duże jajka (L)*
duża szczypta soli
duża szczypta sody oczyszczonej
2 łyżeczki cukru waniliowego

oraz:
1 l oleju do smażenia (rzepakowy, kokosowy)
* Jajka zważyć, powinny mieć taką samą wagę. Ja używałam jajek o wadze 66 g.

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mąki wymieszać. Wodę wlać do garnka, dodać masło, szczyptę soli i cukier waniliowy. Zagotować. Zdjąć z palnika, wsypać całą mąkę i bardzo energicznie wymieszać masę najlepiej za pomocą dużej drewnianej łyżki. Postawić na palnik i jeszcze przez 90 sekund energicznie mieszać aż powstanie gładka masa. Zdjąć z palnika, lekko przestudzić.

Z papieru do pieczenia lub pergaminu wyciąć kwadraty o boku 10 x 10 cm. Do masy wbijać kolejno po jednym jajku cały czas ucierając. Masa stopniowo wchłonie wszystkie jajka. Dodać sodę oczyszczoną. Zmiksować. Powstanie gęste, gładkie ciasto.


Ciasto przełożyć do worka cukierniczego zakończonego dużą gwizdką (np. Wilton tylka 1 M). Wyciskać okręgi o średnicy 8 cm na przygotowane kwadraty z papieru do pieczenia.


W dużym, niewysokim garnku rozgrzać olej do temperatury 180°C. Wkładać pączki papierkiem do góry. Pod wpływem temperatury papier sam zacznie odklejać się od pączka, należy go wtedy zdjąć najlepiej przy pomocy szczypców. Smażyć pączki po 3 - 4 sztuki, z obu stron na złoty kolor, po około 3 - 4 minuty z każdej strony.
Najlepiej na początku wypraktykować sobie rozmiar jednego rozprężonego pączka. Należy pilnować temperatury oleju. W momencie wkładania pączków olej nieco stygnie, można pokręcić wtedy nieco i zmniejszyć gdy temperatura ustabilizuje się.
 

Wyjmować pączki przy pomocy szczypców lub łyżki cedzakowej, odsączyć z tłuszczu na ręczniku papierowym. Następnie przekładać na kratkę do studzenia ciastek.

Rumowa glazura:
200 g cukru pudru
2 łyżki rumu (soku z pomarańczy lub cytryny)
1-2 łyżki wody

Cukier puder utrzeć z rumem, stopniowo dodając wodę. Lukier nie powinien być zbyt gęsty, łatwiej smaruje się nim pączki. Polukrować pączki przy pomocy pędzelka.

Smacznego! :-)




czwartek, 3 grudnia 2015

Migdałowe oczka - 'Thumbprint Cookies (bez glutenu, wegańskie)

 

Urocze migdałowe ciasteczka z dżemem. Bez glutenu, jajek, laktozy i cukru. Pyszne, zdrowe i bardzo proste do przygotowania. Migdałowe ciasteczka to zdrowa wersja popularnych "thumbprint cookies" czyli ciasteczek z odciśniętym śladem kciuka. W ten właśnie sposób powstaje w ciasteczku zagłębienie na dżem :-) Polecam!


Składniki:
 Na  30 szt.:

200 g mielonych migdałów
75 g mąki ryżowej
50 g nierafinowanego oleju kokosowego
100 ml syropu klonowego lub miodu
2 łyżki mielonego siemienia lnianego
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia (bez glutenu)

oraz:

250 g ulubionego gęstego dżemu lub konfitury (u mnie konfitura morelowa)


Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.
Migdały wymieszać z mąką ryżową, proszkiem do pieczenia, sodą i mielonym lnem. Wlać syrop klonowy, ekstrakt waniliowy, wymieszać. Dodać olej kokosowy i zagnieść gładkie ciasto.

Lekko wilgotnymi dłońmi formować małe kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego, układać na przygotowanej blaszce w niewielkich odstępach. Następnie na środku każdego z ciasteczek zrobić palcem okrągłe zagłębienie.

Piec około 15-16 minut, do ładnego zarumienienia ciasteczek. W trakcie pieczenia ciasteczek przełożyć dżem lub konfiturę do małego rondelka i podgrzać*

Wyjąć blaszkę z ciasteczkami z piekarnika. Zostawić na kilka minut do przestygnięcia a następnie przełożyć ciasteczka na kratkę. Do każdego zagłębienia w ciasteczku nałożyć około 1 łyżeczki podgrzanego dżemu. 

* Jeśli dżem jest bardzo gęsty, można go nałożyć do każdego ciasteczka przed pieczeniem czyli upiec już z dżemem. Nakładanie dżemu po upieczeniu zmniejsza jednak ryzyko wypłynięcia dżemu z ciasteczka podczas pieczenia.

Smacznego! :-)



niedziela, 8 listopada 2015

Zdrowe brownie (bez glutenu, cukru i laktozy)


Pysznie czekoladowe brownie raczej kojarzy się niestety z dużą ilością cukru niż z czymś zdrowym. Czy można inaczej? Można! Gorzka czekolada zawiera dużo magnezu, potasu, poprawia humor i koncentrację, zapobiega miażdżycy i nowotworom, więc jeśli pozbawimy ciasto tony przetworzonego cukru i masła... to będzie ono wręcz prozdrowotne :-) Teraz pewnie większość z Was zastanawia się czy takie okrojone z cukru ciasto nadal smakuje jak prawdziwe brownie. Tak! Jest wilgotne, naturalnie słodkie dzięki daktylom, mocno czekoladowe, z kawałkami chrupiących migdałów lub orzechów. Rozpływa się w ustach a drugi kawałek wcale nie wywołuje poczucia winy ;-) Polecam!

Składniki:

330 g gorzkiej czekolady
175 g suszonych daktyli
120 g nierafinowanego oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron
45 g skrobi kukurydzianej
40 g posiekanych migdałów lub dowolnych orzechów
3 duże jajka
1 łyżka ciemnego kakao (8 g)
szczypta soli

Niedużą kwadratową (np. 23 cm x 23 cm) lub prostokątną formę  (u mnie prostokątna o wymiarach 23 cm x 28 cm)  wyłożyć papierem do pieczenia.

Daktyle wrzucić do miseczki, zalać wrzątkiem - tylko tyle by woda je przykryła. Odstawić pod przykryciem na 10 minut by napęczniały i zmiękły.

Czekoladę połamać na małe kawałki, wrzucić do rondla, dodać olej. Podgrzewać na małym ogniu mieszając, aż czekolada całkowicie rozpuści się. Zdjąć z palnika. Odstawić do przestygnięcia. Mąkę wymieszać z kakao i solą. Jajka lekko roztrzepać.

Daktyle odcedzić na sitku i zmiksować na gładką masę. Masę daktylową dodać do rozpuszczonej czekolady, wymieszać. Stopniowo dodawać do masy roztrzepane jajka, mieszając. Następnie tak samo wsypywać mąkę z kakao, cały czas mieszając. Wsypać posiekane migdały lub orzechy. Energicznie wymieszać masę łyżką lub szpatułką przez około 1 minutę. Uwaga to bardzo ważne! Inaczej wierzch ciasta będzie matowy a ciasto będzie się kruszyć.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy. Piec około 20 - 22 minuty. Wyjąć, wystudzić. Brownie wspaniale smakuje podane z ubitą kokosową śmietanką.

Smacznego! :-)


_
__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Domowe batoniki Daim Ciasto marchewkowo-kokosowe (bez glutenu i laktozy)



piątek, 23 października 2015

Ciasto marchewkowo-kokosowe (bez glutenu i laktozy)


Najlepsze, bardzo zdrowe marchewkowe ciasto! Wspaniale wilgotne, z dużą zawartością marchewki, całkowicie bez użycia mąki, 100 % bez glutenu i choć jest przełożone puszystym, białym kremem - jest bez laktozy. Ciasto jest proste do wykonania i przepyszne! Myślę, że każdy kto skosztuje powie dokładnie to samo :-) Polecam!

Składniki:

400 g startej na małych oczkach marchewki (zwykle około 5 średnich marchewek)
300 g mielonych migdałów
150 g miodu
100 ml nierafinowanego oleju kokosowego, z pestek winogron lub słonecznikowego
65 g wiórków kokosowych
3 duże jajka
1 łyżeczka cynamonu
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia bez glutenu ( 5 g )
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Dno okrągłej formy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki posmarować lekko olejem. Piekarnik rozgrzać do temperatury 160°C.

Jajka roztrzepać z olejem. Następnie do masy wmieszać miód. Mielone migdały wymieszać z proszkiem do pieczenia i cynamonem.

Do masy jajecznej wsypać migdały i wiórki kokosowe. Wymieszać. Dodać startą marchewkę. Całość bardzo dokładnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać wierzch. Piec około półtorej godziny, do momentu aż wbity w ciasto patyczek nie będzie oblepiony ciastem ( u mnie 1 godzina i 25 minut).
Wyjąć ciasto z piekarnika, pozostawić w formie do całkowitego wystudzenia. Następnie nożem delikatnie obkroić boki, zdjąć obręcz, wyjąć ciasto z formy.

Krem kokosowy:

3 puszki schłodzonego pełnotłustego mleka kokosowego (Każda po 400 ml)
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
miód lub cukier puder do smaku
40 g wiórków kokosowych

oraz:

80 g migdałów pociętych w słupki

Mleko kokosowe schłodzić w lodówce przez 24 godziny. To bardzo WAŻNE! Dzięki temu zabiegowi w mleku powstanie bardzo gęsta śmietanka kokosowa. Schłodzoną puszkę należy odwrócić do góry dnem i otworzyć. Widoczny na wierzchu puszki płyn przelać do szklanki i użyć do innych celów np. koktajli. Po odlaniu płynu, na dnie puszki pozostanie bardzo gęsta śmietanka kokosowa. Należy ją wyjąć łyżką. Tak samo postępujemy z wszystkimi puszkami.

Kokosową śmietankę ubić mikserem na sztywno, pod koniec dodać ekstrakt waniliowy oraz miód lub cukier puder do smaku. Wsypać wiórki kokosowe. Delikatnie wymieszać masę łyżką. Schłodzić.

Ciasto przekroić wzdłuż na pół. Jeden blat ciasta położyć na paterze lub dużym talerzu. Nałożyć połowę kremu kokosowego, przykryć drugim blatem. Rozsmarować pozostały krem.

Migdały uprażyć na suchej patelni na rumiano. Poczekać aż całkowicie wystygną i posypać nimi wierzch ciasta. Ciasto przechowywać w lodówce. 

Smacznego! :-)



__________________________________________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE:
Sernik dyniowy
Zdrowa szarlotka (bez glutenu, nabiału, cukru)
Zdrowa szarlotka (bez glutenu, nabiału, cukru)

Batoniki mocy (bez glutenu i cukru)
 Batoniki mocy (bez glutenu i cukru)

wtorek, 6 października 2015

Chlebek bananowy (bez glutenu, jajek, cukru i laktozy)


Zdrowy, lekkostrawny, wilgotny, sycący i przede wszystkim bardzo smaczny chlebek bananowy bez glutenu, jajek, cukru i laktozy. Chlebek bardzo dobrze się kroi, nie kruszy się, pięknie pachnie bananami, ma słodkawy posmak ale na pewno nie jest tak słodki jak większość chlebków bananowych.  Oprócz oczywistej dużej zawartości bananów, chlebek zawiera mąkę ryżową, nasiona chia, sezam, słodyczy dodają mu daktyle. Chlebek fit! Wspaniała przekąska dla wszystkich, którzy dbają o formę, szczególnie przed treningiem - czyste źródło węglowodanów, potasu, wapnia, magnezu i witamin z grupy B - wszystko w zdrowej postaci. Teraz już wiecie co zrobić z przejrzałymi bananami?  :-) Bardzo polecam!


Składniki:

około 900 g bardzo dojrzałych bananów ze skórką (potrzebne jest 500 g bananów bez skórki)
350 g mąki ryżowej 
100 g suszonych daktyli
120 ml rozpuszczonego oleju kokosowego lub oleju z pestek winogron
30 g nasion chia
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka cynamonu
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu
½ łyżeczki sody oczyszczonej 

oraz:

sezam do posypania wierzchu
wiórki kokosowe do posypania foremki

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą, cynamonem i nasionami chia. Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda je przykryła. Gdy zmiękną i napęcznieją, mocno je odcisnąć na sitku, odstawić do przestygnięcia.

Banany pokroić na mniejsze kawałki i zmiksować z olejem, daktylami i sokiem z cytryny na gładką masę. Podłużną foremkę do pieczenia o wymiarach 25 x 12 cm wyłożyć papierem do pieczenia, krótsze boczki posmarować olejem i posypać wiórkami kokosowymi. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175°C.

Masę bananową przelać do miski. Stopniowo wsypywać mąkę mieszając dokładnie masę łyżką lub szpatułką. Ciasto będzie bardzo gęste. Przełożyć ciasto do przygotowanej foremki, wygładzić wierzch. Posmarować wierzch chlebka wodą najlepiej przy pomocy pędzelka i posypać obficie sezamem. Piec około 50 minut, do momentu aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Wyjąć, lekko ostudzić, następnie wyjąć z foremki i pozostawić chlebek do całkowitego ostygnięcia.

Smacznego! :-)



Drukuj